FAŁSZ

Agnieszka Holland i komentarz o referendum. "Hucpa"? Tak, ale nie krakowska

Holland o referendum: "krakowska hucpa"? "Prawie się nabrałem"
Aleksander Miszalski odwołany w referendum. Relacja reportera TVN24
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
"Krakowianie nie dorośli do demokracji" - tak wyniki niedzielnego referendum w Krakowie miała podsumować reżyserka Agnieszka Holland. Jej rzekomy post notuje setki tysięcy wyświetleń i tysiące komentarzy. Oto jak powstał.

Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej został odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa w wyniku referendum, które odbyło się 24 maja 2026 roku. Za odwołaniem zagłosowało 171,6 tysiąca mieszkańców, a prawie 30-procentowa frekwencja wystarczyła, żeby wynik referendum był wiążący.

Odwołanie prezydenta Krakowa wywołało wiele emocji i jest szeroko komentowane, przede wszystkim przez polityków - ale nie tylko. Na tej fali dużą popularność w mediach społecznościowych zyskał post, który rzekomo na platformie X miała zamieścić 24 maja, już po ogłoszeniu sondażowych wyników, reżyserka Agnieszka Holland. "Krakowianie nie dorośli do demokracji. Siedzimy z Krysią Zachwatowicz-Wajdą i nie możemy uwierzyć w to co się stało. Nie wykluczam, że Putin mógł w tym maczać palce!" - brzmi jego treść (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

FAŁSZ
Pierwotna nazwa rzekomego konta Agnieszki Holland, na którym pojawił się fałszywy komentarz
Pierwotna nazwa rzekomego konta Agnieszki Holland, na którym pojawił się fałszywy komentarz
Źródło zdjęcia: x.com

Zaledwie w ciągu kilkunastu godzin post wyświetliło ponad pół miliona osób. Na taki zasięg na pewno wpłynęły udostępnienia i komentarze wielu osób publicznych, w tym polityków.

"Niereformowalni" - napisała np. posłanka Lewicy Anna-Maria Żukowska. "Putin dorósł do demokracji?" - zapytał Sebastian Ross, były kandydat Konfederacji w wyborach do parlamentu. Na popularność posta nie wpłynęło nawet to, że administrator konta po jakimś czasie zmienił nazwę tego profilu na "Agnieszka Holland- fun account".

FAŁSZ
Na rzekomy wpis Agnieszki Holland nabierali się m.in. politycy
Na rzekomy wpis Agnieszki Holland nabierali się m.in. politycy
Źródło zdjęcia: x.com

Mało tego: godzinę po pojawieniu się pierwszego wpisu na tym samym koncie opublikowano kolejny. Był komentarzem do wyniku, a konkretnie: sondażowej frekwencji referendum: "33 procent obywateli zdecydowało za 67 procent. Co to ma wspólnego z większością demokratyczną? Krakowska hucpa".

Ten post - którego autor nadal przedstawiał się jako Agnieszka Holland - dotarł do kolejnych 400 tys. osób. Ponownie udostępniali go politycy i polityczni działacze, wyśmiewając rzekomą opinię znanej reżyserki. "Tak było, bo 67 procent zdecydowało, że nie chce decydować. Nawołując do bojkotu referendum po raz kolejny Koalicja Obywatelska okazała się być obywatelska w tym samym sensie co kiedyś Milicja Obywatelska" - napisał Przemysław Wipler, poseł Konfederacji. "Kraków nie dorósł do demokracji" - stwierdził ironicznie Oskar Szafarowicz, działacz młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości. "'Hucpa'??? Antysemityzm!" - skomentował również prześmiewczo Paweł Wyrzykowski, działacz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

FAŁSZ
Kolejny fałszywy wpis skomentował m.in. poseł Przemysław Wipler
Kolejny fałszywy wpis skomentował m.in. poseł Przemysław Wipler
Źródło zdjęcia: x.com

Ten drugi wpis skomentował też poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk: "oj nie nie nie - od kilku dni słyszę, że niepójście to też wybór. tak więc - wszyscy podjęli decyzję przekazując swój głos tej 1/3 ogółu". Jeden z internautów odpisał "skalp", na co poseł odpowiedział: "nie, odpisałem na opinię a nie na nazwisko - zdaję sobie sprawę, że to nie ta Pani (ale prawie rano się nabrałem)".

Nie tylko on się nabrał. Za fałszywym profilem i rzekomymi wpisami Agnieszki Holland stoi bowiem internetowy żartowniś, który kolejny raz zebrał wiele "skalpów", co oznacza użytkowników, którzy uwierzyli w prowokację.

Holland: "Nie używam platformy X"

Gdyby ktoś przyjrzał się tym wpisom, od razu mógłby zauważyć, że pod nazwą konta Agnieszka Holland znajduje się druga, już niemożliwa do zmiany nazwa profilu: MinisterrAcosta. Internauta żartowniś po ogłoszeniu sondażowych wyników krakowskiego referendum zmienił więc tylko nazwę, która wyświetla się użytkownikom jako główna, dodał zdjęcie polskiej reżyserki i zamieścił wpis, który wielu potraktowało jako prawdziwy komentarz. Autor do stworzenia tego fake newsa sprytnie wykorzystał więc prawdziwe wydarzenie i emocje, które mu towarzyszyły.

A gdy wpis zdobył już duże zasięgi, właściciel konta dodał do wcześniejszej nazwy frazę "fun account", podpowiadając, że jest to profil satyryczny. Lecz mimo tego do publikacji naszego tekstu żaden ze wspomnianych polityków nie usunął swojego wpisu, w którym komentował fałszywe słowa Agnieszki Holland.

FAŁSZ
Nazwa konta przed i po zmianie: w żadnym przypadku nie była to Agnieszka Holland
Nazwa konta przed i po zmianie: w żadnym przypadku nie była to Agnieszka Holland
Źródło zdjęcia: x.com

Sama reżyserka odniosła się do tej prowokacji we wpisie zamieszczonym na Facebooku. Przekazała, że nie korzysta z serwisu X, a to konto jest fejkowe. "Ktoś celowo sieje dezinformację na temat moich działań i poglądów. Nie używam platformy X a to konto jest fejkowe. Podobne wpisy pokazały się już wcześniej, więc ktoś celowo chce wykrzywić mój obraz. Podawajcie dalej, proszę!" - napisała Holland.

PRAWDA
Agnieszka Holland zaprzeczyła, jakoby miała konto w serwisie X
Agnieszka Holland zaprzeczyła, jakoby miała konto w serwisie X
Źródło zdjęcia: Facebook
Źródło: Konkret24
Czytaj także: