"Trudno, żebyśmy w ustawie budżetowej zdradzali pomysł, który miał być zaprezentowany wczoraj. Ale jest takie słowo 'nowelizacja'" - to jeden z internetowych komentarzy polityka PiS po tekście, w którym Konkret24 opisał jak dwa lata temu PiS był przeciwko 500+ na pierwsze dziecko oraz jak członkowie rządu jeszcze kilka miesięcy temu mówili, że nie ma na to środków. Dziś PiS jest już za.

Autorem wpisu jest Radosław Fogiel, radny PiS w sejmiku mazowieckim, dyrektor biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego. Dość szybko inni internauci wytknęli mu, że ukrywanie informacji o planowanym poszerzeniu budżetu o dodatkowe wydatki narusza zasady polityki budżetowej państwa. Konkret24 sprawdził jakie.

PiS nie zdradza pomysłów

Komentarz radnego Fogiela był odpowiedzią na wpis wiceprzewodniczącej mazowieckiego SLD i rzeczniczki SLD Anny Marii Żukowskiej. Napisała ona: "Kiedy uchwaliliście budżet na ten rok (miesiąc temu), nie było nas jeszcze stać? W miesiąc sytuacja się poprawiła o kilkadziesiąt miliardów złotych?".

Ten wpis skomentował Radosław Fogiel: "Trudno, żebyśmy w ustawie budżetowej zdradzali pomysł, który miał być zaprezentowany wczoraj. Ale jest takie słowo "nowelizacja'".

W odpowiedzi rzeczniczka SLD zamieściła wpis ministerstwa finansów z 23 stycznia tego roku, kiedy w Senacie toczyła się debata nad przyjęciem budżetu. Resort finansów napisał wtedy: "#Budżet 2019 to, wraz załącznikami, prawie 600 stron planu finansowego państwa. Jedną z ważniejszych zasad budżetowych jest zasada zupełności, która oznacza, że ustawa budżetowa musi zawierać wszystkie planowane przychody i wydatki państwa na kolejny rok". Ostatnie zdanie rzeczniczka SLD podkreśliła na czerwono.

Zasady dobrego budżetu

W konstytucji tworzeniu budżetu państwa i finansom publicznym poświęcono cały X rozdział i 12 artykułów. Nie ma w nich tej zasady, którą wspomniało ministerstwo finansów. Tę i inne zasady dobrego budżetu można znaleźć np. w leksykonie budżetowym, opublikowanym na stronach sejmowych.

Jego autor dr Piotr Russel, ekspert ds. Gospodarczych Biura Analiz Sejmowych, napisał, że "zasady budżetowe – są to postulaty nauki dotyczące prawidłowego gospodarowania finansami publicznymi. Zostały stworzone w celu optymalizacji procesu opracowywania, uchwalania i wykonywania budżetu".

Jak podaje dr Andrzej Wernik z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, zasady budżetowe sformułowali w II połowie XIX wieku twórcy nauk finansów publicznych Leon Say, Rene Stourm i Gaston Jeze.

Zasady te były następnie rozwijane przez kolejnych ekonomistów. Według dr. Russela zalicza się do nich:

zasadę jedności formalnej – mówiącą o potrzebie objęcia w jednym akcie prawnym dochodów i wydatków budżetowych,

zasadę jedności materialnej – zgodnie z którą nie powinno się wiązać określonych dochodów budżetowych z konkretnymi zadaniami finansowanymi z budżetu,

zasadę jawności - sprowadza się do postulatu, by społeczeństwo było informowane o pracach nad ustawą budżetową i przebiegiem realizacji budżetu,

przejrzystości - wskazuje na potrzebę prezentacji finansów publicznych w układzie przejrzystym, czytelnym, tak aby widoczny był ściśle określony podział zadań i kompetencji,

zasadę zupełności (powszechności) - postuluje włączenie do budżetu wszystkich dochodów i wydatków państwa w pełnych kwotach, czyli finansowanie wszystkich jednostek sektora finansów publicznych metodą brutto,

zasadę roczności - wymaga, by budżet był opracowywany i uchwalany na jeden rok (nie musi być to rok kalendarzowy),

zasadę równowagi - postuluje konieczność dopasowania dochodów i wydatków tak, by kwota planowanych wydatków nie była większa od kwoty oczekiwanych dochodów.

Wszystkie wydatki w budżecie

Jak widać, ministerstwo finansów w swoim wpisie z 23 stycznia podało uproszczoną definicję zasady zupełności. W nauce o finansach publicznych tę zasadę nazywa się też zasadą powszechności. Jak zauważa prof. Henryk Dzwonkowski, szef katedry prawa finansowego Uniwersytetu Łódzkiego, chodzi o to, "aby wszystkie jednostki państwowe wchodziły do budżetu całością swoich dochodów i wydatków, tj. aby były budżetowane brutto".  Uzasadnieniem dla realizacji takiej zasady jest fakt, iż całość wydatków i dochodów państwa powinna być kontrolowana przez parlament.

Ale zdaniem prof. Dzwonkowskiego, "w myśl tej zasady nie powinny funkcjonować żadne formy tzw. publicznej gospodarki pozabudżetowej. Tworzenie różnego rodzaju funduszy celowych, z których mogą być pokrywane wydatki o charakterze publicznym stanowi przełamanie zasady zupełności budżetu". Dlatego przy tworzeniu budżetu odchodzi się od tej zasady.

Budżet jawny i czytelny

W internetowych komentarzach po wpisie radnego Fogiela pojawił się wątek "ukrywania” wydatków budżetowych przez PiS. Internauta o nicku @quisquam napisał do radnego: "Pan tak na serio przyznaje, że PiS przepycha przez sejm fałszywy budżet w ramach przygotowania do swojej kampanii wyborczej? Bo w takiej sytuacji powinna powstać komisja badająca "insider trading" przez ludzi związanych z PiS i powiązane biznesy, jak SKOKi".

Jeśli takie byłyby intencje PiS, to można mówić o złamaniu zasady jawności budżetu. A ta została zapisana w kilku artykułach ustawy o finansach publicznych, w rozdziale 4 zatytułowanym "Jawność i przejrzystość finansów publicznych". Art. 33 stwierdza: "Gospodarka środkami publicznymi jest jawna". Są tylko dwa wyjątki od tej zasady – gdy podchodzenie lub przeznaczenie środków publicznych uznano za informację niejawną i gdy wynika to z umów międzynarodowych.

Kolejny artykuł opisuje, jak ta jawność w zakresie budżetu państwa powinna być realizowana: poprzez m.in. jawność debaty budżetowej w Sejmie i Senacie, jawność debaty nad sprawozdaniem z wykonania budżetu państwa, publikowaniem ustawy budżetowej z załącznikami, podawanie informacji o stanie finansów publicznych.

"Zasada jawności ma podstawowe znaczenie w demokratycznym państwie prawa, umożliwia bowiem weryfikację zgodności z prawem postępowania poszczególnych organów" – stwierdza prof. Dzwonkowski.

Budżetowe kalendarium

Ustawę budżetową na rok 2019 r., która do Sejmu trafiła 27 września  2018 r., posłowie przyjęli 16 stycznia, a dwa tygodnie później podpisał ją prezydent Andrzej Duda.

Założenia do budżetu na 2019 r. rząd przyjął w czerwcu 2018 r. Projekt wstępny Rada Ministrów zatwierdziła 21 sierpnia, a ostateczny 25 września 2018 r. Na żadnym z etapów prac nad budżetem kwestia rozszerzenia programu 500+ nie była brana pod uwagę.

2 września 2018, a więc dwa tygodnie po zatwierdzeniu wstępnego projektu budżetu, minister rodziny Elżbieta Rafalska w wywiadzie dla telewizji państwowej stwierdziła, że "nigdy takiego pomysłu finansowania każdego pierwszego dziecka nie było". Dodała też, że państwa nie stać na poszerzenie tego programu. "Gdybyśmy chcieli sfinansować każde dziecko w Polsce, to koszt programu by się niemal podwoił, a na to nas nie stać" - mówiła.

Podczas sobotniej konwencji PiS, prezes partii Jarosław Kaczyński poinformował, że nowy program partii przewiduje "500 plus od pierwszego dziecka". Premier Mateusz Morawiecki dodał, że świadczenia takie będą wprowadzone od lipca tego roku.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24

Pozostałe

Niższe zarobki, mniejsze nagrody. Ile się zarabia na stanowiskach państwowych?

W ubiegłym roku - pierwszy raz od trzech lat - spadły wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, a kwota na nagrody dla tej kategorii osób była prawie dziewięciokrotnie mniejsza niż w roku 2017 – wynika z analizy Najwyższej Izby Kontroli wykonania budżetu państwa za rok 2018. Swoją doroczną ocenę realizacji budżetu Izba przesłała właśnie do Sejmu.

Wysokość kary za korupcję. Eksperci krytykują nowelizację kodeksu karnego, wiceminister zapowiada pozew

Wśród kilkudziesięciu senackich poprawek, jakie przyjął Sejm nowelizując Kodeks karny, jedna może doprowadzić do tego, że prezesi niektórych spółek z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa będą mogli liczyć na mniejsze wyroki za przestępstwa korupcyjne niż szefowie spółek, w których państwo ma ponad 50 proc. udziałów. Nowelizację krytykują prawnicy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, a wiceminister sprawiedliwości zapowiada skierowanie przeciw nim pozwu "za kłamstwo, a nie za krytykę".

"Nasze 700 plus" premiera Morawieckiego, w tym 100 zł od rządu PO-PSL

W spocie zapowiadającym podwyższenie płacy minimalnej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że będzie to "największy wzrost płacy minimalnej od denominacji w 1995 roku". Patrząc na liczby bezwzględne rzeczywiście tak będzie, ale procentowo minimalna stawka mocniej poszybowała w poprzedniej dekadzie. Dodatkowo, premier mówi o 700 złotych wzrostu, podczas gdy rządy PiS uchwaliły łącznie o 100 zł podwyżki mniej.

Niezawodowy poseł, który jednak nie zrezygnował z publicznych pieniędzy

Wśród opublikowanych na początku czerwca na stronach Sejmu poselskich oświadczeń majątkowych zwraca uwagę dokument podpisany przez Dominika Tarczyńskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Poseł zadeklarował w nim pobieranie uposażenia poselskiego i diety, a także nieosiąganie dochodów z tytułu działalności gospodarczej. Wcześniej, w mediach społecznościowych Tarczyński deklarował, że nie pobierał pieniędzy publicznych.

Kto, co i kiedy musi wpisać do oświadczenia majątkowego?

460 posłów, 100 senatorów, prezydent i dziewięciu jego ministrów, 24 członków rządu, ponad setka wiceministrów to, jak wyliczył Konkret24, raptem 0,14 procent tych wszystkich osób, które w Polsce, na podstawie rozmaitych przepisów, są zobowiązane do składania corocznych oświadczeń majątkowych.

Poprzednicy Dworczyka więcej latali rządowymi samolotami? Kancelaria nie podaje pełnych danych

W "Rozmowie Piaseckiego" z 4 marca, ówczesny szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapewniał, że "nie wyróżnia się na tle" swoich poprzedników pod względem podróży rządowymi samolotami. Jak mówił prowadzącemu program, informacje te "można prześledzić". Konkret24 wystąpił więc o dane dotyczące lotów szefów KPRM. Po ponad dwóch miesiącach i wymianie korespondencji, otrzymaliśmy tylko częściowe i niepełne informacje.