Poseł PiS "niedysponowany" na lotnisku. Przeanalizowaliśmy zdjęcia ze zdarzenia

Poseł PiS "niedysponowany" na lotnisku. Analizujemy zdjęcia
Lotnisko Chopina (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Tomasz Zieliński / tvnarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Kontakt24
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie był w stanie samodzielnie opuścić pokładu samolotu na warszawskim lotnisku. Pomogły mu w tym służby ratownicze. Jako pierwszy o tym zdarzeniu poinformował 29 maja "Fakt". Świadkowie sytuacji, na których powołuje się dziennik, podają, że poseł był w stanie nietrzeźwości. W kolejnych dniach sprawę opisywały inne ogólnopolskie media.

Miało się to dziać 28 maja na Lotnisku Chopina w Warszawie, po godzinie 18. Według doniesień prasowych poseł Marcin Porzucek był jednym z pasażerów samolotu Embraer 175 lecącego z Rzeszowa do Warszawy. Rzecznik Lotniska Chopina Piotr Rudzki przekazał redakcji tvn24.pl, że na pokładzie samolotu relacji Rzeszów-Warszawa rzeczywiście znajdował się pasażer, który nie był w stanie opuścić pokładu. Na miejscu zareagowały służby ratunkowe z uwagi na "stan zagrażający życiu lub zdrowiu pasażera". Rzecznik podkreślił, że nie może podać szczegółów z uwagi na ochronę danych osobowych oraz medycznych.

O sprawę zapytaliśmy posła Porzucka. W przesłanej odpowiedzi napisał: "Od kilku miesięcy mam problem ortopedyczny, który widziały setki osób na szeregu wydarzeń w regionie i w Warszawie. Przyjmuję leki. 8 czerwca mam rezonans, który potwierdzi czy konieczna jest operacja biodra". Dopytywany, czy to właśnie problemy ortopedyczne sprawiły, że nie był w stanie samodzielnie opuścić samolotu, nie odpowiedział.

Poseł PiS nie odniósł się również do pytania, czy zaprzecza informacjom "Faktu", według których miał być nietrzeźwy.

"Zdjęcia posła PiS" z warszawskiego lotniska

30 maja około godziny 9 rano na Kontakt24 otrzymaliśmy dwa zdjęcia z podpisem: "Nie publikowane zdjęcia posła PiS. Miejsce zdarzenia: Lotnisko Chopina" (pisownia oryginalna). Internauta, który je nam przekazał, poinformował, że powstały 28 maja. Na fotografiach widać mężczyznę w czarnej koszulce i granatowych jeansach. Na pierwszym zdjęciu siedzi na stopniach białej furgonetki. Wygląda na niedysponowanego. Sylwetką i rysami twarzy przypomina posła Marcina Porzucka. Obok, po lewej, stoi pracownik lotniska, który podtrzymuje ramię siedzącego mężczyzny.

Na drugim zdjęciu mężczyzna w czarnej koszulce jest w innej pozycji - leży na plecach na podłodze furgonetki, głowę opiera na czarnym plecaku. Jego nogi zwisają na zewnątrz pojazdu. Ręce położył wzdłuż tułowia. Pracownik lotniska pozostaje w tym samym miejscu. W lewym górnym rogu kadru widoczny jest fragment samolotu PLL LOT - maszyna stoi na płycie lotniska w sporej odległości.

Zdjęcia z lotniska nadesłane na Kontakt24. Mają przedstawiać posła PiS Marcina Porzucka
Zdjęcia z lotniska nadesłane na Kontakt24. Mają przedstawiać posła PiS Marcina Porzucka

Wiele szczegółów wskazuje na to, że fotografie wykonano z wnętrza samolotu stojącego tuż przed białą furgonetką. W odbiciu przyciemnianej szyby furgonetki można dostrzec odbicie fragmentu kadłuba samolotu i fragment napisu na nim. Na zdjęciach widać również czerwoną linię oznakowania płyty lotniskowej, a także wspomniany wcześniej stojący w oddali samolot PLL LOT.

Przystąpiliśmy do weryfikacji zdjęć. Udało się nam ustalić kilka szczegółów potwierdzających, że mogą przedstawiać sytuację na płycie Lotniska Chopina. Na przesuwanych drzwiach furgonetki widać logo spółki LS Airport Services zajmującej się obsługą naziemną samolotów. Obsługuje ona przewoźników z całego świata na czterech polskich lotniskach, w tym na warszawskim.

Na jednym zdjęciu w górnym lewym rogu widać fragment stojącego w oddali samolotu PLL LOT z charakterystycznym czerwonym malowaniem na końcu kadłuba. Z naszych ustaleń wynika, że może być to SP-LVG Boeing 737 MAX 8 w barwach Banku PekaO SA. Według portalu Flight Radar ten samolot 28 maja o godzinie 18.21 wylądował na Lotnisku Chopina po locie z Tunezji. Następny lot miał do Londynu, wyleciał o 20.38. Tak więc maszyna stała na płycie lotniska mniej więcej w tym samym czasie, gdy doszło do incydentu z udziałem posła PiS.

Oba zdjęcia nie mają widocznych ludzkim okiem błędów typowych dla sztucznej inteligencji. Architektura oraz układ cieni nie budzą zastrzeżeń. Co istotne, elementy takie jak linie na płycie lotniska, rowki odprowadzające wodę oraz inne detale infrastruktury są spójne i zachowują logiczny układ. Nie widać również niespójności między ujęciami - furgonetka, studzienka i pozostałe elementy otoczenia pozostają w tych samych miejscach.

By sprawdzić, czy fotografie nie zostały wygenerowane lub zmanipulowane przy użyciu sztucznej inteligencji, przeanalizowaliśmy je za pomocą dwóch narzędzi służących do wykrywania treści tworzonych przez AI. Wyniki obu analiz są niemal jednoznaczne. Według jednego narzędzia prawdopodobieństwo wygenerowania zdjęć przez sztuczną inteligencję to kolejno 0,1 proc. i 0,2 proc. - czyli nikłe. Nie wykryło ono oznak wykorzystania technologii deepfake. Podobne rezultaty uzyskaliśmy w drugim narzędziu - wskazało zerowe prawdopodobieństwo, że fotografie są dziełem AI lub deepfake'ami.

Analizy narzędziami Hive Detect i Sightengine wskazują niemal zerowe prawdopodobieństwo, że zdjęcia to dzieło AI lub deep fake. Oznaczenie Kontakt24 zostało nałożone na zdjęcia po przeprowadzeniu analizy
Analizy narzędziami Hive Detect i Sightengine wskazują niemal zerowe prawdopodobieństwo, że zdjęcia to dzieło AI lub deep fake. Oznaczenie Kontakt24 zostało nałożone na zdjęcia po przeprowadzeniu analizy
Źródło zdjęcia: hivedetect.ai, sightengine.com

Ponadto - by zweryfikować, czy na otrzymanych na Kontakt24 fotografiach jest rzeczywiście Marcin Porzucek - skorzystaliśmy z narzędzia weryfikującego, czy dana twarz pojawiła się już wcześniej w internecie. Po wprowadzeniu jednego z przesłanych nam zdjęć program wyświetlił ponad 200 fotografii, na których rozpoznał Marcina Porzucka. Większość stanowiły zdjęcia posła PiS publikowane na stronach mediów, m.in. Radia Poznań, oraz z publicznych wystąpień polityka.

Narzędzie PimEyes wyświetliło porównawczo - jako wyniki - liczne zdjęcia posła PiS Marcina Porzucka
Narzędzie PimEyes wyświetliło porównawczo - jako wyniki - liczne zdjęcia posła PiS Marcina Porzucka
Źródło zdjęcia: pimeyes.com

Posłowie rozpoznają kolegę z PiS, on się przyznaje

Te ustalenia pozwalają stwierdzić, że wszystko wskazuje na to, iż na przesłanych nam zdjęciach jest Marcin Porzucek oraz że przedstawiają sytuację z Lotniska Chopina opisywaną przez media. 1 czerwca zapytaliśmy posła PiS Piotra Uścińskiego, który akurat był gościem programu "Tak jest" w TVN24, czy na tych fotografiach jest Marcin Porzucek - nie zaprzeczył.

Reporter TVN24 zapytał 1 czerwca samego posła Porzucka, czy się zgodzi na rozmowę przed kamerą w sprawie sytuacji na lotnisku, ale poseł odpisał tylko, że "po rezonansie". 2 czerwca rano - gdy został ponownie poproszony o wypowiedź - nie odpisał, czy i kiedy będzie to możliwe.

Natomiast posłowie, którym 2 czerwca w Sejmie reporterka TVN24 pokazała zdjęcia przesłane nam na Kontakt24, rozpoznawali na nich posła Porzucka, zaś zastępca rzecznika prasowego PiS Mateusz Kurzejewski powiedział, że "najprawdopodobniej to jest on".

Aktualizacja: 2 czerwca po godzinie 16, już po publikacji tego tekstu, poseł Marcin Porzucek opublikował na platformie X post treści: "Szanowni Państwo, połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku. Takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy w moim życiu i zrobię wszystko, by się nigdy nie powtórzyło".

Poseł PiS potwierdził 2 czerwca zdarzenie, do którego doszło na lotnisku
Poseł PiS potwierdził 2 czerwca zdarzenie, do którego doszło na lotnisku
Źródło zdjęcia: x.com
Źródło: Konkret24
Czytaj także: