Użytkownicy mediów społecznościowych masowo udostępniają fotografię delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim. Do oryginalnego zdjęcia, które znalazło się na profilu Beaty Mazurek, w programie graficznym dodano drewniane krzyże. "Poprawiony" obraz wywołał falę komentarzy.

Wtorkowe, inauguracyjne posiedzenie Parlamentu Europejskiego nowej kadencji było okazją do wielu okolicznościowych fotografii. Zarówno debiutanci jak i ponownie wybrani parlamentarzyści chętnie pozowali do zdjęć i zamieszczali je w mediach społecznościowych.

Nie inaczej było z europosłami Prawa i Sprawiedliwości. Beata Mazurek opublikowała na swoim profilu serię czterech fotografii.

Na jednym ze zdjęć na tle sali posiedzeń wraz z Beatą Mazurek pozują między innymi Beata Szydło, Elżbieta Rafalska, Joanna Kopcińska, Joachim Brudziński, czy Patryk Jaki.

Nieudolna przeróbka

Zbiorowa fotografia polityków PiS stała się inspiracją dość nieudolnego fotomontażu. W programie graficznym siedmiu europosłom doklejono krzyże. Na zdjęciu wyglądają tak, jakby trzymali je w dłoni.

Jeśli jednak uważnie przyjrzeć się fotografii, widać że każdej z postaci wklejono dokładnie takie samo zdjęcie chrześcijańskiego symbolu. Każdy z krzyży ma te same zdobienia.

Przerobioną fotografię można odnaleźć między innymi na jednej z facebookowych stron regularnie publikujących treści nieprzychylne dla obozu rządzącego.

Do chwili publikacji tego tekstu wpis zyskał ok. 3,3 tys. reakcji i ok. 2 tys udostępnień. W dyskusji na Facebooku wzięło udział ok. 1,7 tys. internautów.

"Gdzie worki pokutne?"

Wielu komentujących uwierzyło, że fotografia jest prawdziwa.

"Tak, powinni pracować za Bóg zapłać... zgodnie z prezentowaną ideologią...", "A gdzie worki pokutne? Proszę pracować za Bóg zapłać", "Wiara posłów jest ich osobistą sprawą, nie życzę sobie żeby łazili po PE i afiszowali swoje przekonania religijne" - pisali internauci.

leftright

Część komentujących dostrzegła jednak, że opublikowane zdjęcie jest fałszywką. Jedna z internautek napisała: "Grafik płakał jak wklejał te krzyże, ludzie po co się zniżać do ich poziomu? Naprawdę jest to nam potrzebne?"

Inny z internautów zauważył: "Może jednak napisać jasno, że to fotomontaż? Z tymi posłami mi nie po drodze, ale jesteście niebezpiecznie blisko fake news".

Krzyż i fake newsy

Krzyż - symbol chrześcijaństwa jest często wykorzystywany przez twórców fałszywych informacji. Kilka przykładów odwoływania się do tego symbolu opisywaliśmy w Konkret24.

W maju w Konkret24 napisaliśmy o rozpowszechnianym na Facebooku zdjęciu drewnianego krucyfiksu wbitego w piasek nad brzegiem morza. Dołączony do zdjęcia wpis sugerował, że Kościół katolicki zamierza postawić na plażach 300 krucyfiksów. To fałszywa informacja. Udało nam się dotrzeć do autora zdjęcia, który wyjaśnił, że zdjęcie powstało przy okazji drogi krzyżowej.

Również w maju pisaliśmy o rozpowszechnianej nieprawdziwej informacji o rzekomym żądaniu usunięcia drewnianego krzyża stojącego przy ulicy Wiertniczej w Warszawie. W mediach społecznościowych pisano, że takie żądania podnoszą mieszkający w stolicy muzułmanie. W rzeczywistości żadna instytucja nie dążyła do usunięcia krzyża. Chodziło o pismo, które ambasada Kuwejtu wystosowała do lokalnych władz z zapytaniem, czy krzyż znajduje się na terenie lub poza terenem należącym do ambasady.

Jak weryfikować?

Jak nie dać się nabrać internetowym oszustom? Powinno się zachować ostrożność podczas przeglądania treści publikowanych przez niszowe portale, czy użytkowników mediów społecznościowych. Jeśli publikowane treści budzą silne emocje, warto sprawdzić, czy są prawdziwe.

Jeśli podejrzewamy że zamieszczona w sieci fotografia jest fałszywa, warto poszukać jej oryginalnej wersji. Aby odnaleźć pierwotnie opublikowane zdjęcie przejrzeliśmy np. profile polityków PiS w mediach społecznościowych.

Wiele materiałów można odnaleźć w prostszy sposób - wpisując słowa kluczowe do popularnych wyszukiwarek. Po wpisaniu w wyszukiwarkę Google słów "europosłowie PiS parlament europejski", można łatwo natrafić między innymi na publikacje portalu tvn24.pl podsumowujące pierwszy dzień pracy europosłów w Strasburgu.

Warto też korzystać z metody odwróconego wyszukiwania obrazów, co oferuje wiele wyszukiwarek. W wyszukiwarce Google Grafika, można odnaleźć oryginalne zdjęcia, wskazówki z jakich stron internetowych pochodzą i w jakim kontekście zostały opublikowane. Wystarczy zapisać na dysku komputera zdjęcie i wprowadzić je do wyszukiwarki klikając w ikonę aparatu fotograficznego. Można też wprowadzić zdjęcie metodą "przeciągnij-upuść" z dowolnej strony internetowej, lub wprowadzić do wyszukiwarki link konkretnego zdjęcia.

Warto też korzystać z bezpłatnych internetowych narzędzi, takich jak InVID, które umożliwia jednoczesne korzystanie z kilku wyszukiwarek obrazów - oprócz Google są to m.in. Tineye, Bing, czy Reddit.

Autor:  kjab
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: Facebook/Racjonalna Polska

Pozostałe

Czy Polska trafi do klimatycznego celu Unii Europejskiej? Dane EEA nie są optymistyczne

Polska może okazać się jedynym krajem Unii Europejskiej, który obecnie nie spełnia żadnego z trzech celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Takie dane przynosi najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska (European Environment Agency) dotyczący postępu w ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w energetyce i ograniczeniu konsumpcji energii.

Hollywoodzka superprodukcja o Polsce to "wymysł dziennikarzy"? Bynajmniej

"Sformułowanie ‘hollywoodzka superprodukcja’ to jest wymysł dziennikarzy” - tak wiceminister kultury Jarosław Sellin odniósł się w radiowej rozmowie do kwestii realizacji we współpracy z kinematografią amerykańską filmu o polskich bohaterach. Jednak to między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński cztery lata temu, tuż przed wyborami parlamentarnymi, mówił o tym, by zebrać środki na "dwa, trzy wielkie filmy hollywoodzkie".

PiS szykuje "powrót projektu fanatyków"? Posłanka alarmuje, ale to zwykła procedura ustawodawcza

"Prawica chce zmusić Polki do donoszenia ciąży nawet gdy płód jest trwale i nieodwracalnie uszkodzony" – w taki sposób posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odniosła się na Twitterze do decyzji marszałek Sejmu o nadaniu numeru druku sejmowego obywatelskiemu projektowi ustawy zakazującej aborcji. Powrót tego projektu do Sejmu wynika jednak, na co posłance zwrócili uwagę inni użytkownicy Twittera, wprost z przepisów prawa.

Reasumpcja głosowania. Jak powinna wyglądać?

Nocny wybór członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa przebiegł w burzliwej atmosferze. Prowadząca obrady marszałek Elżbieta Witek przed podaniem wyników anulowała głosowanie i zarządziła ponowne. Regulamin Sejmu przewiduje możliwość reasumpcji, ale tylko po podaniu wyników głosowania i w razie "uzasadnionych wątpliwości". CIS w wydanym komunikacie stwierdziło, że anulowanie i powtarzanie głosowań to "wieloletni obyczaj parlamentarny".

Ilu sędziów zaczynało orzekanie jeszcze w PRL-u? Sprawdzamy słowa prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zarzucił "wielu sędziom" związki z poprzednim ustrojem oraz orzekanie w stanie wojennym. Co dziesiąty sędzia sądów powszechnych i co najmniej 36 sędziów Sądu Najwyższego zaczynało swoją karierę w PRL-u. Trzech ze 101 obecnych sędziów SN orzekało w sprawach karnych w stanie wojennym, ale w sądach powszechnych i wojskowych. W obecnym składzie SN nie ma nikogo, kto byłby w tym sądzie w poprzednim ustroju.

Muzea, których nie można jeszcze odwiedzić, ale premier się już nimi pochwalił

W odpowiedzi na jedno z pytań po swoim expose premier Mateusz Morawiecki poinformował o "liście zakończonych inwestycji" w sferze kultury i wymienił nazwy sześciu muzeów. Żadne z nich nie znajduje się w państwowym rejestrze muzeów, obejmującym najważniejsze placówki muzealne, cztery są w stadium organizacyjnym, dwa pozostałe organizują wystawy tymczasowe, nie w swoich siedzibach.