Na Twitterze pojawiło się zdjęcie tablicy rzekomo upamiętniającej Lecha i Jarosława Kaczyńskich z absurdalną inskrypcją. Potwierdzamy, że to fejk.

No i Już Mamy Koreę Płn......? A Co....? – napisał użytkownik Twittera, udostępniając zdjęcie przedstawiające żołnierzy podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Znajduje się na niej napis (pisownia oryginalna): "Pamięci Lecha i Jarosława Kaczyńskich którzy przebywali w mieście gdy Krystian Zimerman wygrywał IX. Konkurs Chopinowski".

Tweet podało dalej ponad 50 użytkowników serwisu. Zdjęcie uzyskało blisko 170 polubień. I jak się okazuje, nie jest to jego pierwsze życie w wirtualnej przestrzeni.

"Fejk najniższych lotów"

Komentarze zamieszczone pod tweetem potwierdzają, że spora część internautów uznała zdjęcie za prawdziwe. Pojawiło się jednak bardzo wiele głosów sugerujących, że fotografia została spreparowana:

"Fejk najniższych lotów. Towarzysze nawet fejk potrafią spieprzyć."

"Fake, litości :) a potem Prawacja wyje, że ją atakujemy, a oni tacy prawdomówni..."

"Ludzie, to fejk. Trochę dystansu życzę na Święta i nie tylko", pisali internauci.

Bardzo duże zasięgi na Facebooku zyskał wpis z tym samym zdjęciem na profilu Mirosława Kazimierczaka. Fotografię udostępniło ponad 760 użytkowników serwisu.

Poszukiwania oryginalnego zdjęcia

Udostępniane przez internautów zdjęcie to przeróbka. Poszukiwania oryginału zaczęliśmy od najprostszego ruchu - w wyszukiwarce zdjęć Google wpisaliśmy słowa: odsłonięcie tablicy. Wśród pierwszych wyników znalazło się prawdziwe zdjęcie, które zostało przerobione. Wskazane przez Google wynik prowadzi do strony Radia Opole i artykułu poświęconego odsłonięciu tablicy upamiętniającej ofiary Marszu Śmierci na terenie gminy Baborów.

Screen ze strony radia Opole
Screen ze strony radia Opole Foto: Radio Opole

Chodzi o tragiczne wydarzenia z przełomu 1944 i 1945 r. Więźniowie Auschwitz-Birkenau maszerowali na roboty do Rzeszy. Jak czytamy na stronie radia, na Opolszczyźnie podczas marszu zginęło około tysiąca osób.

Obszerną relację z uroczystości upamiętnienia ofiar Marszu Śmierci odnajdujemy też na stronie Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Zamieszczone na stronie fotografie potwierdzają, że przerobione przez internautów zdjęcie pochodzi właśnie z tej uroczystości. Najbliżej tablicy pamiątkowej stoją te same osoby. Taka sama jest również biało-czerwona flaga, która okrywa tablicę.

Podobna relacja zdjęciowa jest dostępna na stronach polskiej armii.

Odgrzewany fejk

Przeróbkę fotografii z uroczystości, sugerującą, że odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona jest braciom Kaczyńskim, można znaleźć na stronach z internetowymi memami z sierpnia tego roku. W tym czasie w sieci zaroiło się od żartów i kpin z zaproszenia na jedną z uroczystości w Stoczni Gdańskiej, podczas której miało dojść do odsłonięcia tablicy poświęconej Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim. W zaproszeniu napisano, że bracia Kaczyńscy "przebywali w hali nr 26 w czasie strajku w 1988 r.".

Do odsłonięcia tablicy upamiętniającej Kaczyńskich nie doszło, a Prawo i Sprawiedliwość podkreślało, że nikt w partii nie wiedział o inicjatywie. Także zapis "przebywali w hali" w ogóle nie miał się na tablicy pojawić.

Na najwcześniejszą przeróbkę fotografii z gminy Baborów natrafiamy w serwisie Reddit. Pochodzi z 29 sierpnia tego roku. Już wtedy internauci powątpiewali w autentyczność zdjęcia. W takiej zmanipulowanej wersji krążyło w sieci przez kolejnych kilkanaście dni. Pojawiło się w kilku serwisach z satyrycznymi treściami, m. in. w Joe Monster.

Przeróbka zyskała w mediach społecznościowych "drugie życie" 25 grudnia, czyli po niespełna czterech miesiącach.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: Twitter

Pozostałe

Czy za rządów PiS policja kupiła system LRAD do rozpędzania tłumów? Sprawdzamy

Po zdecydowanej reakcji policji podczas protestu przedsiębiorców w Warszawie w internecie krąży informacja, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości policja kupiła system LRAD - czyli broń akustyczną do tłumienia demonstracji. Rzeczywiście, dysponuje sześcioma pojazdami z tym systemem, ale kupionymi wcześniej i mogą służyć jedynie jako głośniki do podawania komunikatów.

Drogie truskawki? Tak, ale to nie najlepszy wskaźnik zmian cen żywności

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na targu w Garwolinie wywołała w mediach społecznościowych dyskusję o nadzwyczajnie wysokich cenach truskawek. Rzeczywiście: teraz są droższe niż przed rokiem. Lecz zdaniem ekspertów za wcześnie wyrokować co do całego sezonu. Czy ceny spadną, będzie zależeć nie tylko od pogody, ale też od tego, ilu pracowników z zagranicy przyjedzie do zbierania truskawek.

Tłum w Wadowicach? Był, ale nie taki jak na starym zdjęciu

Porównując zdjęcia z demonstracji przedsiębiorców w Warszawie i z obchodów 100-lecia urodzin Karola Wojtyły w Wadowicach, internauci zarzucili policji stosowanie podwójnych standardów. Zwracali uwagę, że nieprzestrzeganie przepisów o dystansowaniu społecznym spotkało się z jej stanowczą reakcją tylko w pierwszym przypadku. I choć internauci posłużyli się archiwalnym zdjęciem, w Wadowicach rzeczywiście był tłum.

"Są aż tak zaniedbane?" To nie jest zdjęcie z Janowa Podlaskiego

Jeszcze zanim posłanki PO skontrolowały stadninę w Janowie Podlaskim, w sieci zaczęto rozpowszechniać grafikę zestawiającą zdjęcia dwóch koni i sugerującą, że jedno zrobiono w stadninie przed objęciem w Polsce rządów przez PiS, a drugie po. Fotografie pochodzą jednak z innych miejsc.

"Ci panowie z długą bronią to do ochrony przed wirusem"? Nie, chcieli się zaprezentować

Szerokim echem w mediach społecznościowych odbiła się konferencja wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika, na której przekazał górnikom i ich rodzinom maseczki wyprodukowane przez więźniów. Internautów zdziwiła obecność na konferencji uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn. Lecz wbrew sugestiom komentujących nie byli oni tam po to, by ochraniać maseczki czy ministra.