Na Facebooku pojawiło się zdjęcie rozpakowanego cukierka - krówki. Na opakowaniu od wewnątrz jest wezwanie do modlitwy za "zdradzających współmałżonka" i rysunek złożonych dłoni. Sieć, w której miałyby być sprzedawane słodycze z takim napisem, zaprzecza.

Na facebookowej społeczności "STOP dla Funduszu Kościelnego" pojawiło się zdjęcie rozpakowanej krówki, rzekomo kupionej w jednym ze sklepów sieci "Żabka". Na wewnętrznej stronie opakowania widać napis: "14. Módlmy się za siostry i i braci, którzy zdradzają współmałżonka..." i złożone w modlitewnym geście dłonie.

Do społeczności należy ponad 5 tys osób. Wpis udostępniło niemal półtora tysiąca internautów, których zdjęcie oburzyło, ale i w wielu przypadkach rozśmieszyło: "Żenada", "Gdzie się jeszcze wcisną?", "Jak można tak się zaprzedać!", "To jest zaraza", "Dobrze, że nie lubię krówek" - komentowali.

Niektórzy jednak podważali wiarygodność zdjęcia: "Czy to jakiś fake czy potwierdzone?", "Czy tylko ja widzę, że to fake, bo tekst jest ewidentnie dodany?", "To żart?" - pytali.

Kontekst

Część osób pisała o o. Tadeuszu Rydzyku, który miałby z tym mieć coś wspólnego. "Rydzyk działa", "Rydzyk przejmuje Żabkę" - komentowali.

Nawiązywali w ten sposób do podpisanego na początku roku listu intencyjny o współpracy pomiędzy uczelnią założoną przez ojca Tadeusza Rydzyka - Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, a amerykańskim funduszem CVC Capital Partners - właścicielem sieci sklepów. Współpraca ma dotyczyć m.in. realizacji wspólnych działań na rzecz podniesienia jakości kształcenia.

Dementi

Analiza zdjęcia w programie InVid sugeruje, że słowa wzywające do modlitwy zostały naniesione na oryginalne zdjęcie krówki. Nie było ich na opakowaniu.

leftright

Aby mieć pewność, zapytaliśmy jeszcze w biurze prasowym Żabki, czy w sprzedaży są krówki z takimi opakowaniami. - Oświadczamy, że nie posiadamy wspomnianego produktu w ofercie - taką dostaliśmy odpowiedź.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24, tvn24bis.pl; zdjęcie: Shutterstock/facebook STOP dla Funduszu Kościelnego

Pozostałe

Sprawa Mariana Banasia - co i kiedy robiły służby

Jak poinformowało w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne, szef NIK Marian Banaś ma siedem dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli jego oświadczeń majątkowych. Ta zaczęła się oficjalnie w kwietniu tego roku. Wcześniej - od listopada 2018 r. - trwała analiza przedkontrolna dokumentów, o której także było publicznie wiadomo. Mimo trwającej kontroli, w tym roku Marian Banaś został powołany na najważniejsze funkcje w państwie. Podsumowujemy, co wiadomo o działaniach służb w tej sprawie.

Najwyższa frekwencja od 1989 roku, ale ciągle daleko do europejskich liderów

Frekwencja wyborcza na poziomie 61,74 proc. jest najwyższym wynikiem od pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku. Jak ten wynik wypada jednak na europejskim tle? Nadal powoduje, że jesteśmy daleko za liderami. Nawet gminy, w których frekwencja była najwyższa, nie dogoniły europejskiej czołówki. Rysujemy frekwencyjną mapę Europy i Polski.

Wywiad ze Sławomirem Neumannem. Co wyemitowała TVN24, a co pokazały "Wiadomości" TVP1

Główny program informacyjny TVP1 wykorzystał fragmenty wywiadu ze Sławomirem Neumannem, przeprowadzonego przez dziennikarzy TVN24 i "Faktów" TVN. Wycięto jednak tylko krótki fragment kilkunastominutowej rozmowy, a oglądający mógł odnieść wrażenie, że przerwano ją w dogodnym dla polityka momencie. To wprowadzanie widzów w błąd. Na antenie TVN24 rozmowa przebiegała zupełnie inaczej.

CBA wystąpiło o ostatnie oświadczenie majątkowe Mariana Banasia dopiero po reportażu "Superwizjera"

Centralne Biuro Antykorupcyjne zwróciło się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf o uwierzytelnioną kopię oświadczenia majątkowego szefa NIK. Stało się to dopiero po tym, jak "Superwizjer" TVN opisał sprawę wpisywania do oświadczeń kamienicy należącej do Mariana Banasia. Dokument był wówczas w siedzibie Sądu Najwyższego już od niemal trzech tygodni. Pierwsza prezes SN odmówiła Konkret24 ujawnienia oświadczenia szefa NIK.

Nie ma umowy przekazującej polskie nieruchomości Niemcom. Jest atak hakerski

Na oficjalnej stronie jednego z lubuskich powiatów oraz na stronach dwóch portali z lokalnymi informacjami pojawił się komunikat o umowie, jaką miał podpisać rząd polski z rządem niemieckim. Miałaby ona dawać prawo Niemcom do przejmowania polskich nieruchomości, w których mieszkali przed II wojną światową. Takiej umowy nie ma, a administratorzy stron przyznają, że doszło do złamania zabezpieczeń. Sprawą zajmują się policja oraz służby specjalne.

"Bardziej monolog niż dialog". Co mówił sędzia Maciej Mitera o znajomości z hejterką?

Trzy dni po tym, jak Onet opublikował treść SMS-ów wymienianych między członkiem Prezydium i rzecznikiem nowej KRS Maciejem Miterą a hejterką Emilią, Mitera na antenie TVN24 był pytany o swoje kontakty z kobietą. Prowadzący program Konrad Piasecki przypominał sędziemu wypowiedzi z ostatniej wizyty w studiu. Co mówił Mitera miesiąc temu, a co teraz?