24 sierpnia Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości - tego dnia w 1991 roku Rada Najwyższa uchwaliła Deklarację Niepodległości Ukrainy. Obchody święta odbędą się też Warszawie. Hasłem przewodnim wydarzenia, które rozpocznie się o 18.00 na Placu Zamkowym, jest "Niepodległość. Nasza wspólna".
Na krótko przed wydarzeniem w sieci pojawił się przekaz, że w trakcie wydarzenia w Warszawie zaplanowane jest rozpostarcie na niebie ukraińskiej flagi, którą miałyby unieść drony. Jako dowód internauci publikowali pismo dyrektora firmy Ukrspecsystem Dmytro Khasapova do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa.
W piśmie z 20 lipca 2026 roku Khasapov (zapisany jako Hasapov) miał prosić o wsparcie w organizacji obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie. Zapowiadał, że "kluczowym elementem otwarcia festiwalu będzie symboliczny lot demonstracyjny bezzałogowych statków powietrznych firmy Ukrspecsystems, podczas którego na niebie nad miejscem wydarzenia zostanie rozwinięta wielka flaga Ukrainy". Zastrzegał przy tym, że "lot ma charakter wyłącznie pokojowy, kulturowo-symboliczny".
W piśmie deklarowano dostarczenie dokumentacji technicznej, spełnienie wymogów bezpieczeństwa i współpracę z instytucjami państwowymi przy uzyskaniu zezwoleń. Khasapov miał też zwrócić się do Centrum o pomoc w wyborze miejsca lotu oraz uzyskanie zgody władz Warszawy.
Dokument, napisany po ukraińsku, sprawia wrażenie oficjalnego. Na pierwszej stronie obok logo Ukrspecsystems umieszczono loga czterech organizacji działających w Polsce: Euromaidan Warszawa, Fundacji Ukraiński Dom, Związku Ukraińców w Polsce i Fundacji Stand with Ukraine. To oraz treść pisma wskazują, że Khasapov ma działać we współpracy z nimi.
Pismo najpierw pojawiło się 17 sierpnia na koncie w serwisie X mającym należeć do Khasapova. "A wy chcecie zobaczyć ukraińską flagę nad Warszawą?" - pytano po ukraińsku. Wkrótce wpis przyciągnął uwagę polskich internautów.
"Trudno o bardziej bezczelną i szkodliwą prowokację. Dmytro Hasapow, reprezentujący ukraińską firmę technologii dronowych Ukrspecsystems, publikuje pismo do warszawskiego ratusza z prowokacyjnym tonie 'A wy chcecie zobaczyć ukraińską flagę nad Warszawą?" - czytamy w facebookowym poście z 17 sierpnia (pisownia wszystkich postów oryginalna). Podobny wpis pojawił się 18 sierpnia w serwisie X, ale już został usunięty - zachował się jedynie zrzut ekranu. Do obu wpisów dołączono zrzut ekranu wpisu opublikowanego z konta w serwisie X, które rzekomo ma prowadzić Dmytro Khasapov (nazwa konta, czyli handle to @dmitro_hasapov).
Pod rzekomym wpisem dyrektora Ukrspecsystems też znajdują się niechętne inicjatywie komentarze. "Nie, nie chcemy. Niech ukraińska flaga powiewa nad Ukrainą" - stwierdził jeden z komentujących. Inni przekonywali, że Ukraińcy "za dużo sobie pozwalają", pytali dlaczego "mamy widzieć flagę innego państwa nad Warszawą. Kolejni prosili o uszanowanie, że "to jest Polska" gdzie mamy "swoją flagę".
Sprawdziliśmy, co wiadomo o piśmie i jakie były jego dalsze losy. A te, jak się okazuje, są jeszcze bardziej intrygujące niż sama treść dokumentu.
Ukraińska firma zaprzecza
Okazuje się, że wyniesienie ukraińskiej flagi lub przelot dronów z nią nie są planowanymi elementem obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie.
"Firma Ukrspecsystems nie wysłała opublikowanego listu ani żadnej podobnej korespondencji do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, ani do żadnej innej instytucji miasta Warszawy" - 21 sierpnia przekazała Konkret24 Alina Bukhanovska, szefowa marketingu Ukrspecsystems. "Dmytro Khasapov nie wysłał żadnych podobnych listów do polskich instytucji rządowych i samorządowych, ani jako dyrektor generalny i przedstawiciel firmy Ukrspecsystems, ani jako osoba prywatna" - zapewnia. Jak dodaje, nie zrobił tego w imieniu firmy też żaden inny pracownik firmy.
Bukhanovska podkreśla, że od kilku miesięcy firma Ukrspecsystems jest przedmiotem ataku informacyjnego polegającego na tworzeniu fałszywych kont podszywających się pod jej dyrektora generalnego Dmytro Khasapova na różnych platformach, w tym na Facebooku, X i Instagramie. "Konta te są wykorzystywane do rozpowszechniania oświadczeń i informacji, które nie mają żadnego związku ani z osobą pana Khasapova, ani z oficjalnym stanowiskiem firmy Ukrspecsystems" - wyjaśnia Bukhanovska. Jak przekazała, sprawa fałszywych kont oraz nieuprawnione wykorzystanie tożsamości dyrektora firmy została zgłoszona specjalnej komórce ukraińskiej policji zwalczającej cyberprzestępczość oraz Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
18 i 19 sierpnia firma Ukrspecsystems w serwisie X wydała oświadczenia w języku ukraińskim, angielskim i polskim. Podkreśliła w nich, że "nie angażuje się w działalność polityczną", a działania kont podszywających się pod dyrektora firmy "mają charakter dezinformacji", której celem jest wywoływanie napięć pomiędzy Polską i Ukrainą.
Hiszpański ślad
Konto, które podszywa się pod Dmytro Khasapova w serwisie X, powstało w 2012 roku, ale obecną nazwę użytkownika (wspomniane @dmitro_hasapov) ma od niedawna - zmieniono ją w czerwcu 2026 roku.
Większość dostępnych obecnie wpisów pochodzi z okresu po tej zmianie i jest stylizowana tak, jakby publikował je Dmytro Khasapov. Wpisy dotyczą m.in. działalności Ukrspecsystems oraz wojny w Ukrainie, w tym polskiego wsparcia i programu SAFE. Jest jednak jeden wyjątek: zachował się wpis z 2012 roku, napisany po hiszpańsku. Ten brzmi: "już za tobą tęskniłem".
Ukrspecsystems informuje, że prawdziwe konto jej dyrektora generalnego w serwisie X jest inne - to @DmytroKhasapov.
Warszawski urząd potwierdza, że dostał list
O list zapytaliśmy także władze stolicy. "Wpłynęła do nas korespondencja w takiej sprawie" - przekazała pytana o pismo rzeczniczka Urzędu m.st. Warszawy Monika Beuth. Co więcej, Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa odpowiedziało na nie. "Jednocześnie poinformowane zostały o tym inne służby i instytucje: Policja, ABW, Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz Państwowa Agencja Żeglugi Powietrznej" - podała rzeczniczka miasta (pisownia oryginalna).
Poniżej publikujemy zanonimizowany skan pisma Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa - urząd zamazał dane adresata oraz imię i nazwisko urzędnika prowadzącego sprawie. Pismo jest datowane na 20 sierpnia, czyli na dzień, w którym zwróciliśmy się z pytaniami do biura prasowego. W nim Centrum odpowiada, że "prezydent m.st. Warszawy nie wydaje zgód w Warszawie na loty bezzałogowych statków powietrznych". Dalej informuje, że "w ścisłym centrum Warszawy obowiązuje zakaz wykonywania lotów".
Z pisma wynika też, że w załączeniu do odpowiedzi Centrum przesłało "plan sytuacyjny" z oznaczonymi strefami z zakazem używania dronów. Na koniec zwrócono uwagę, że organizator zgromadzenia odbywającego się 24 sierpnia na Placu Zamkowym "nie potwierdził Pana udziału w organizacji wydarzenia" (pogrubienie od redakcji). Pismo podpisał zastępca dyrektora Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, Ireneusz Rajski.
Dopytywaliśmy czy do warszawskiego urzędu wpłynęło dokładnie to samo pismo, które krąży w sieci - rzeczniczka poinformowała jedynie, że wpłynęła "korespondencja w takiej sprawie". Zapytaliśmy jaką drogą wpłynęła korespondencja oraz jaki był powód zawiadomienia służb. Do momentu publikacji tekstu biuro prasowe m.st. Warszawy nie przekazało odpowiedzi.
Wymienione organizacje: możliwe działanie "putinowskich służb"
O pismo zapytaliśmy też organizacje, których loga widać na pierwszej stronie listu: są inicjatywa społeczna Euromaidan Warszawa i działająca w ramach niej Fundacja Stand With Ukraine, Fundacja Ukraiński Dom oraz Związek Ukraińców w Polsce. Wszystkie zaprzeczają by miały cokolwiek wspólnego z fałszywym pismem.
"W związku z rozpowszechnianym w mediach społecznościowych pismem dotyczącym planowanych w Warszawie obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy informujemy, że Euromaidan-Warszawa nie jest autorem tego dokumentu, nie uczestniczył w jego przygotowaniu ani nie wyraził zgody na wykorzystanie swojej nazwy lub logotypu" - czytamy w przekazanym nam 23 sierpnia oficjalnym oświadczeniu Euromaidan-Warszawa. Inicjatywa jest organizatorem tegorocznych obchodów Dnia Niepodległości na Placu Zamkowym, ale jak stanowczo stwierdza "nie jest organizatorem ani współorganizatorem wydarzenia przedstawionego w fałszywym dokumencie". Co więcej, "nie podpisuje się pod zawartymi w nim treściami ani prośbami".
"Przesłany list jest prowokacją. Nie mamy nic wspólnego ani z tą firmą, ani z propozycją" - przekazał nam Mirosław Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce. W jego ocenie list to najprawdopodobniej "działanie którejś z antyukraińskich organizacji w Polsce lub działanie putinowskich służb".
Fundacja Ukraiński Dom dowiedziała się o istnieniu listu dopiero 20 sierpnia, po pytaniach Konkret24. "Nie mamy żadnej wiedzy na temat wskazanego pisma ani okoliczności jego powstania" - przekazała nam Dorota Orzechowska z zespołu komunikacji fundacji. "Nie wiedzieliśmy również wcześniej o jego istnieniu i nie podpisujemy się pod zawartą w nim prośbą" - dodała. Jak podkreśliła Orzechowska, Fundacja Ukraiński Dom nie jest współorganizatorką tegorocznych obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie.
Po naszych pytaniach Fundacja Ukraiński Dom opublikowała na swoich kanałach w mediach społecznościowych ostrzeżenie przed wprowadzającym w błąd przekazem.
Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie, które zaczną się na Placu Zamkowym o godz. 18.00 24 sierpnia, organizowane jest wyłącznie przez dwa podmioty - inicjatywę społeczną Euromaidan-Warszawa i powiązaną z nią Fundację Stand With Ukraine. Wydarzeniu patronuje Ambasada Ukrainy w Polsce, Prezydent m.st. Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.