FAŁSZ

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24
Mimo zakazu uczestnicy marszu odpalają race
Mimo zakazu uczestnicy marszu odpalają race Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4
Mimo zakazu uczestnicy marszu odpalają race Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

"Niezapomniane chwile z mojej podróży do Polski. Dziękuję za gościnność Dominikowi Tarczyńskiemu" - napisał 13 listopada w serwisie X Tommy Robinson, skrajnie prawicowy działacz z Wielkiej Brytanii. Do wpisu dołączył nagranie ze swojej wizyty, na którym widać m.in. jego udział w Marszu Niepodległości 11 listopada, spacer po Warszawie z europosłem PiS Dominikiem Tarczyńskim czy spotkanie w Sejmie z wicemarszałkiem Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji.

Dzień wcześniej Tarczyński i Bosak zamieścili wpisy o swoich spotkaniach z Robinsonem. Obaj wspomnieli w nich, że w przeszłości siedział w więzieniu, ale podali własne wersje dotyczące tego, za co skazywały go brytyjskie sądy. "Mój przyjaciel Tommy Robinson. Nazywany faszystą, islamofobem, rosyjskim agentem i przestępcą" - napisał po angielsku Dominik Tarczyński w serwisie X. I dodał:

FAŁSZ

Trafił do więzienia za ujawnienie gwałtów dokonywanych przez muzułmańskie gangi na trzynastoletnich Angielkach. Odwiedziłem go w więzieniu.

Krzysztof Bosak natomiast zaprzeczył, żeby to on zaprosił Robinsona na Marsz Niepodległości, ale napisał: "Przyjąłem go w Sejmie i udzieliłem mu wywiadu. Od 16 lat, kiedy organizujemy Marsz Niepodległości, odbyłem setki takich spotkań". I również wspomniał o pobytach Brytyjczyka w więzieniu:

FAŁSZ

Warto dodać, że swoje dwa pobyty w więzieniu redaktor Robinson zawdzięcza swojej nieugiętej postawie w demaskowaniu fałszu mediów głównego nurtu i przestępstw imigrantów w Wielkiej Brytanii.

Wyroki skazujące Tommy'ego Robinsona dotyczyły jednak czegoś innego.

Pięciokrotnie zamykany aktywista

Robinson to prawicowy, antyislamski działacz z Wielkiej Brytanii, urodził się w 1982 roku. Naprawdę nazywa się Stephen Christopher Yaxley-Lennon.

Na początku swojej aktywności politycznej należał do faszystowskiej Brytyjskiej Partii Narodowej. Współtworzył także English Defence League (tłum. Angielska Liga Obrony) - skrajnie prawicową organizację zajmującą się ulicznymi protestami przeciwko islamowi. Obecnie jest powiązany z różnymi skrajnymi organizacjami i mediami, koncentruje się przede wszystkim na działalności w sieci i organizacji antyimigranckich marszów w Wielkiej Brytanii.

Tommy RobinsonThomas Krych / Anadolu/ABACAPRESS.COM/PAP

Robinson wielokrotnie łamał brytyjskie prawo, za co sądy pięciokrotnie skazywały go na karę więzienia. Brytyjski tygodnik "The Week" stwierdził nawet w sierpniu 2025 roku, że "lider skrajnej prawicy polegał na darowiznach od zwolenników, aby walczyć w licznych sprawach sądowych sięgających 20 lat wstecz". Najbardziej znaną osobą, która "zgodziła się pomóc" w finansowaniu "rosnących rachunków sądowych" Robinsona był Elon Musk, amerykański przedsiębiorca, znany z wielu projektów - samochodów elektrycznych Tesla i kosmicznego projektu Space X.

Oto lista zarzutów, za które sądy pozbawiały Robinsona wolności:

2005 - pobicie policjanta

Po raz pierwszy Tommy Robinson został skazany na rok więzienia za pobicie policjanta po służbie. Funkcjonariusz miał interweniować w obronie dziewczyny Robinsona, kiedy para kłóciła się na ulicy i wtedy został zaatakowany przez 23-latka.

2013 - używanie fałszywego paszportu

We wrześniu 2012 roku Robinson poleciał do Stanów Zjednoczonych, posługując się paszportem swojego znajomego. Funkcjonariusze służb granicznych na lotnisku w Nowym Jorku wykryli oszustwo, kiedy pobrali jego odciski palców i kazali mu stawić się na drugą rozmowę, ale aktywista mimo tego opuścił lotnisko i nielegalnie wjechał na amerykańskie terytorium. Po powrocie do Wielkiej Brytanii krajowy sąd skazał go za to przestępstwo na 10 miesięcy więzienia. Sędzia, cytowany przez "The Guardian" mówił podczas ogłaszania wyroku: "Doskonale wiedziałeś, że nie jesteś mile widziany w Stanach Zjednoczonych. Wiedziałeś o tym, ponieważ próbowałeś [wjechać] wcześniej i ci się nie udało, i znałeś powód [odmowy] - ponieważ, słusznie czy nie, władze Stanów Zjednoczonych nie przyjmują w swoim kraju osób z podobnymi wyrokami".

2014 - oszustwo bankowe

Trzy miesiące po opuszczeniu więzienia Robinson znowu trafił za kratki. W styczniu 2014 roku sąd skazał go na 1,5 roku pozbawienia wolności za spiskowanie z innymi osobami w celu uzyskania kredytu hipotecznego poprzez wprowadzenie w błąd dwóch brytyjskich banków.

2019 - złamanie zakazu sądu

Pierwszy z dwóch wyroków za "contempt of court" (pl. pogwałcenie zakazu sądu, obraza sądu) Robinson usłyszał w lipcu 2019 roku. Chodzi o sytuację z maja 2018 roku, kiedy w sądzie w Leeds trwała rozprawa przeciwko członkom gangu oskarżonego o seksualne wykorzystywanie nieletnich (tzw. grooming gans) z miasta Huddersfield. Sąd wydał wcześniej "postponement order", czyli zakaz relacjonowania rozprawy aż do wydania wyroku, żeby w ten sposób nie wpływać na decyzję ławników.

Mimo zakazu Robinson nie tylko prowadził w internecie transmisję na żywo sprzed budynku sądu, ale zachęcał do samosądów względem oskarżonych, zanim jeszcze zapadł wyrok. Sąd orzekł potem, że aktywista wzywał do "nękania oskarżonego poprzez odnalezienie go, pukanie do jego drzwi, śledzenie i obserwację". Za to przestępstwo Robinsona skazano na sześć miesięcy więzienia, do których dodano jeszcze trzy miesiące z wyroku w zawieszeniu, który aktywista usłyszał w 2017 roku za podobne działanie pod sądem w Canterbury.

2024 - złamanie zakazu sądu

Piąty raz Tommy Robinson trafił do więzienia również za "contempt of court", choć w tym przypadku złamanie zakazu sądowego polegało na czymś innym. Zaczęło się od nagrania popularnego w brytyjskiej sieci, na którym pokazano, jak 16-letni Brytyjczyk atakuje 15-letniego syryjskiego uchodźcę - Dżamala Hidżaziego - na placu zabaw w Huddersfield. Robinson twierdził publicznie, że Syryjczyk "nie był niewinny", ponieważ wcześniej napastował uczennice szkoły, do której chodził.

Zaatakowany chłopak pozwał więc Robinsona za zniesławienie. Sąd w 2021 roku przyznał Hidżaziemu rację, nakazując aktywiście zapłacić 100 tys. funtów odszkodowania (równowartość ok. 480 tys. zł) i wydał zakaz dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych zarzutów pod adresem Syryjczyka.

Robinson kilkukrotnie łamał zakaz, publicznie powtarzając oskarżenia wobec chłopaka. Został nawet głównym bohaterem pełnometrażowego filmu pt. "Uciszony", na którym ponownie twierdził, że zaatakowany uczeń wcześniej napastował uczennice, za co został potem pobity. W lipcu 2024 roku Robinson został więc aresztowany, a w październiku 2024 roku sąd skazał go na półtora roku więzienia za nierespektowanie wcześniejszego zakazu. Zwolniono go jednak w maju 2025 roku po tym, jak Sąd Najwyższy zdecydował o skróceniu wyroku. Pół roku później Robinson przyjechał na Marsz Niepodległości do Warszawy.

Kary więzienia nie były jedyne

Między wyrokami pozbawienia wolności Tommy Robinson był skazywany jeszcze na inne kary. Między innymi w 2012 roku sąd nakazał mu 150 godzin prac społecznych za wszczęcie bójki z udziałem kiboli w jego rodzinnym Luton, a w 2021 roku uznano go za winnego stalkingu, czyli uporczywego nękania dziennikarki "The Independent" i jej chłopaka, za co zakazano mu zbliżania się do ofiar.

Dlatego kiedy wielokrotnie skazywany aktywista pojawił się w Warszawie, do której - według informacji na stronie Robinsona - miał zaprosić go europoseł Tarczyński, dziennikarka TVN24.pl zapytała polityka, jak skomentuje fakt, że na Brytyjczyku ciążą liczne oskarżenia, zarzuty oraz wyroki. Tarczyński, zamiast odpowiedzieć, opublikował pytania na swoim koncie w serwisie X i do teraz nie udzielił na nie odpowiedzi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wielokrotnie skazany skrajnie prawicowy aktywista na Marszu Niepodległości

Tym samym koncie, na którym wcześniej twierdził, że Robinson trafił do więzienia "za ujawnienie gwałtów dokonywanych przez muzułmańskie gangi na trzynastoletnich Angielkach". Zarówno te twierdzenia, jak i tezy Krzysztofa Bosaka o Robinsonie, nie znajdują jednak potwierdzenia w wyrokach przeciw Brytyjczykowi.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Neil Milton/Zuma Press/Forum

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie, w którym ojciec i brat irlandzkiego nauczyciela opowiadają, że dostał on wyrok dożywocia za odmowę używania wobec uczniów wskazanych zaimków. W całej tej historii zgadza się tylko to, że nauczyciel w Irlandii trafił do więzienia.

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Źródło:
Konkret24

Na bożonarodzeniowym jarmarku we Francji zamachowiec rzekomo wjechał autem w tłum i zabił 10 osób - takie informacje krążą w sieci. Informację podał też Elon Musk. Ale nie jest ona prawdziwa. Wyjaśniamy, co się stało i gdzie.

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji zarzucają ministrowi Waldemarowi Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Chodzi o jego wystąpienie w Sejmie, kiedy to zacytował wypowiedź posła Krzysztofa Bosaka, która miała paść podczas tajnej części obrad. Jak tę sprawę oceniają prawnicy?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Źródło:
Konkret24

Doniesienia, jakoby w Szwajcarii zakazano mammografii, znów pojawiły się w polskiej sieci. Przekaz ma zniechęcić kobiety do udziału w badaniach wykrywających raka piersi, strasząc ich rzekomą szkodliwością. Przestrzegamy przed tym fake newsem.

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Źródło:
Konkret24

Potężne demonstracje przechodziły ulicami bułgarskich miast na początku grudnia. Kłopoty tamtejszego rządu są jednak fałszywie przedstawiane jako protesty "przeciwko Brukseli", czyli Unii Europejskiej. Tak to przedstawia kremlowska propaganda.

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Źródło:
Konkret24, PAP, Reuters

Czy polski rząd rozważa wprowadzenie kolejnego świadczenia - Ślub Plus? Według krążącego w sieci przekazu za samo zawarcie małżeństwa para miałaby otrzymać 40 tysięcy złotych. Miałyby też być dodatki za dzieci. Rzeczywiście, taki pomysł pojawił się w dyskusji publicznej, ale rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Źródło:
Konkret24

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24