"Ukrainiec ma pierwszeństwo przed honorowym dawcą krwi"? Pokazują dokument, ministerstwo odpowiada
Niemal 50 tysięcy wyświetleń wygenerował wpis internautki, która 17 marca 2026 roku zaalarmowała na platformie X: "Polak jest obywatelem drugiej kategorii we własnym państwie i to nie jest żart". Powód? Rzekome uprzywilejowanie obywateli Ukrainy w polskiej ochronie zdrowia.
"W kolejce do lekarza POZ Ukrainiec ma pierwszeństwo przed Zasłużonymi Honorowymi Dawcami Krwi. Tak - Polak, który jest systematycznym dawcą krwi musi wykłócać się w rejestracji o przyjęcie bez kolejki. Poza okazaniem legitymacji ZHDK musi jeszcze machać rejestratorce medycznej przed twarzą podstawą prawną, podczas gdy Pan Sasza (bądź Pani Tacjana) pokazuje ukraiński paszport" - czytamy we wpisie (pisownia wszystkich postów oryginalna). Jako dowód tych doniesień autorka załączyła zdjęcie jakiegoś dokumentu, który wygląda na pismo urzędowe. Post ten podało dalej ponad 400 użytkowników.
"To są jakieś żarty? Przecież ten system jest do zaorania"; "Kto ustala taki porządek rzeczy ? Czyja to decyzja?"; "to prawda niestety nie ma Polskiego rządu do tej pory banderofile albo Niemcofile"; "To jest rezultat sk****syńskiej, antypolskiej polityki rządu PiS, którą kontynuuje rząd KO" (cenzura od redakcji) - komentowali internauci oburzeni tymi informacjami.
Nie wszyscy jednak w nie uwierzyli. "Nikt nie zrobi z tym porządku, bo to fałszywa informacja"; "Klasyczny przykład manipulacji emocjami"; "To się nazywa propaganda, dezinformacja i siania nienawiści"; "Ukraińcy ani żadni inni obcokrajowcy nie mają żadnych 'pierwszeństw w kolejce'" - zwracali uwagę. I słusznie, bo doniesienia z cytowanego posta są bezpodstawne.
W dokumencie nie ma nic o Ukraińcach
Zacznijmy od pokazanego dokumentu. Czytamy w nim, że dotyczy ludzi, którym przysługuje prawo do świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością. W piśmie wymienione są grupy takich osób: Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi, Zasłużeni Dawcy Przeszczepu, inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci oraz niektóre osoby represjonowane, będące ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, a także uprawnieni żołnierze lub pracownicy oraz weterani poszkodowani w zakresie leczenia urazów i chorób nabytych podczas wykonywania zadań poza granicami państwa. W piśmie nie ma więc słowa o Ukraińcach mieszkających w Polsce.
Poza tym dokument nie jest aktualny. Jak sprawdziliśmy, to komunikat Narodowego Funduszu Zdrowia z 18 maja 2014 roku "w sprawie zmiany zasad udzielania świadczeń osobom szczególnie uprawnionym". Jego archiwalna wersja nadal dostępna jest na stronie internetowej NFZ.
Resort zdrowia dementuje
Pismo nie stanowi więc żadnego dowodu na to, o czym przekonuje rozpowszechniany post. Informacje o rzekomym pierwszeństwie Ukraińców przez honorowymi dawcami krwi w dostępie do opieki zdrowotnej dementuje także Ministerstwo Zdrowia. W odpowiedzi dla Konkret24 biuro komunikacji resortu oświadcza:
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w Polsce prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej przysługuje wszystkim osobom, które posiadają tytuł Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi, niezależnie od ich obywatelstwa czy narodowości.Biuro komunikacji Ministerstwa Zdrowia
Podkreślono także, że polskie prawo nie przewiduje uprzywilejowania Ukraińców względem Polaków, którzy krwiodawcami nie są. "Od wejścia w życie rozwiązań przewidzianych w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa podkreślano, że obywatele Ukrainy objęci w Polsce ochroną czasową mają prawo do świadczeń na tych samych zasadach co osoby ubezpieczone i nie przysługują im żadne dodatkowe przywileje, w tym uprawnienie do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością" - przypomina ministerstwo.
Resort wskazuje, że "identyczne zasady udzielania świadczeń opieki zdrowotnej obywatelom Ukrainy - beneficjentom ochrony czasowej - obowiązują również od 5 marca bieżącego roku". Przypomnijmy bowiem, że tego dnia w życie weszła ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Jak wyjaśnialiśmy w Konkret24, wprowadziła ona ograniczenia w świadczeniach socjalnych, w tym w świadczeniach medycznych, oraz pomocy żywieniowej i dotyczącej zakwaterowania. Opieka zdrowotna przysługuje jedynie osobom, która posiadają PESEL UKR oraz pracują, są poniżej 18. roku życia, są ofiarami tortur lub gwałtu, są w okresie ciąży, połogu, porodu lub posiadają zaświadczenie o zamieszkiwaniu w ośrodku zbiorowego zakwaterowania.
Niepracujący Ukraińcy podlegają takim samym zasadom otrzymania opieki zdrowotnej jak inni niepracujący cudzoziemcy w Polsce.
Biuro prasowe Rzecznika Praw Pacjenta przekazało nam natomiast, że nie wpływają do niego żadne skargi dotyczące rzekomego pierwszeństwa Ukraińców przed krwiodawcami. "Nie ma obecnie regulacji prawnych skutkujących tym, że obywatel Ukrainy miałby pierwszeństwo w dostępnie do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przed osobami posiadającymi szczególne uprawnienia (np. Zasłużony Honorowy Dawca Krwi) ani generalnie przed obywatelami Polski bez tych uprawnień" - informuje biuro RPP.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock