Lądowanie łazika Perseverance na Marsie było głośnym wydarzeniem, a na materiały przez niego tam nagrane świat czeka z niecierpliwością. Tymczasem w sieci już krąży film, którego Perseverance wcale nie przesłał i nie pokazuje aktualnego obrazu tej planety.

Łazik Perseverance (z ang. wytrwałość) 18 lutego około godziny 21.55 polskiego czasu wylądował na powierzchni Marsa. Będzie badał geologię i klimat planety. Jedną z nowości w wyposażeniu tego łazika są mikrofony. Amerykańska agencja kosmiczna NASA opublikowała już pierwsze zdjęcia z powierzchni Marsa wykonane przez Perseverance oraz pierwsze pliki dźwiękowe nagrane na tej planecie. Lecz wśród materiałów rozpowszechnianych w mediach społecznościowych jest m.in. nagranie wideo z dźwiękiem, którego to materiału łazik Perseverance nie przesłał.

Pierwszy film ukazujący lądowanie łazika planetarnego Perseverance

"Ciary", "posłuchajcie tego dźwięku"

"Niesamowite. Film z Marsa. 225 milionów km stąd. Posłuchajcie tego dźwięku.. #mars2021" - napisał 20 lutego jeden z użytkowników Twittera, udostępniając krótkie, ponad dwudziestosekundowe nagranie. Widać na nim łazik i rozciągającą się wokół panoramę. W tle słychać specyficzne, dudniące dźwięki. Wpis polubiło ponad 870 osób, ponad 130 podało go dalej.

To samo nagranie również 20 lutego opublikowano na twitterowym koncie o nazwie SzczecinMoto. "Ciary!"; "Trochę strasznie" - komentowali niektórzy. Część internautów sugerowała jednak, że nagranie przedstawia ziemską, a nie marsjańską panoramę. "Nevada"; "To nie jest chyba Mars, tylko nasza kochana Ziemia" - pisali (pisownia wszystkich postów oryginalna). W 2020 roku naukowcy NASA testowali bowiem elementy łazika na pustyni w stanie Nevada.

"Pssst... to nie mars2021. Ale faktycznie, super" - napisał jeden z internautów. "Tak, to Curiosity" - skomentował kolejny. "To, niestety, fejk. Film jest stary, przesłany przez Curiosity. Dźwięk został dodany przez ziemian"; "Fake, Nasa jeszcze nie opublikowało nagrania" - komentowali inni. Curiosity to nazwa innego łazika NASA, który dotarł na Marsa w 2012 roku. Nadal tam pracuje.

Materiał wideo załączony do omawianego posta faktycznie zarejestrowano na Marsie, ale nie przesłał go łazik Perseverance. Do 20 lutego NASA nie opublikowała bowiem jeszcze ani panoramicznych zdjęć, ani materiałów audio z Marsa zarejestrowanych przez Perseverance.

Nie ma dowodu, że to dźwięk z powierzchni Marsa

Do dnia publikacji tego artykułu NASA opublikowała tylko dwa nagrania z Perseverance. Jedno z nich zarejestrowano podczas lotu łazika 18 listopada 2020 roku, a drugie 20 lutego, już na powierzchni Marsa - ten film opublikowano dwa dni później na stronie NASA (wersję oryginalną i oczyszczoną z szumów). Nie są to dźwięki, które słychać w wideo krążącym na polskim Twitterze.

NASA udostępnia nagrania zarejestrowane przez łazik Perseverance
NASA udostępnia nagrania zarejestrowane przez łazik Perseverance Foto: NASA / nasa.gov

Nie udało nam się ustalić, skąd pochodzi ów dźwięk wykorzystany we wprowadzającym w błąd nagraniu. W 2018 roku naukowcy wpadli na rozwiązanie pozwalające na nagranie dźwięków Marsa bez mikrofonu, za pomocą przyrządów InSight przeznaczonych do monitorowania pogody. Jednak i te dźwięki nie przypominają tych, które słychać w popularnym na Twitterze wideo.

To panorama Marsa, ale z 2019 roku

Natomiast to, co widać na nagraniu, jest panoramą powierzchni Marsa z 2019 roku wykonaną przez łazik NASA o nazwie Curiosity. Sprawdziliśmy to, dzięki odwróconemu wyszukiwaniu obrazem Google. Na panoramę składa się ponad 1000 zdjęć. Curiosity wykonał je między 24 listopada a 1 grudnia 2019 roku. NASA opublikowała tę panoramę w marcu 2020 roku. Jest to widok na region Glen Torridon (nazwany na cześć pasma górskiego w Szkocji) ze zbocza góry Sharpa.

Panorama Marsa wykonana w 2019 roku przez łazik Curiosity
Panorama Marsa wykonana w 2019 roku przez łazik Curiosity Foto: NASA / nasa.gov

W omawianym wideo z Twittera panoramę przedstawiono w formie nagrania. W serwisie YouTube dostępne jest takie interaktywne wideo przedstawiające pełną, 360-stopniową panoramę.

Portal Mashable.com zauważył jeszcze inne elementy, które wskazują na to, że tych zdjęć nie mógł wykonać łazik Perseverance. Między innymi do 20 lutego NASA nie poleciła jeszcze Perseverance poruszać się po Marsie, a na popularnym filmie widać przez moment długi ślad kół łazika. Zdjęcie wygląda, jakby było zrobione na wysokiej grani - tymczasem Perseverance wylądował na dnie krateru uderzeniowego o nazwie Jezero.

Zanim wprowadzające w błąd nagranie dotarło do polskich użytkowników sieci, 19 lutego opublikowano je na twitterowym koncie o nazwie YourAnonOne. Tam odtworzono je ponad 25 mln razy. Tylko że wideo tam opublikowane jest o dwie sekundy dłuższe. W wyciętym fragmencie, którego nie ma w filmie na polskim Twitterze, można zobaczyć napis "Curiosity" na łaziku.

Nagranie opublikowane 19 lutego br. na anglojęzycznym koncie na Twitterze. Widać napis "Curiosity" na łaziku
Nagranie opublikowane 19 lutego br. na anglojęzycznym koncie na Twitterze. Widać napis "Curiosity" na łaziku Foto: tvn24 / Twitter

Prawdziwa panorama Marsa z Perseverance

Dopiero 22 lutego NASA opublikowała na swoich mediach społecznościowych pierwszą panoramę Marsa wykonaną przez nowy łazik. "Justin Maki, naukowiec @NASAPersevere zajmujący się obrazowaniem oraz szef zespołu obsługi instrumentów, prezentuje pełną panoramę, którą łazik uchwycił z powierzchni Marsa" - poinformowała w tweecie.

Tego samego dnia panoramę udostępniono na stronie internetowej NASA. To zestawienie sześciu zdjęć wysłanych na Ziemię przez Perseverance. Według opisu łazik wykonał je 20 lutego.

Wiarygodne materiały NASA przesyłane z łazika Preseverance agencja udostępnia na stronie internetowej poświęconej misji. Są tam zarówno zdjęcia, jak i nagrania wideo wykonane przez łazik. Na on swoje konto na Twitterze o nazwie @NASAPersevere. O tym, że jest zweryfikowane, świadczy niebieski znaczek przy nazwie.

https://archive.vn/D7X4b
Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24, NASA; zdjęcie: TVN24/NASA

Pozostałe

Dlaczego w internecie mądrość tłumu zawodzi, czyli algorytmy w służbie fake newsów

Była pracownica Facebooka powiedziała podczas przesłuchania przed Senatem Stanów Zjednoczonych, że produkty tego portalu "zaogniają podziały społeczne i osłabiają demokrację". Badania zachowań internautów potwierdzają, że algorytmy mediów społecznościowych sprzyjają rozpowszechnianiu mało jakościowych treści - w tym fake newsów.

Ojciec prezydenta o "zaraźliwym zjawisku homoseksualizmu". Sprawdzamy, co na to nauka

Czy homoseksualizm może być zaraźliwy? Czy tylko nikły procent homoseksualistów jest nimi z powodów genetycznych, a reszta z powodów hormonalnych lub kulturowych? Tak sugeruje prof. Jan Duda, ojciec prezydenta, w wywiadzie dla "Newsweeka". Swoje tezy podpiera raportem naukowym z magazynu "Science". Na prośbę Konkret24 eksperci sprawdzili, czy prof. Duda prawidłowo interpretuje ustalenia naukowców.

Mamy "zimne ocieplenie"? Zimny sierpień pokazał, że klimat a pogoda to co innego

"Będziemy walczyć z globalnym oziębieniem" - kpił jeden z uczestników internetowej dyskusji, w której przekonywano, że tegoroczny zimny sierpień pokazał, iż tezy o globalnym ociepleniu są przesadzone. Tymczasem wszystkie najnowsze dane ekspertów potwierdzają, że zmagamy się z negatywnymi skutkami ocieplenia klimatu.

Korwin-Mikke: "na Antarktydzie przyrasta lodu". Teza nie do obrony

Na Antarktydzie przybywa lodu - twierdzi Janusz Korwin-Mikke. Jego zdaniem masę lodu na tym kontynencie odnawia para wodna przenosząca się z innych rejonów globu. Według posła podnoszenie się poziomu wód nie jest więc poważnym problemem. Poproszony przez Konkret24 o opinię badacz lodowców tłumaczy, czemu ta teza jest nie do obrony i dlaczego na Antarktydzie lodu ubywa.