"Skarpetki bezuciskowe", czyli prezent od MON na Dzień Kobiet? Co na to resort
Międzynarodowy Dzień Kobiet ma ponad stuletnią tradycję. Jego początki sięgają ruchów robotniczych z początku XX wieku i walki kobiet o prawa wyborcze oraz lepsze warunki pracy. W Warszawie świętowanie zyskało wyjątkowy, miejski akcent – w niedzielę z okazji Dnia Kobiet na tory wyjechał zabytkowy tramwaj linii K, którym mieszkańcy mogli wybrać się na symboliczną przejażdżkę. Ulicami stolicy przejdzie po raz 27. Manifa organizowana przez środowiska feministyczne. Również Muzeum Narodowe we Wrocławiu przygotowało specjalne atrakcje - zaprasza na wystawy poświęcone zarówno polskim, jak i europejskim artystkom.
7 marca jedna z użytkowniczek serwisu X alarmowała, jaki prezent z okazji Dnia Kobiet rzekomo otrzymały pracownice Ministerstwa Obrony Narodowej. "Przestawiam państwu prezent na Dzień Kobiet od @MON_GOV_PL Prezent pełny szacunku i sympatii do wszystkich zatrudnionych pań - skarpetki bezuciskowe" - podaje we wpisie (pisownia wszystkich postów oryginalna). Z nieukrywaną ironią stwierdza dalej: "Pasują na każdą stopę. Ściągacz rozjechany jak brama w stodole i kolor - beż smutku i rozpaczy. Pasuje do wszystkiego - od narzuty na łóżko po kapcie teścia i kafelki w kuchni". Dalej autorka pisze i oznacza wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza: "Ktoś nie miał wstydu, że podarować to kobietom w imieniu @MON_GOV_PL. I nie znalazł się nikt, kto powiedziałby, że to żenada i kompromitacja. @KosiniakKamysz zapadłabym się pod ziemię ze wstydu". "Ten prezent mówi wszystko bez jednego słowa - o szacunku. Do nas" - ocenia kobieta.
Jako dowód opublikowała dwa zdjęcia rzekomego prezentu. Na pierwszym widać niewielką pomarańczową torebkę prezentową, na której położono nylonowe skarpetki w przezroczystym plastikowym opakowaniu. Na dnie torebki widoczne są dwie naklejki: biała z kodem kreskowym i danymi producenta oraz żółta z ceną – 3,50 zł. Na drugim zdjęciu widać bezuciskowe skarpetki wyjęte już z opakowania. Post do południa 8 marca 2026 wyświetlono ponad 400 tys. razy.
Wpis skomentowało wielu internautów. Część nawiązywała do stereotypowych prezentów wręczanych kobietom w czasach PRL-u. "Gdyby to były rajstopy i goździk, to chociaż byłoby zabawnie, a tak mamy kolejną żenadę"; "A goździk był? Skoro już z takim poświęceniem rekonstruują PRL, to powinien być zestaw obowiązkowy: rajstopy+goździk"; "Czyli od PRL nic się nie zmieniło" - pisali.
Nie brakowało jednak także głosów podchodzących do sprawy z dystansem lub podważających autentyczność wpisu. "Pani żartuje, prawda?"; "Nawet jeśli to prawda to podejrzewam, że panowie w jakiejś jednostce wpadli na żart i nawiązali do 'rajstop i goździków' i serio trzeba z tego robić dramę?"; "A jakiś dowód, że to MON? Kartka cokolwiek ? Bo takie foto każdy może wstawić, bo tu nie ma żadnych danych".
Para skarpetek na Dzień Kobiet i liczne komunikaty MON
Na wpis szybko zareagował wywołany do odpowiedzi resort obrony. "Szanowny Użytkowniku, informujemy, że opublikowana przez Ciebie informacja dotycząca rzekomych 'wyszukanych' upominków z okazji Dnia Kobiet dla Pań służących i pracujących w Ministerstwie Obrony Narodowej jest nieprawdziwa" - tak 7 marca resort odpowiedział na popularny wpis internautki o skarpetkach. Jednocześnie poprosił o natychmiastowe usunięcie posta.
Nie była to jedyna reakcja resortu. W odpowiedzi na wpis opublikował kolejne zaprzeczenie, tym razem podpisano pod nim rzecznika MON. "Kolejny raz prosimy o natychmiastowe usunięcie tego kłamliwego posta, który został zmyślony w celu wywołania zainteresowania i dezinformacji. Taka sytuacja nie miała miejsca w resorcie, a przedstawione w poście informacje są całkowicie nieprawdziwe" - czytamy w poście. Na koniec rzecznik zapowiedział ewentualne kroki prawne: "W przypadku braku reakcji ze strony autora wpisu będziemy zmuszeni wystąpić na drogę sądową celem ochrony dobrego imienia resortu".
Ministerstwo opublikowało też osobne oświadczenie w serwisie X. "W ostatnich godzinach w internecie pojawiły się nieprawdziwe informacje na temat 'wyszukanych' upominków z okazji Dnia Kobiet dla Pań, które służą i pracują w MON. Nic takiego nie miało miejsca. Tym razem mamy do czynienia po prostu z fake newsem" - podaje MON. I dalej tłumaczy: "Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet Panie służące i pracujące w resorcie otrzymały list z życzeniami. Zgodnie z kilkuletnią tradycją w przeddzień święta organizowane były bezpłatne badania".
Skarpetki "są prawdziwe, dlatego nie usunę wpisu"
Mimo wyjaśnień Ministerstwo Obrony Narodowej autorka wpisu o skarpetkach nadal podtrzymuje swoją wersję. Na jeden z postów MON odpowiedziała: "Są prawdziwe (skarpetki i fakt rozdawania ich przez MON - red.), dlatego nie usunę wpisu. To przerażające, że Ministerstwo Obrony Narodowej straszy obywateli. Ministerstwo Rządu, na który głosowałam". "Jeśli was tak zawstydził 'prezent', to co mają powiedzieć kobiety?" - zapytała na koniec.
W odpowiedzi na kolejny post resortu autorka zapytała: "Podać miasto? Proszę nie robić ze mnie kłamczuchy. Bo kłamiecie teraz wy. Nie sprawdziliście informacji, a nazywacie mój wpis fejkiem". Następnie podała więcej szczegółów dotyczących rzekomego "upominku" dla pracownic MON: "kobiety dostały to, co na zdjęciu i jeszcze zabrakło tych skarpetek, bo nie doliczyli pań. Plus róża, nawet ładna. Jeśli tak sprawdzacie informacje, to bardzo źle wróży". Na koniec poprosiła, aby nie nazywać jej kłamczuchą. Nie znaleźliśmy w sieci żadnego potwierdzenia, by pracownice resortu obrony otrzymały takie prezenty, o jakich pisała internautka.
Zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej, w jaki sposób weryfikowano informacje przedstawione przez internautkę. Chcieliśmy też dowiedzieć się, czy resort jest pewien, że taka sytuacja nie miała miejsca w żadnym z jego departamentów czy w jednostkach podległych. Do chwili publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Aktualizacja 9 marca 2026, godz. 13.20 Zadzwonił do nas rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, Janusz Sejmej. Stanowczo zaprzeczył, by resort przygotował opisywane w popularnym poście prezenty z okazji Dzień Kobiet. – MON tego rodzaju prezentów nie przygotowywało - ani ministerstwo, ani minister w szczególności – podkreślił. Jak dodał, aby zweryfikować doniesienia, kontaktował się z kilkoma rzecznikami jednostek wojskowych. Sejmej ocenił wpis na X jako "wierutne kłamstwo" i ponownie zapowiedział kroki prawne. – Będziemy dochodzić swoich praw i obrony dobrego imienia ministerstwa przed sądem – zaznaczył.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: x.com