Chociaż historycy wciąż próbują ustalić, kiedy, gdzie i dlaczego powstał utwór "Jingle Bells", co do jednego są zgodni: piosenki tej nie napisano z okazji Bożego Narodzenia.

Jeden z największych przebojów związanych z okresem Bożego Narodzenia -  "Jingle Bells" - nie zawsze był kojarzony z tymi świętami. Piosenka nie została powstała bowiem z myślą o nich.

Historycy wciąż debatują nad tym, kiedy, gdzie i dlaczego powstał utwór "Jingle Bells". Został napisany w 1850 roku przez amerykańskiego kompozytora Jamesa Pierponta (1822-1893) - opisuje portal Snopes. O miano miejsca narodzin "Jingle Bells" spierają się dwa amerykańskie miasta: Savannah w stanie Georgia i Medford w stanie Massachusetts.

Jakie obostrzenia będą obowiązywać podczas Świąt?

Piosenka zaczęła być chroniona prawami autorskimi w 1857 roku, ale pod innym tytułem: "One Horse Open Sleigh" (ang. "Otwarte sanie zaprzężone w jednego konia"). Dopiero dwa lata później, gdy została ponownie wydana, tytuł zmieniono na "Jingle Bells". Sam tekst opowiada o radosnych kuligach po ośnieżonej Salem Street w Medford na początku XIX wieku.

Stworzona na Święto Dziękczynienia, a może na kulig

Niezależnie od tego, gdzie i kiedy napisano "Jingle Bells", pewne jest, że piosenka nie była pomyślana jako bożonarodzeniowa. W tekście nie ma odniesień do świąt Bożego Narodzenia czy nawet do grudnia. Tylko wspominany w tekście śnieg pozwala na skojarzenia z zimą.

Istnieje kilka wersji historii powstawania "Jingle Bells". Według najpopularniejszej ​​Pierpont napisał piosenkę na Święto Dziękczynienia dla dziecięcego chóru działającego w szkółce niedzielnej swojego ojca. Piosenka miała się okazać tak popularna, że ​​poproszono dzieci o jej ponowne zaśpiewanie w okresie Bożego Narodzenia. Od tamtej pory ma być kojarzona właśnie z tymi świętami.

Miasto Medford promuje się jako miejsce, w którym napisano "Jingle Bells"
Miasto Medford promuje się jako miejsce, w którym napisano "Jingle Bells" Foto: jinglebellfestival.org

Ta wersja budzi wątpliwości historyków, którzy uważają, że utwór "Jingle Bells" byłby zbyt pikantny dla amerykańskiej niedzielnej szkółki w latach 50. XIX wieku. Historyczka Margaret W. DeBolt stwierdziła, że "nawiązania do zalotów takie jak 'idź, póki jesteś młody' nie zostałyby zaakceptowane w ówczesnych programach szkółek niedzielnych". Według niej piosenka nie mogła być napisana jako pieśń kościelna - raczej funkcjonowała jako "kuligowa piosenka". "Szybkie sanie i ładne dziewczyny. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają" - czytamy w tekście Snopes.

Świąteczny przebój od 1943 roku

Nawet jeśli "Jingle Bells" nie była od początku bożonarodzeniową piosenką, to dziś jest jedną z klasycznych melodii świątecznego sezonu. Przywoływany przez Snopes historyk Roger Lee Hall zauważa, że piosenka została po raz pierwszy nagrana przez Edison Male Quartette w 1898 roku.

Jednak naprawdę świątecznym przebojem "Jingle Bells" stała się w 1943 roku, gdy jej jazzową wersję nagrali Bing Crosby i The Andrews Sisters.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24, Snopes; zdjęcie: Shutterstock

Pozostałe

"Kreskówka wczesnego ostrzegania"? To nie jest przedwojenny film

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma rzekomo przedwojenna animacja Disneya, w której jakoby ostrzegano, że możni tego świata mają plan przejęcia władzy i wykorzystają do tego pandemię oraz masową akcję szczepień. Sceptycy pandemii COVID-19 chętnie rozpowszechniają filmik - ale eksperci ocenili, że to współczesny montaż.

Julia Przyłębska w Wikipedii jako "polska kucharka"? Wyjaśniamy, skąd ten wpis

Czy Julię Przyłębską opisano w Wikipedii jako "polską kucharkę" i "odkrycie towarzyskie Jarka"? Jak sprawdziliśmy, krążący w internecie screen opisu jest prawdziwy, ale z serwisu szybko usunięto tę złośliwą edycję. "Tego typu aktywność internautów nazywamy wandalizmami" - mówi doświadczony wikipedysta.

Gigantyczna jodła, która Lasom Państwowym przeszkadzała? To nie jodła i nie Polska

"Straszne, żal patrzeć" - skomentował jeden z internautów zdjęcie pnia ogromnego drzewa, które zostało ścięte. Fotografia rozsyłana w polskich mediach społecznościowych przedstawia rzekomo pień jodły i ma być dowodem na wycinkę prowadzoną przez Lasy Państwowe. Jednak zdjęcie przerobiono, drzewo nie było jodłą i nie ścięto go w Polsce.

"Ubrali Macrona jak choinkę". Nie, kwiatów nie było aż tyle

Miliony wyświetleń na różnych platformach w internecie notuje nagranie z wizyty Emmanuela Macrona w Polinezji Francuskiej. Widać na nim prezydenta Francji obwieszonego naszyjnikami z kwiatów, które zakrywają jego sylwetkę od głowy do kolan. W rzeczywistości kwietnych naszyjników nie było tak wiele.

"Stary uciekł, nie przejmując się dziećmi i żoną"? To się nie zdarzyło

Internauci nie zostawiają suchej nitki na mężczyźnie, który - uciekając przed lawiną - ratuje się sam, zostawiając żonę i dzieci. Nagranie z taką sceną krąży w sieci. Zachowanie bohatera niektórzy łączą nawet z obecną sytuacją pandemii i reakcjami na nią. Tylko że wideo to krąży w internecie od lat i nie przedstawia prawdziwej sytuacji.

"To zdjęcie zasługuje na Pulitzera"? Wyjaśniamy, dlaczego nie

"Ciekawe, skąd miał tę kurtkę", "co za ironia" - komentują internauci, zachwyceni zdjęciem, na którym policjant z pałką wygląda prawie identycznie jak logotyp popularnej marki odzieżowej na kurtce protestującego mężczyzny. Nie jest to ironia losu, tylko fake news.