Na Maderę za państwowe pieniądze?
Nadleśnictwo Ełk postanowiło zorganizować dla swoich pracowników wycieczkę na Maderę. Sprawa wywołała kontrowersje i falę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych. Działania nadleśnictwa są jednak zgodne z obowiązującym prawem.

Nadleśnictwo Ełk leci na Maderę - za pieniądze LP! 45 leśników (w tym członków ich rodzin) spędzi urocze wakacje na portugalskiej wyspie – można przeczytać na facebookowym profilu Nasze Lasy. Autor wpisu wymienia atrakcje, które miałyby czekać leśników na portugalskiej wyspie. Podaje też link do strony, na której nadleśnictwo zamieściło informację o przetargu w tej sprawie.

Pod wpisem Naszych Lasów komentarze internautów są w dużej części krytyczne:

- No to już wiem dlaczego wciąż wyciągają z lasu co grubsze drzewa. Dobre wakacje kosztują...

- no i jak oni mają nie kochać i nie bronić takiej firmy? :)

- Draństwo.

Głos zabrał też znany przyrodnik i dziennikarz Adam Wajrak:

Adam Wajrak. Wypowiedź na Facebooku.
Adam Wajrak. Wypowiedź na Facebooku. Foto: Konkret24 / facebook

Niektórzy internauci nie dowierzali w informację, a część broniła inicjatywy:

- A czy dbanie o pracowników jest powodem do nagany?

- Zapracowali na to, a ile zarobili co przykuwali się do harwesterów w Puszczy?

Pytamy u źródła

- Od jakiegoś czasu pracownicy zgłaszali postulaty, żeby taki wspólny wyjazd zorganizować – wyjaśnia Andrzej Wyłucki z nadleśnictwa Ełk w rozmowie z Konkret24. - Chcieliśmy zorganizować wycieczkę w oparciu o środki własne pracowników i o niewielkie dofinansowanie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – dodaje Wyłucki i podkreśla, że pracownicy sfinansowaliby 70-80 proc. kosztów wycieczki z własnej kieszeni.

Według Nadleśnictwa na wycieczkę zgłosiło się około 45 osób. Liczbę uczestników przemnożono przez średni koszt podobnego wyjazdu. Łączny koszt przekroczył równowartość 30 tys. euro. Jak tlumaczy nadleśnictwo, mimo że jego wkład będzie dużo niższy niż ta kwota, to jednak to właśnie ta jednostka będzie organizatorem całego wyjazdu i bierze odpowiedzialnośc za całą wycieczkę. Oznaczało to, że sprawa musiała zostać rozstrzygnięta w przetargu. - Chcieliśmy dochować należytej staranności, zrobić to wszystko zgodnie z prawem, zgodnie z procedurami – wyjaśnia Andrzej Wyłucki.

W rozmowie z Konkret24 podkreśla również, że podobne wyjazdy nie były organizowane w ostatnich latach. Pracownicy zgłaszali jednak postulaty wspólnego wyjazdu. - Dlaczego Madera? Taką propozycję dostałem od członków zakładowej komisji świadczeń socjalnych i ją zaakceptowałem – wyjaśnia Wyłucki.

Dla przejrzystości

Zgodnie z zapisami ustawy prawo zamówień publicznych, przy okazji zakupu usług należy przeprowadzić procedurę przetargową. - Absolutnie nie można rościć pretensji do sposobu, w jaki zostało to zrealizowane, świadczy to o tym, że instytucja chce być transparentna – wyjaśnia Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo. Izdebski zwraca też uwagę, że sprawa stała się przedmiotem żywej debaty w mediach społecznościowych właśnie dzięki ogłoszeniu informacji o przetargu.

Zarzuty podnoszone w mediach społecznościowych dotyczą między innymi korzystania z funduszu socjalnego. Ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych zakłada możliwość finansowania różnych form wypoczynku przez pracodawcę. Chodzi również o wyjazdy zagraniczne. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 marca 2007 r. potwierdził możliwość organizowania takich wyjazdów z zakładowych funduszy.

W rozmowie z Konkret24 Krzysztof Izdebski zwraca również uwagę na orzecznictwo Sądu Najwyższego. - Na przestrzeni lat korzystanie z tego funduszu się zmieniało – wyjaśnia Izdebski. - Wcześniej miało charakter typowo socjalny, teraz zostało to dostosowane do sposobu zarządzania duża firmą, obejmuje również wyjazdy motywacyjne – wyjaśnia.

Wyjazdy zakładów pracy

Korzystając z wyszukiwarki na stronie Biura Zamówień Publicznych można odnaleźć ślady organizacji wielu podobnych przetargów na zorganizowanie zagranicznej wycieczki dla pracowników. Niektóre z ogłoszeń uzupełnione są o informację o dofinansowaniu z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Na stronie urzędu znajduje się m.in. ogłoszenie o przetargu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy na organizację wycieczki do Chin. W tytule ogłoszenia znajduje się informacja o dofinansowaniu wyjazdu z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Łatwo można również odnaleźć ogłoszenie Zespołu Opieki Zdrowotnej z Suchej Beskidzkiej o organizacji wycieczki do Szczecina i Kopenhagi, także z takim dofinansowaniem.

Madera - wyspa jak wulkan gorąca

Dlaczego plany wyjazdu Nadleśnictwa Ełk wzbudziły aż takie emocje? Opublikowane ogłoszenie pozwala na przypuszczenie, że chodzi nie tylko o wyjazd z bogatą ofertą turystyczną, ale i o wyjazd luksusowy.

Wiele wyjaśnia precyzyjny opis wycieczki zawarty w ogłoszeniu o przetargu: "przejazd kolejką linową ponad dachami miasta Funchal", "degustacja lokalnego specjału – likierów kasztanowych", "wizyta w winiarni", itd. W sekcji dotyczącej kryteriów oceny ofert można znaleźć też informację, że jedną ze składowych oceny ofert będzie standard hoteli, ich wyposażenie i lokalizacja.

- W sprawie wyboru akurat Madery można postawić pytanie o prawidłowe budowanie zaufania do instytucji publicznych – komentuje Krzysztof Izdebski z ePaństwo. - Decydowanie się na taką formę wypoczynku wzbudziło kontrowersje, zarzutów natury prawnej trudno się tu jednak doszukać – dodaje.

Leśnicy na cenzurowanym

Działania Lasów Państwowych od wielu miesięcy są przedmiotem szczególnej uwagi mediów. Chodzi między innymi o działania tej jednostki w Puszczy Białowieskiej, które budzą kontrowersje wśród ekologów i mieszkańców lokalnej społeczności.

Emocje wywołują również wysokie zarobki pracowników Lasów Państwowych. Zgodnie z opublikowanym sprawozdaniem finansowo–gospodarczym za 2017 rok, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w jednostce wyniosło średnio 7703,6 zł. Dla porównania, średnie wynagrodzenie w Polsce w grudniu 2017 r. wynosiło 4973 zł. brutto.

Co dalej z wyjazdem leśników na Maderę? Po awanturze w mediach społecznościowych ich plany stanęły pod znakiem zapytania. Do regulaminowej godziny składania ofert 4 stycznia nie wpłynęła żadna oferta. - Przy tym szumie medialnym prawdopodobnie zrezygnujemy w ogóle z tego wyjazdu – mówi Konkret24 Andrzej Wyłucki. Ostateczna decyzja w sprawie będzie należała do zakładowej komisji świadczeń socjalnych.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: TVN24