Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: niech Czarzasty zwróci pieniądze za zasiadanie w komisji
Czarzasty po posiedzeniu RBN: w mojej sprawie - kapiszon
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka, Leszek Szymański/PAP
Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Jednym z tematów, którym 11 lutego 2026 roku zajmowała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, były "podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". Zarzuty takich "kontaktów" wobec lidera Lewicy formułują prawicowe media i prawicowi politycy. Pod koniec stycznia powiązane z Prawem i Sprawiedliwością media zarzuciły Czarzastemu kontakty ze Swietłaną Czestnych. Tylko że już trzy lata temu biznesowe powiązania, które miały łączyć Czarzastego z obywatelką Rosji, specjalistką od dzieł sztuki, opisał Tomasz Piątek w książce "Wielkie łowy Kaczyńskiego" (została wydana latem 2023 roku).

Prawica i przedstawiciele prezydenta punktują też, że Włodzimierz Czarzasty nie wypełnił szczegółowej ankiety bezpieczeństwa - części tzw. wirówki, której dokonują służby specjalne. Złożenie tej ankiety jest niezbędne do otrzymania dostępu do najważniejszych państwowych tajemnic oznaczonych jako "ściśle tajne". Czarzasty dostał się do Sejmu w 2019 roku, a cztery lata później odnowił poselski mandat. Wszyscy posłowie z automatu otrzymują dostęp do informacji z klauzulą "tajne" i taki też przysługiwał liderowi Lewicy.

Jesienią 2023 roku Czarzasty został członkiem sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych - na jej posiedzeniach czasem potrzebny jest dostęp do wyższej klauzuli - właśnie "ściśle tajne". Lecz jak opowiadali anonimowo Robertowi Zielińskiemu i Sebastianowi Zakrzewskiemu z tvn24.pl członkowie komisji: "Gdy takie informacje miały paść, Czarzasty wychodził z posiedzenia komisji".

Dostęp do dokumentów oznaczonych jako "ściśle tajne" Włodzimierz Czarzasty - z mocy prawa - dostał po wybraniu go na marszałka Sejmu, a więc od 18 listopada 2025 roku.

Bogucki: Czarzasty nie chodził na posiedzenia, a brał za to pieniądze

Do kwestii niewypełnienia ankiety bezpieczeństwa przez Czarzastego nawiązał szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki w rozmowie w Kanale Zero 12 lutego. Jacek Prusinowski zapytał, czy "dobrą drogą jest wykorzystanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego do tak politycznych zagrań jak kwestia marszałka Włodzimierza Czarzastego?". Bogucki odparł, że "pan marszałek Czarzasty mógł z tego się wytłumaczyć, nie skorzystał z tej okazji, był wczoraj (na posiedzeniu RBN - red.) marszałkiem milczącym. To milczenie jest niezwykle wymowne". Następnie dodał: "Marszałek Czarzasty, będąc jeszcze wicemarszałkiem i uczestnicząc, a na pewno będąc posłem i uczestnicząc w [posiedzeniach] Komisji do Spraw Służb Specjalnych, gdzie są przerabiane czy procedowane informacje o charakterze ściśle tajnym, nie miał tego poświadczenia, nie wystąpił o taką ankietę. Wtedy, kiedy te sprawy były - ściśle tajne - procedowane, wychodził".

A w dalszej części Bogucki opowiadał (przytaczamy ten fragment w całości):" Służby dalej uważają, że wszystko jest "correct" (ang. poprawnie - red.), a marszałek dalej nie składa ankiety. [Czarzasty] Nie chodził [na posiedzenia Komisji do Spraw Służb Specjalnych] wtedy, kiedy były ściśle tajne. Brał za to pieniądze. To nie jest wątek kwestii bezpieczeństwa, ale marszałek Czarzasty chce się przedstawiać jako człowiek taki bardzo pryncypialnie podchodzący do kwestii finansowych, kwestii kilometrówek, tego, jak jest prowadzony Sejm i tak dalej. No to ja zapytam marszałka Czarzastego: za co brał pieniądze jako członek Komisji do Spraw Służb Specjalnych, kiedy nie pracował, nie brał udziału we wszystkich pracach tej komisji? Czy zwróci pieniądze za to? Po czym dodał, że to "taka elementarna uczciwość": "No skoro jestem członkiem jakiegoś gremium, a w pracach uczestniczę tylko częściowo, to znaczy, że nie wykonuję swojej pracy, to nie należy mi się wynagrodzenie, a na pewno nie w pełni".  I podkreślił: "Myślę, że to interesuje Polaków. Bo to są publiczne pieniądze". 

Czy marszałek Czarzasty ma co zwracać? Sprawdziliśmy.

Zwykły członek komisji a wynagrodzenie

Uczestniczenie w obradach komisji sejmowych jest poselskim obowiązkiem - mówi o tym art. 13 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora: "Posła i senatora obowiązuje obecność oraz czynny udział w posiedzeniach Sejmu lub Senatu oraz Zgromadzenia Narodowego, a także ich organów, do których zostali wybrani". Powtarza to art. 7 ust. 1 regulaminu Sejmu, a w ustępie 4 tego samego artykułu czytamy: "Do podstawowych obowiązków posła należy w szczególności udział w głosowaniach podczas posiedzeń Sejmu i w komisjach sejmowych".

Włodzimierz Czarzasty był członkiem sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych między 21 października 2023 a 4 grudnia 2025 roku. W tym czasie odbyło się 60 jej posiedzeń. Czarzasty był zwykłym członkiem, nie pełnił funkcji przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego. W komisji nie działają też żadne podkomisje, czyli nie ma dodatkowych stanowisk funkcyjnych.

Zwykli członkowie komisji sejmowych - w odróżnieniu od posłów funkcyjnych - z reguły nie pobierają żadnych dodatków z tytułu zasiadania w komisjach. Wysokość dodatków dla posłów funkcyjnych określa ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora:

Do uposażenia przysługują dodatki w wysokości: 1) 20 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję przewodniczącego komisji; 2) 15 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję zastępcy przewodniczącego komisji; 3) 10 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję przewodniczących stałych podkomisji.
art. 26 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z 9 maja 1996 roku

Jest jednak wyjątek - ustęp 2 tego samego artykułu stanowi: "Prezydium Sejmu oraz Prezydium Senatu mogą: 1) określać inne, niż przewidziane w ust. 1, okoliczności uzasadniające wypłacanie dodatków do uposażenia oraz ustalać ich wysokość; 2) określać komisje poselskie lub senackie, których członkowie otrzymują także inne, niż wymienione w ust. 1, dodatki do uposażenia, oraz ustalać ich wysokość; 3) określać tryb wypłaty dodatków".

To jednak nie dotyczy Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

Kancelaria Sejmu wyjaśnia

Mimo to Konkret24 zapytał Kancelarię Sejmu, czy w czasie zasiadania w tej komisji Włodzimierz Czarzasty otrzymał z tego tytułu jakiekolwiek wynagrodzenie. Kancelaria zaprzecza:

Marszałek Włodzimierz Czarzasty nie pobierał żadnego wynagrodzenia z tytułu pracy w Komisji do Spraw Służb Specjalnych.
Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu

A ile posiedzeń tej komisji - w tym takich, gdy przedstawiano informacje "ściśle tajne" - Czarzasty opuścił? Tego nie wiemy, posiedzenia komisji są zamknięte. Sam marszałek w "Debacie Gozdyry" w Polsat News 12 lutego 2026 roku powiedział: "W Komisji do Spraw Służb Specjalnych przez dwa lata były trzy sytuacje z mojej pamięci, kiedy były informacje przekazywane supertajne".

Zbigniew Bogucki powinien wiedzieć, że posłowie, którzy nie pełnią funkcji w sejmowych komisjach, nie dostają żadnych pieniędzy za zasiadanie w nich. Sam jako poseł (od jesieni 2023 do lata 2025 roku) był członkiem czterech sejmowych komisji (w tym w jednej śledczej). W dodatku Bogucki z wykształcenia jest prawnikiem, w przeszłości był prokuratorem i adwokatem. No i sam w dalszej części cytowanej tu rozmowy mówił, że w administracji prezydenta pełni podwójną funkcję: "z jednej strony jestem szefem kancelarii prezydenta, ale jestem też ministrem odpowiedzialnym za kwestie legislacyjne, prawne".

Źródło: Konkret24
Autorka/Autor: Bartosz Chyż
Czytaj także: