Zdjęcie Donalda Tuska zrobione mu w pociągu, gdzie rzekomo na zagłówku siedzenia miał być napis "Nur fur Deutsche", wywołało falę hejtu na lidera PO. Wśród rozsyłających tę fotografię jest zwolennik PiS podający się za asystenta posłanki. Nie dość, że rozsyła fejkowe zdjęcie, to asystentem posłanki też nie jest.

Fotografia Donalda Tuska jadącego pociągiem, która jest rozsyłana ostatnio na Twitterze, wzbudza komentarze pełne negatywnych emocji pod adresem lidera Platformy Obywatelskiej. Albowiem Tusk siedzi w wagonie bezprzedziałowym, a na zagłówku jego siedzenia ma być tabliczka z napisem "Nur fur Deutsche" (tłum: tylko dla Niemców). W czasie drugiej wojny światowej napis ten umieszczano w okupowanych przez III Rzeszę państwach na m.in. w środkach transportu i miejscach użyteczności publicznej.

Anonimowy użytkownik Twittera, który 20 stycznia opublikował to zdjęcie, opisał je: "zarezerwowane dla Niemców". Tweet polubiło prawie 360 internautów, ponad 150 udostępniło go. 21 stycznia kolejny anonimowy użytkownik podał ten tweet dalej z komentarzem: "Róbcie zasięg". Internauci nie zawiedli - post polubiło ponad 420 użytkowników, dalej podało go ponad 280.

Tweet z przerobionym zdjęciem
Tweet z przerobionym zdjęciem Foto: Konkret24 / Twitter.com

Reakcją na te tweety była fala negatywnych komentarzy i hejtu (pisownia postów oryginalna): "Tradycja zobowiązuje"; "POmyłeczka. POwinno być: tylko dla zdrajców"; "Donald w Vaterlandzie". Ale niektórzy internauci nie uwierzyli w prawdziwość zdjęcia i pisali: "To fejk??"; "zgłaszajcie tego posta to złośliwy fejk".

Donald Tusk ruszył w Polskę. Rozmawia z przedsiębiorcami o podwyżkach cen i inflacji

"Asystent Społeczny" posłanki PiS: "to nie fejk"

Wśród osób, które rozsyłały wspomniane zdjęcie Tuska, byli głównie anonimowi użytkownicy Twittera - ale nie tylko. 22 stycznia na swoim profilu opublikował je Adam Fabian i zapewnił: "To nie fejk ani przeróbka". W opisie twitterowego konta @AdamFabian85 przedstawiał się: "Asystent Społeczny Posła na Sejm RP Violetta Porowska @V_Porowska Prawo i Sprawiedliwość". Jego post ze zdjęciem Tuska polubiło prawie 270 użytkowników, podało dalej ponad 100.

Tweet rzekomego społecznego asystentka posłanki PiS
Tweet rzekomego społecznego asystentka posłanki PiS Foto: Konkret24 / twitter.com/adamfabian85

Również pod jego postem rozwinęła się dyskusja. "Nie do wiary…"; "Już nie mogę patrzeć na tego gościa"; "Powiem krótko cała prawda całą dobę Donuś" - pisali internauci. Inni byli jednak oburzeni materiałem opublikowanym przez "Asystenta Społecznego" posłanki PiS: "@V_Porowska Pani pracownik publikuje fałszywe informacje - czy za Pani zgodą. @pisorgpl popieracie to?"; "Kompromitujesz siebie i sluszna sprawe. Zdjekmij ten fejk".

Konto @AdamFabian85 obserwuje ponad 6 tys. użytkowników Twittera. W ostatnim czasie autor promował tam Polski Ład. W poście z 23 stycznia opublikował wspólne zdjęcie z jednym ze społecznych asystentów posłanki Porowskiej - Tomaszem De Dydyńskim. Obaj mają na sobie koszulki z logotypem Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Ładu. Fabian trzyma w ręku niebieską flagę z logiem Polskiego Ładu. Taką samą flagę trzyma na zdjęciu w tle na Twitterze.

Posłanka PiS zaprzecza, by Fabian był jej asystentem

Sprawdziliśmy na stronie Sejmu, że na liście asystentów społecznych posłanki Porowskiej nie ma Adama Fabiana. Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora (art. 18) dane dotyczące społecznych współpracowników podawane są bowiem do wiadomości publicznej. W poniedziałek, 24 stycznia zadzwoniliśmy do posłanki Violetty Porowskiej - zaprzeczyła, by Adam Fabian pełnił obecnie czy w przeszłości funkcję jej asystenta społecznego. Jak tłumaczyła, może się tylko domyślać, że Adam Fabian chce się przedstawiać jako asystent społeczny z racji zaangażowania w promowanie Polskiego Ładu, ale - podkreśliła posłanka - formalnie takiej funkcji nie pełni.

Tuż po naszym telefonie do posłanki zmienił się opis twitterowego profilu Adama Fabiana. Zniknęła informacja o byciu asystentem społecznym. Właściciel konta ograniczył dostępność swoich tweetów - teraz mogą je zobaczyć tylko zaakceptowani obserwujący. Zachowała się jednak archiwalna wersja twitterowego profilu Fabiana - przedstawia stan na 24 stycznia 2022 roku, gdy jeszcze w opisie podawał się za asystenta społecznego Porowskiej. Przedstawiamy widok opisu profilu przed i po zmianie.

leftright

Skontaktowaliśmy się z Adamem Fabianem przez Twittera. Zapytaliśmy, dlaczego uważa, że opublikowane przez niego zdjęcie to nie fejk - nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Przeróbka zdjęcia z 2017 roku

Fotografia Donalda Tuska w pociągu została bowiem przerobiona. Dzięki odwróconemu wyszukiwaniu obrazem Google znaleźliśmy zdjęcie z tego dnia i sytuacji. Jest w artykule na stronie Wyborcza.pl z 19 kwietnia 2017 roku. Podpis brzmi: "Donald Tusk w pociągu do Warszawy". Autorem zdjęcia jest Dominik Werner. Za głową polityka na fotelu nie widać napisu "Nur fur Deutsche" tylko logo PKP Intercity. Potwierdzają to też nagrania, które udostępniała nie tylko Wyborcza.pl, ale też Polsat News.

19 kwietnia Donald Tusk jechał pociągiem z Sopotu do Warszawy - w stolicy został przesłuchany przez prokuraturę jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa (informował o tym portal Tvn24.pl). W podróży towarzyszyli mu dziennikarze i fotoreporterzy. Tego samego dnia zdjęcie Tuska siedzącego w wagonie opublikował na Twitterze ówczesny reporter TVN24 Daniel Stenzel. "W pociągu prawie komplet. To pierwszy raz szefa Rady w Pendolino. Bilet na 2ga klase. Więcej @tvn24" - napisał.

Tweet Daniela Stenzela z 19 kwietnia 2018 roku
Tweet Daniela Stenzela z 19 kwietnia 2018 roku Foto: Konkret24 / twitter.com/DanielStenzel
Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Twitter

Pozostałe

Zgony w kwietniu: o jedną trzecią mniej niż rok temu

W kwietniu zmarło w Polsce 36,6 tys. osób. To o jedną trzecią mniej niż rok temu, ale nadal nieco więcej niż w drugim miesiącu pandemii, kwietniu 2020 roku. Udział zgonów z powodu COVID-19 nie przekroczył pięciu procent w żadnym w województw, lecz w minionym miesiącu zrezygnowano z powszechnego testowania w kierunku koronawirusa.