Czarnek: "zlikwidujemy obowiązkowy KSeF". Sam za nim głosował, a PiS to promował

Konin, 11 kwietnia 2026. Spotkanie z Przemysławem Czarnkiem
Konin, 11 kwietnia 2026. Spotkanie z Przemysławem Czarnkiem
Źródło zdj. gł.: Tomasz Wojtasik/PAP
Likwidacja obowiązkowego KSeF dla małych i średnich przedsiębiorców - to zapowiedział Przemysław Czarnek, jeśli PiS wygra kolejne wybory. Kandydat tej partii na premiera przekonuje, że za rządów Donalda Tuska system KSeF został "zniszczony". Tylko że żadnych zmian w koncepcji KSeF nie wprowadzono - pozostała ona taka, za jaką głosował sam Czarnek.

Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa w walce o powrót do rządzenia i od tygodni mobilizuje elektorat. Politycy partii jeżdżą po Polsce, a Przemysław Czarnek, wskazany jako kandydat PiS na premiera, składa kolejne obietnice. W sobotę, 11 kwietnia, na spotkaniu w Koninie pochylił się nad losem przedsiębiorców.

"Ślubuję uroczyście tu z tego miejsca: natychmiast po objęciu władzy likwidujemy KSeF obowiązkowy dla małych i średnich przedsiębiorców" - ogłosił w Koninie. "To jest bandytyzm" - ocenił działający już Krajowy System e-Faktur. Nagranie z tą wypowiedzią Czarnka obiegło media społecznościowe, promują go partyjni koledzy z PiS. Wielu internautów przypomina jednak, że KSeF to pomysł jeszcze poprzedniego rządu Zjednoczonej Prawicy, w którym Czarnek był przecież ministrem.

Tymczasem on sam, publikując 12 kwietnia wideo z Konina na swoim profilu na platformie X, powtórzył obietnicę likwidacji KSeF dla małych i średnich przedsiębiorców: "Tak, zlikwidujemy obowiązkowy KSeF dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców. Rząd Tuska zniszczył oryginalny projekt i zamienił go w bat na polską przedsiębiorczość. Nie ma na to naszej zgody". Post wyświetlono ponad 100 tys. razy.

Czy rzeczywiście zmiany wprowadzone w systemie KSeF za rządu Tuska "zniszczyły oryginalny" KSeF, przez co stał się on mniej przyjazny dla przedsiębiorców? No i czego Przemysław Czarnek nie mówi, jeśli chodzi o samą ustawę? Wyjaśniamy. 

Co to jest KSeF

Krajowy System e-Faktur, czyli KSeF, to cyfrowa platforma do wystawiania, przesyłania, otrzymywania i przechowywania faktur. Zastąpiła tradycyjne faktury papierowe i elektroniczne. System zapewnia szybszy obieg dokumentów i kontrolę podatkową, pozwala także unikać błędów przy wystawianiu faktur. Jest wdrażany stopniowo.

Od 1 lutego 2026 roku KSeF objął firmy, których obroty w 2024 roku przekraczały 200 mln zł. Według szacunków Ministerstwa Finansów takich firm jest w Polsce około 4,2 tys. Od 1 kwietnia system objął firmy o obrotach większych niż 10 tys. zł miesięcznie. Najmniejsi przedsiębiorcy, z obrotem do 10 tys. zł miesięcznie, dołączą do tego grona dopiero 1 stycznia 2027 roku. Do końca 2026 roku nie ma kar za błędne stosowanie KSeF.

KSeF dla wszystkich przedsiębiorców? Pomysł PiS. Czarnek był za

Ustawą z października 2021 roku - czyli przyjętą za rządów Zjednoczonej Prawicy - wprowadzono możliwość dobrowolnego wystawiania faktur ustrukturyzowanych w ramach KSeF od 1 stycznia 2022 roku. Po dwóch latach uznano, że przyszedł czas, by wprowadzić to jako obowiązkowe rozwiązanie dla przedsiębiorców.

I obowiązkowy KSeF wprowadzono ustawą 16 czerwca 2023 roku o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. Za jej uchwaleniem głosowali wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości - 228 osób, w tym Przemysław Czarnek. W lipcu tego samego roku większości PiS udało się odrzucić wniosek Senatu o odrzucenie ustawy. "Za" zagłosowało 225 posłów PiS, w tym ponownie Przemysław Czarnek.

Wówczas planowano, że od lipca 2024 roku KSeF będzie obowiązkowy dla czynnych podatników VAT, a od stycznia 2025 także dla tych zwolnionych z VAT.

Cały klub PiS - również Przemysław Czarnek - głosował za ustawą o obowiązkowym KSeF
Cały klub PiS - również Przemysław Czarnek - głosował za ustawą o obowiązkowym KSeF
Źródło zdjęcia: sejm.gov.pl

Przemysław Czarnek nie wycofuje się dziś ze swojego poparcia dla KSeF uchwalonego głosami PiS - ale nie popiera zmian wprowadzonych za rządów Tuska, które miały rzekomo "zniszczyć oryginalny projekt".

Ta teza nie znajduje potwierdzenia ani w treści nowelizacji KSeF, ani w opiniach ekspertów.

Co w ustawie o KSeF zmienił rząd Tuska

Rząd Donalda Tuska nowelizował przepisy dotyczące KSeF trzykrotnie: w maju i listopadzie 2024 roku oraz w sierpniu 2025. Żadnej z tych zmian posłowie PiS nie poparli - lecz z podpisaniem tych nowelizacji nie mieli problemu ani prezydent Andrzej Duda, ani Karol Nawrocki.

Zmiana z maja 2024 roku dotyczyła przede wszystkim przesunięcia terminu wdrożenia systemu: z 1 lipca 2024 roku na 1 lutego 2026. Kolejny rządowy projekt zmian, z listopada 2024 roku, dotyczył dostosowania polskiego prawa do przepisów Unii Europejskiej w "zakresie m.in. uproszczenia obowiązków administracyjnych dotyczących VAT dla małych przedsiębiorstw, które prowadzą działalność w różnych państwach unijnych". Te dwie nowelizacje podpisał prezydent Andrzej Duda.

Ustawa z 5 sierpnia 2025 dotyczyła wprowadzenia i uproszczenia KSeF oraz skrócenia o 1/3 podstawowego terminu zwrotu VAT: z 60 do 40 dni. Wprowadzono m.in. dodatkowy okres przejściowy do końca 2026 roku dla mikroprzedsiębiorców. Jeśli łączna miesięczna wartość sprzedaży wystawianych faktur jest mniejsza lub równa 10 tys. zł, to nie muszą wprowadzać ich do KSeF. Ponadto wprowadzono na stałe tryb wystawiania elektronicznych faktur "offline24". Przedsiębiorcy mogą z niego skorzystać, gdy mają trudności z wystawieniem i przesyłaniem e-faktur w czasie rzeczywistym. Wtedy mogą wystawić dokument poza KSeF i wprowadzić go do systemu niezwłocznie, najpóźniej następnego dnia roboczego. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę 27 sierpnia 2025 roku. Były to pierwsze tygodnie jego prezydentury.

Jak widać, nowelizacje dotyczyły głównie okresu wdrożenia czy dostosowania do przepisów UE.

Eksperci o zmianach w KSeF: korzystne dla przedsiębiorców

- Krajowy System e-Faktur pierwotnie miał wejść w życie 1 lipca 2024 roku, jednak po zmianie władzy został odroczony ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa i wydolności systemu. Ministerstwo Finansów zleciło audyt, który miał sprawdzić, czy KSeF jest gotowy na obsługę wszystkich przedsiębiorców i czy nie dojdzie do jego przeciążenia - zauważa Przemysław Pruszyński, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan.

CZYTAJ W TVN24.PL: Ważne zmiany dla przedsiębiorców od 1 kwietnia. KSeF wchodzi w nową fazę

W rozmowie z Konkret24 również Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt, przypomina, że pierwotnie obowiązek stosowania KSeF miał wejść w życie od połowy 2024 roku, a w 2025 roku objąć wszystkich przedsiębiorców, w tym mikro i małe firmy. Obaj eksperci zgadzają się, że z perspektywy przedsiębiorców to odroczenie okazało się korzystne.

- Dało czas zarówno na lepsze przygotowanie się do zmian, jak i na przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych. W nich uwzględniono wiele postulatów przedsiębiorców, które wcześniej zostały pominięte - tłumaczy Przemysław Pruszyński z Konfederacji Lewiatan. A Piotr Juszczyk przyznaje, że był pod wrażeniem skali konsultacji. - Sam w nich uczestniczyłem i mogę potwierdzić, że nigdy nie widziałem tak szeroko skonsultowanych przepisów. Tyle środowisk zostało wysłuchanych i tyle postulatów zostało uwzględnionych przez Ministerstwo Finansów, że trudno znaleźć podobny projekt legislacyjny w obszarze podatków - mówi doradca podatkowy. Dla porównania ekspert daje przykład Polskiego Ładu, którego zakres konsultacji był znacznie węższy, co skutkowało koniecznością wprowadzania blisko 100 poprawek już po wejściu przepisów w życie.

Według obu ekspertów w KSeF nie wprowadzono zmian, które byłyby niekorzystne dla małych i średnich przedsiębiorców. - Wręcz przeciwnie: kolejne nowelizacje miały charakter porządkujący, zmieniały harmonogram i wprowadzały większe rozłożenie wdrożenia w czasie, w tym także dla podatników zwolnionych z VAT - podkreśla Piotr Juszczyk.

Przemysław Pruszyński wyjaśnia: - Najważniejsze zmiany to wprowadzenie tak zwanych trybów awaryjnych, czyli możliwości działania w sytuacji, gdy system nie funkcjonuje, czego w pierwotnej ustawie z 2023 roku nie przewidziano. Dodatkowo wyłączono obowiązek wystawiania faktur konsumenckich w KSeF oraz wprowadzono okres bez sankcji, dzięki czemu przedsiębiorcy w 2026 roku nie są karani za błędy na początku korzystania z systemu. Można więc powiedzieć wprost, że zmiany poszły w kierunku złagodzenia pierwotnych, bardziej rygorystycznych założeń.

Główne założenia KSeF się nie zmieniły

Czarnek twierdzi, że obecny rząd "zniszczył oryginalny projekt" KSeF. Czy można mówić o odejściu od głównych założeń tego systemu, przyjętych głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości?

- Sama idea KSeF się nie zmieniła: nadal chodzi o obowiązkowe e-fakturowanie w centralnym systemie Ministerstwa Finansów i integrację systemów księgowych przedsiębiorstw z tym rozwiązaniem - mówi Przemysław Pruszyński.

Piotr Juszczyk potwierdza: - Jest to nadal centralny system e-fakturowania, którego celem jest uszczelnienie systemu podatkowego, ograniczenie pustych faktur i uproszczenie obiegu dokumentów, a także większa automatyzacja procesów.

Obaj eksperci są zgodni, że zasadnicza koncepcja systemu KSeF pozostała ta sama i nie zniszczono oryginalnego projektu.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: