W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym widać polskiego prezydenta z dłonią uniesioną w charakterystyczny sposób. To powrót przeróbki zdjęcia, które zrobił prezydencki fotograf pod koniec 2015 roku podczas wizyty Andrzeja Dudy na poligonie pod Orzyszem.

Na Twitterze krąży zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy. Jego dłoń jest uniesiona w charakterystycznym geście hitlerowskiego pozdrowienia "Sieg Heil". Internauci komentują: "Duda hajluje już jako PREZYDENT. Ta że taki człowiek zostały wybrany na prezydenta to wstyd :/ (pisownia oryginalna)", "Zawsze się trochę "hajluje'", "To w kraju takim jak Polska nie można unieść ręki wyciągniętej, aby nie być posądzonym od niecne hajlowanie?", "Prezydent ma sentyment do Cesarstwa Rzymskiego", "A mój pies tak wysoko skacze".

Fotografia pojawiła się na Twitterze również w lutym 2018 roku. Jeden z użytkowników dodał wówczas do niego swój komentarz: "Ziobro zajmij sie tym oprychem co "hajluje " do Niemieckich czolgow" (pisownia oryginalna).

Kontekst

Teraz zdjęcie pojawiło się ponownie na Twitterze, m.in. niejako w odpowiedzi na wpisy, w których przypomniano inną fotografię, na której dzisiejsi posłowie Konfederacji Konrad Berkowicz oraz Dobromir Sośnierz unoszą dłonie w charakterystyczny sposób. Fotografia została zrobiona po zakończeniu zjazdu Unii Polityki Realnej w Brzesku w 2009 roku.

- Wygłupialiśmy się na zlocie wolnościowej młodzieżówki. Wiadomo, że możemy sobie pozwolić na takie żarty, jak nikt inny. To prześmiewcze zdjęcie. Nie mam zamiaru przepraszać – skomentował w połowie listopada Sośnierz na antenie Polsat News.

Od kilku lat w sieci

Po sprawdzeniu zdjęcia z Andrzejem Dudą przy pomocy odwróconego wyszukiwania obrazów, dostępnego w najpopularniejszych wyszukiwarkach internetowych, takich jak TinEye czy rosyjski Yandex Images, okazuje się, że zdjęcie w ciągu ostatnich kilku lat krążyło na portalach z memami.

Internauci dodawali do niego kpiące komentarze: "Kiedy wracasz z urzędowej integracyjnej imprezy Wehrmachtu (siły zbrojne III Rzeszy - red.) i jeszcze nad ranem nie ogarniasz", "Zapewne fotograf był nasłany przez Tuska", "Kiedy wbijasz do baru i i bierzesz to samo, co zawsze", "Mówili, że tyle śniegu Wam napada".

Najstarszy mem, jaki znaleźliśmy, został umieszczony w sieci w grudniu 2015 roku, czyli pół roku po zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy na prezydenta.

Zdjęcie krążyło od kilku lat po demotywatorach
Zdjęcie krążyło od kilku lat po demotywatorach

Przerobione zdjęcie z wojskowych ćwiczeń

Zdjęcie krążące w sieci nie jest prawdziwe. Jest komputerowo przerobione. Fotografię, gdzie prezydencka ręka nie jest przerobiona, znaleźliśmy używając wyszukiwarki obrazów Google Grafika.

Zostało opublikowane w magazynie militarnym "Milmag" w połowie 2018 roku jako jedno z kilku dołączonych do zamieszczonego tam wywiadu z Andrzejem Dudą. Skontaktowaliśmy się redakcją magazynu.

- To zdjęcie dostaliśmy z Kancelarii Prezydenta. Widzę, że teraz jest dostępne na stronie Biura Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał nam Remigiusz Wilk, redaktor naczelny.

Oryginalna fotografia na stronie BBN występuje jako jedna z kilkudziesięciu dokumentujących udział prezydenta Andrzeja Dudy w ćwiczeniach wojskowych Dragon-15, które odbyły się w październiku 2015 roku na poligonie pod Orzyszem. Autorem zdjęć jest ówczesny prezydencki fotograf Andrzej Hrechorowicz.

Fotografia jest również na stronie Kancelarii Prezydenta w galerii dokumentującej wizytę Andrzeja Dudy na poligonie.

leftright

"Zdolność do obrony kraju nie może się opierać tylko i wyłącznie na armii zawodowej"

Jesienią 2015 roku w ćwiczeniach na poligonie pod Orzyszem uczestniczyło kilka tysięcy żołnierzy z Polski i zagranicy.

Prezydent Andrzej Duda przemawiając wówczas do zgromadzonych przypomniał, że to pierwsze ćwiczenia od wielu lat, w których biorą udział rezerwiści. Podkreślił, że na poligonie ćwiczą oni współdziałanie z regularnym wojskiem, a to - jak mówił - "jest ważne, żeby umieć wzajemnie się wspierać, żeby była dobra koordynacja".

- Myślę, że to dobrze, bo zdolność bojowa armii i w związku z tym zdolność do obrony kraju tak naprawdę, aby była poważna, nie może się opierać tylko i wyłącznie na armii zawodowej, której w sumie jest niecałe 100 tys. Mówią specjaliści i to nie u nas, tylko na całym świecie, że wojny wygrywają rezerwiści. I to jest prawda, bo panów działanie, umiejętności bojowe i sprawność są niezwykle potrzebne, gdyby trzeba było bronić naszej ojczyzny - powiedział prezydent.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24, zdjęcie: Andrzej Hrechorowicz/KPRP, Twitter

Pozostałe

Nie, nikt nie "aresztował" choinki z bombkami nawiązującymi do konstytucji

W sieci pojawiła się grafika z informacją: "PiS aresztował choinkę bożonarodzeniową". Chodzi o drzewko z bombkami dekorowanymi napisem "Konstytucja", które stanęło w jednym z krakowskich sądów. Grafika jest fotomontażem, a pokazywana na niej choinka jest z ubiegłego roku. Wbrew sugestiom autora grafiki, drzewko nie zostało ani "aresztowane", ani skonfiskowane.

Sejmowe oświadczenie szefa NIK. Czego nie powiedział Marian Banaś?

W środę szef Najwyższej Izby Kontroli wygłosił z kartki oświadczenie. Opinia publiczna nie usłyszała jednak odpowiedzi na wiele pytań stawianych od ponad dwóch miesięcy. Marian Banaś nie wytłumaczył m.in. "niejasnych przepływów sporych sum" między nim a pasierbem krakowskiego przestępcy. Nie wspomniał, że jego współpracownicy, zwolnieni z resortu finansów urzędnicy, zamieszani - zdaniem prokuratury - w wyłudzenia VAT, uniknęli dyscyplinarek. Nie mówił o tym, że w 2005 roku umowę na dzierżawę krakowskiej kamienicy podpisał z firmą syna.

Emilewicz: liczba mieszkań "jest niewystarczająca". Polska w tyle Europy

W programie "Rozmowa Piaseckiego" minister rozwoju Jadwiga Emilewicz - pytana o swoje pomysły na poprawę obecnej sytuacji mieszkaniowej - przyznała, że liczba mieszkań na tysiąc mieszkańców w Polsce "jest niewystarczająca" i "jesteśmy rzeczywiście daleko w statystykach europejskich". To prawda - Polska w takim zestawieniu za 2017 rok zajmuje ostatnie miejsce w UE razem ze Słowacją.

Jedno selfie i fala krytyki. Posłanka Lewicy tłumaczy chronologię zdarzeń

Wspólne zdjęcie posłanek Lewicy z marszałek Sejmu Elżbietą Witek zostało zrobione dzień przed budzącym kontrowersje, anulowanym głosowaniem nad kandydaturami nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa. Posłanki przekonywały Witek do wprowadzenia w Sejmie tzw. feminatywów. Część internautów uwierzyła jednak, że fotografia powstała po głosowaniu, co spotkało się z falą krytyki.

Co przedstawia obraz, do którego prokuratura porównała wieszanie zdjęć europosłów?

Umarzając śledztwo w sprawie manifestacji, której uczestnicy powiesili na symbolicznych szubienicach zdjęcia kilku europosłów PO, prokuratura uznała, że inscenizacja "miała charakter symboliczny, nawiązujący do historycznych wydarzeń z XVIII wieku, a utrwalonych na obrazie Jana Piotra Norblina". Co przedstawia to dzieło i jakie dokładnie wydarzenia upamiętnia?