Prezydent Andrzej Duda nie prowadzi zbiórki podpisów osób popierających wyjście Polski z Unii Europejskiej. Grafika sugerująca taką akcję zyskuje popularność na Twitterze, lecz jest przerobioną wersją ilustracji opublikowanej w mediach społecznościowych przez szefa kancelarii premiera, Michała Dworczyka.

Wpisy sugerujące, że prezydent Andrzej Duda zbiera podpisy osób popierających wyjście Polski z Unii Europejskiej, pojawiły się w niedzielę 9 stycznia na Twitterze. Towarzyszy im grafika z wizerunkiem prezydenta, a obok jego zdjęcia znajduje się komunikat: "Wesprzyj Prezydenta w zbiórce podpisów! Potrzebujemy Twojego zaangażowania!". W górnym lewym rogu grafiki umieszczono logotyp Prawa i Sprawiedliwości z podpisem "Okręg Wałbrzych", a u góry ilustracji hasło "#PolExit".

"Ruszyła zbiórka podpisów pod Polexit" - pisał, prezentując te grafikę, autor anonimowego konta na Twitterze.

Kolejny tweet, również anonimowego internauty i wykorzystujący tę samą grafikę, był podawany z komentarzem: "Doktór Andrzej rusza ze zbiórką podpisów pod Polexit" (pisownia oryginalna).

Podpisy poparcia dla kandydatury Dudy

Oryginalna grafika nie dotyczy jednak zbiórki podpisów poparcia dla wyjścia Polski z UE, tylko kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy. Została opublikowana 9 lutego na Facebooku i Twitterze na profilach należących do Michała Dworczyka - posła Prawa i Sprawiedliwości z okręgu wałbrzyskiego oraz szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Wpisy polityka i towarzysząca im grafika miały zachęcać mieszkańców okręgu wałbrzyskiego do podpisywania list poparcia dla kandydatury Andrzeja Dudy na prezydenta. Na spotkaniu z mieszkańcami Lubartowa 5 lutego 2020 roku prezydent oficjalnie potwierdził, że będzie się starał o reelekcję.

To już oficjalna kampania. "Moim przeciwnikiem jest Duda i zamierzam go pokonać"

"Kampania prezydencka ruszyła - przed nami najważniejsze wybory po 1989 roku. Pokażmy, że okręg wałbrzyski potrafi stanąć na wysokości zadania i zbierzmy jak najwięcej podpisów dla Prezydenta Andrzej Duda w rekordowym czasie! Czeka nas duże wyzwanie organizacyjne, dlatego potrzebujemy Twojego wsparcia" - zaapelował na Facebooku poseł Dworczyk.

"W okręgu wałbrzyskim zaczynamy intensywną zbiórkę podpisów!" - pisał z kolei na swoim twitterowym koncie polityk PiS. Tweetowi również towarzyszyła grafika.

Michał Dworczyk potwierdził Konkret24, że 9 stycznia br. opublikował na swoich kontach na Facebooku i Twitterze wpisy zachęcające do włączenia się w kampanię prezydenta Dudy, ilustrując je grafiką. Później została ona uzupełniona przez internautów hasłem "#PolExit".

leftright

Komentarza w sprawie zmanipulowanej grafiki udzielił Konkret24 Marcina Kędryna, dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta RP. - Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał, że cieszy się z faktu, że Polska jest w Unii Europejskiej i nie ma planów, by to w przyszłości zmieniać - powiedział.

Kandydat musi zebrać co najmniej 100 tys. podpisów

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja. Natomiast ewentualna druga tura wyborów odbędzie się 24 maja.

Wybory prezydenckie: 10 maja pierwsza tura, 14 dni później ewentualna dogrywka

Od momentu publikacji kalendarza wyborczego w "Monitorze Polskim" kandydaci mogli formalnie rozpocząć kampanię wyborczą.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej musi zebrać i przedstawić w swoim zgłoszeniu co najmniej 100 tys. podpisów poparcia od obywateli posiadających czynne prawo wyborcze.

Art. 296. Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej zgłasza co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Zgłoszenie musi być poparte podpisami zgłaszających.

Kodeks Wyborczy, Rozdział 2 - Zgłaszanie kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej

Kantar: Polacy chcą zostać w Unii

O północy z 31 stycznia na 1 lutego br. brexit stał się faktem - Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Rozpoczął się 11-miesięczny okres przejściowy, w którym mają się odbyć negocjacje w sprawie przyszłych relacji między Zjednoczonym Królestwem a UE.

Czy Polacy także chcą wyjścia z Unii Europejskiej? Z sondażu Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24 przeprowadzonego pod koniec stycznia 2020 roku wynika, że większość Polaków nie chce polexitu - 89 proc. respondentów stwierdziło, że kraj powinien pozostać w UE. Tylko 6 proc. ankietowanych uznało, że Polska powinna opuścić Unię. Odpowiedzi "nie wiem/ trudno powiedzieć" udzieliło 5 proc. respondentów.

Czy Polska powinna opuścić Unię Europejską?
Czy Polska powinna opuścić Unię Europejską? Foto: tvn24 / Kantar

Sondaż telefoniczny dla "Faktów" TVN i TVN24 zrealizowany przez Kantar został przeprowadzony na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie tysiąca pełnoletnich osób.

CBOS: rekordowe poparcie dla członkostwa Polski w UE w 2019 roku

Z kolei jak wynika z badania CBOS "15 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej", przeprowadzonego w marcu 2019 roku, akceptacja społeczeństwa dla obecności Polski w UE wynosiła 91 proc. Był to rekordowy poziom poparcia dla naszego członkostwa w UE od 2004 roku. Przeciwko było 5 proc. ankietowanych.

Aprobatę dla członkostwa Polski w UE wyraziło 98 proc. zdeklarowanych wyborców Platformy Obywatelskiej, 92 proc. sympatyków Kukiz'15 oraz 90 proc. zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.

78 proc. respondentów stwierdziło, że obecność w UE przynosi Polsce więcej korzyści niż strat. 10 proc. uważało, że korzyści i straty się równoważą, a 7 proc. - że przeważają straty.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24, Rzeczpospolita, CBOS; Zdjęcie: Wikipedia (CC BY-SA 3.0)

Pozostałe

Prezydent i szczepionki z USA. Andrzej Duda wyjaśnia, my sprawdzamy daty

Donald Trump obiecywał "piękną niespodziankę szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać", a Andrzej Duda zakładał, że szczepionki z USA "będą dostępne dla Polaków jak najwcześniej". Dziś prezydent pytany o preparat z USA, tłumaczy, że w czerwcu 2020 roku nie wiedział jeszcze, jaką decyzję co do zakupu szczepionek na COVID-19 podejmie polski rząd. Sekwencja zdarzeń pokazuje co innego.

Protokoły posiedzeń komisji KRS nie powinny być jawne? Sejmowi eksperci vs niezależni prawnicy

W tle niedawnych odwołań przewodniczącego i rzecznika KRS z ich funkcji jest spór o dodatkowe diety wypłacane za posiedzenia komisji oraz treść protokołów z tych posiedzeń, które upubliczniono. Biuro Analiz Sejmowych oceniło, że takie protokoły są dokumentami wewnętrznymi i nie stanowią informacji publicznej. Zdaniem ekspertów, z którymi konsultował problem Konkret24 - wręcz przeciwnie.

Wiceminister Warchoł: "nie ma dzisiaj praktycznie możliwości odwołania się od mandatu już przyjętego". Wyjaśniamy

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł przekonywał na konferencji prasowej, że tak naprawdę dopiero złożony przez PiS projekt nowelizacji Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia umożliwi obywatelom odwołanie się od otrzymanego mandatu. Mówił też, że projekt rozszerza prawo do sądu tym, którzy mandaty przyjęli. Wyjaśniamy, jak jest naprawdę i co kryje się za proponowanymi zmianami.

"Turniej o uwagę", czyli jak politycy flirtowali z koronasceptykami

Głoszenie tezy o "fałszywej pandemii" z sejmowej mównicy, krytykowanie rządowych obostrzeń, odwoływanie epidemii, nawiązywanie do teorii spiskowych - niektórzy politycy przez ostatnie miesiące puszczali oko do niewierzących w pandemię COVID-19. Sposoby mieli różne, lecz cel ten sam: zwrócić na siebie uwagę wyborców.