"Co się dzieje? Jadą do Polski?" – pyta autor nagrania nocnego przejazdu kolumny białoruskich wozów bojowych, które trafiło do internetu. "Ponoć 10 km od granicy. Obsadzą ją prawdopodobnie" – sugerowali internauci. Jak ustaliliśmy, pojazdy bojowe, m.in. czołgi, jechały przez Grodno w kierunku przeciwnym do granicy z Polską.

Czy to jest prawdopodobne, żeby konwój jechał w stronę granicy?" - pytał czytelnik, który przesłał nam link do posta na Twitterze z opublikowanym nagraniem przejazdu kolumny pojazdów wojskowych z białoruskimi flagami. Pojawiło się ono w sobotę 19 września m.in. we wpisie Mikhaila D. podpisującego się jako niezależny dziennikarz obywatelski. Zamieścił na Twitterze filmik z komentarzem: "Białoruś: ogromny konwój pojazdów Białoruskich Sił Zbrojnych porusza się w kierunku polskiej granicy".

Na wideo odtworzonym już ponad 43 tys. razy widać, jak w godzinach nocnych kolumna wozów bojowych jedzie ulicami miasta, na których wstrzymano ruch innych pojazdów. Konwój jest długi – na samym filmiku widać ok. 25 maszyn, a to nie jest cała kolumna.

Sugestia, że czołgi mogą jechać w kierunku polskiej granicy, pojawia się także w wypowiedziach autora owego amatorskiego nagrania, który komentuje filmowaną sytuację: "Wszystkich zatrzymali, kazali samochodom stać, nie wolno przechodzić [przez ulicę – red.], przepuszczamy wojskowy konwój. Co się dzieje? Jadą do Polski?".

"Powstrzymajcie szalonych polityków". Łukaszenka mówi o zamknięciu granic z Polską i Litwą, jest odpowiedź naszego MSZ

Wypowiadający się w filmie podaje lokalizację: białoruskie miasto Grodno leżące ok. 15 kilometrów od granicy z Polską. O tym, że czołgi były ostatni raz widziane w takiej odległości od polskiej granicy i poruszały się w jej kierunku, informował też w kolejnym komentarzu do swojego posta z filmem Mikhail D.

"Czy prezydent ma zamiar zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego?"

Nagranie było intensywnie komentowane przez polskich internautów. "Ponoć 10 km od granicy. Obsadzą ją prawdopodobnie. Ciekawe co na to MON, MSZ i pozostające w pieczy MON Wojska Obrony Terytorialnej (tam jakieś nienerwowe ruchy powinny się jednak dokonać)"; "Czy prezydent ma zamiar zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego? MON ma coś do powiedzenia?"; "My tu zajęci prawami zwierząt a Prezydent Łukaszenko jak zapowiedział tak robi i przemieszcza na naszą granice swoje wojsko" – pisali. Wspominali słowa prezydenta Alaksandra Łukaszenki, który 17 września mówił, że białoruskie władze "są zmuszone zabrać wojska z ulicy, pół armii postawić pod broń i zamknąć granicę państwową na zachodzie. Przede wszystkim – z Litwą i Polską".

"Ćwiczenia wojskowe na dużą skalę"

Pod postem Mikhaila D. jeden z internautów zapytał o źródło filmiku. "Czy na pewno to jest z dzisiejszego wieczoru? Widziałem dwa inne filmy z tego konwoju, oznaczone etykietą NEXTA, ale nic na ich Twitterze lub kanale Telegram" – napisał. "Wideo wzięte z konta @TadeuszGiczan" – odpisał inny.

Tadeusza Giczan, wykładowca akademicki i członek zespołu kanału Nexta publikującego materiały z Białorusi w serwisach społecznościowych, głównie na Telegramie, zamieścił nagranie z pojazdami 18 września późnym wieczorem. "Dziś wieczorem wojska białoruskie odzyskały Grodno. A przynajmniej tak to wygląda ze wszystkimi flagami i innymi rzeczami. Dwa tygodnie temu Łukaszenka powiedział, że armia była zmuszona otoczyć Grodno, aby przeciwstawić się wrogim działaniom NATO" – napisał, potwierdzając lokalizację nagrania i dopowiadając w komentarzu, że powstało 18 września ok. 22.30 czasu polskiego.

Giczan nie sugerował, że czołgi jadą w kierunku polskiej granicy. A na pytanie internauty "czy to ćwiczenia?" odpowiedział: "Tak, w ostatnich dwóch tygodniach w rejonie Grodna odbywały się ćwiczenia wojskowe na dużą skalę".

"W kierunku centrum"

By ustalić kierunek poruszania się wojskowej kolumny, zlokalizowaliśmy skrzyżowanie, przez które przejeżdża. Pomocny okazał się rosyjskojęzyczny wpis, którego autor zasugerował, że konwój "przesuwa się wzdłuż ulicy Radzieckich Pograniczników w kierunku centrum".

Ulica Radzieckich Pograniczników to jedna z głównych arterii Grodna. Ma wiele skrzyżowań, ale jedno szczególnie odpowiadało elementom widocznym w tle nagrania.

Przy skrzyżowaniu z ulicą Olgi Sołomowej jest charakterystyczny niski budynek, za którym widać wyższy, najprawdopodobniej blok mieszkalny. Identyczne budowle można zobaczyć na panoramicznych zdjęciach Grodna wykonanych z poziomu ziemi w aplikacji Yandex Maps oferującej takie fotografie z niektórych miast Białorusi i Rosji. Od wykonania zdjęcia w 2016 roku na mniejszym z budynków wymieniono elewację.

Elementem identyfikującym to właśnie miejsce jest też przystanek autobusowy z kioskiem.

leftright

W przeciwną stronę niż granica

Na filmie widać, że pojazdy w kolumnie jadą z południa, ulicą Olgi Sołomowej, i skręcają w prawo, w ulicę Radzieckich Pograniczników, przejeżdżając wzdłuż charakterystycznych budynków i przystanku autobusowego. W tym kierunku ta droga prowadzi do centrum Grodna.

Wojskowa kolumna jechała więc w przeciwną stronę niż polska granica. Gdyby wozy miały jechać w stronę Polski, musiałyby na tym skrzyżowaniu skręcić w lewo, na zachód.

Ruchom wojsk białoruskich w pobliżu polskiej granicy zaprzecza Komenda Główna Straży Granicznej. "Dotychczas na polskim odcinku granicy z Białorusią nie odnotowaliśmy nadzwyczajnych zdarzeń" – przekazała nam rzecznik komendanta głównego SG porucznik Agnieszka Golias. "Zapewniam, że przyglądamy się wydarzeniom na Białorusi i bardzo uważnie monitorujemy sytuację na polsko-białoruskiej granicy" – dodała.

W jednym z komentarzy do nagrań kolumny pojawiła się sugestia, że pojazdy kierują się do miejscowości Hoża na północ od Grodna. Znajduje się tam poligon wojskowy. "Przejechali całe miasto i pojechali do Hoży, tam jest poligon. Znowu będą bawić się w wojnę. Po drodze s***i zniszczyły cały asfalt" – pisał internauta. Teza o kierowaniu się na poligon odpowiada kierunkowi przejazdu kolumny, jednak poza komentarzem w sieci nie znaleźliśmy innych sugestii ani wskazówek, że to właśnie było celem konwoju.

Inne perspektywy

Wideo zamieszczone m.in. przez Tadeusza Giczana jest najpopularniejszym filmikiem jadącej przez Grodno kolumny, ale internauci publikowali w mediach społecznościowych także inne nagrania z tego momentu. Na większości z nich panuje zbyt duży mrok, by dało się ustalić dokładne lokalizacje konwoju, a tym bardziej jego kierunek.

Na jednym z nagrań wykonanych z okna jednego z bloków widać skrzyżowanie z ulicą Olgi Sołomowej.

Elementami wspólnymi dla obu nagrań są np. przydrożny bilboard i autobus zatrzymany na skrzyżowaniu.

leftright

W innym wpisie dodano, że część pojazdów to białoruskie BMP-2s, a więc bojowe wozy piechoty produkcji radzieckiej. Podano także lokalizację wykonania nagrania: ulica Suworowa (weryfikacja tego adresu jest niemożliwa z powodu zbyt ciemnego obrazu).

Ulica Suworowa w Grodnie; kierunek skrętu kolumny z ulicy Sołomowej w ulicę Radzieckich Pograniczników; miejscowość Hoża
Ulica Suworowa w Grodnie; kierunek skrętu kolumny z ulicy Sołomowej w ulicę Radzieckich Pograniczników; miejscowość Hoża Foto: Konkret24

Ulica Suworowa biegnie na południu Grodna, co może wskazywać, że kolumna wjechała do miasta od tamtej strony i kierowała się na północny-zachód ulicą Sołomowej, a następnie skręciła w Radzieckich Pograniczników. Zaprzecza to tezie, że czołgi jechały w kierunku polskiej granicy.

"Faktycznie okrążyliśmy Grodno"

Obecność pojazdów wojskowych w pobliżu zachodniej granicy Białorusi nie powinna dziwić, ponieważ od połowy września odbywają się tam wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Słowiańskie Braterstwo 2020.

Manewry przy polskiej granicy

Ich pierwszy etap zorganizowano w dniach 10-15 września i prowadzono w obwodzie brzeskim, na południowym odcinku granicy polsko-białoruskiej. Podczas manewrów "żołnierze białoruscy w składzie koalicyjnej grupy wojsk przećwiczą prowadzenie obrony, odparcie ataków przeciwnika z powietrza, przejścia do ofensywy i pokonanie przeciwnika" – zapewniało na początku pierwszego etapu rosyjskie ministerstwo obrony.

Drugi etap rozpoczął się 22 września i skończy się 25 września. W oficjalnych komunikatach nie podano, na jakim terenie zorganizowano manewry. Nie ma też potwierdzenia, że przejazd wojsk przez Grodno miał z nimi związek. Na początku września prezydent Łukaszenka ogłaszał natomiast: "Faktycznie kontrolujemy zachodnie granice z Litwą i Polską. I, jak często mówię, faktycznie okrążyliśmy Grodno, żeby przeciwstawiać się zagrożeniom".

Autor:  Michał Istel, współpraca Klara Mirecka
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Twitter

Pozostałe

Nie, to nie jest stadion przekształcony w szpital podczas pandemii

"Tak nie wygląda kraj, który nad czymś panuje"; "Boję się, że czekają nas Włochy bis" - komentowali internauci zdjęcie stadionu, na którego płycie stoją dziesiątki łóżek. Wbrew sugestiom, nie jest to stadion przekształcony w szpital dla zakażonych koronawirusem.

Koronawirus w Europie: coraz więcej zakażeń i coraz więcej obostrzeń

Stan wyjątkowy na Słowacji i w Czechach; godziny policyjne we Francji i Belgii; w Wielkiej Brytanii pięciostopniowy system zagrożenia koronawirusem. W kilku krajach zamknięto już bary i restauracje, mogą oferować jedzenie tylko na wynos. W Holandii zakazano sprzedaży alkoholu po godzinie 20. W Irlandii nie można się odwiedzać w domach. W kolejnych krajach europejskich przybywa restrykcji związanych z pandemią.

"Covidiańska zabawa"? Nie, to kurs tańca w Czechach

Oglądając w sieci film z młodymi ludźmi tańczącymi walca, internauci krytykowali ich zachowanie i "upadek społeczeństwa". Jedni sugerowali, że to studniówka w Polsce, inni - że konkurs tańca. Ani jedno, ani drugie i wcale nie w Polsce. To kurs tańca w Czechach. Dotarliśmy do jego uczestniczki.

Nie, motocykliści nie modlili się o zdrowie prezydenta Trumpa

Klęczący motocykliści modlą się o zdrowie prezydenta USA i jego małżonki - film z takim komentarzem pojawił sią w internecie, m.in. na koncie syna Donalda Trumpa i sztabowca prezydenta. Miał ponad 1 mln odsłon. Lecz nagranie powstało na innym kontynencie, z innej okazji.

Burmistrz Londynu oszukał, że zaszczepił się przeciwko grypie? Nie, to zdjęcie tego nie udowadnia

"Teatrzyk dla naiwnych", "Robione na pokaz" - tak internauci komentowali zdjęcie szczepiącego się przeciwko grypie burmistrza Londynu Sadiqa Khana. Zwracali uwagę na widoczne na fotografii plastikowe zabezpieczenie na strzykawce. Jak wyjaśniły służby prasowe burmistrza, Sadiq Khan na pewno zaszczepił się na grypę. Zdjęcie wykonano nie w trakcie szczepienia, ale tuż przed jego wykonaniem.

Ubój rytualny: z ogłuszeniem czy bez? Stan prawny w krajach Europy

Jeśli nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt zostanie przyjęta, Polska dołączy do trzech państw w Europie, w których ubój rytualny jest dozwolony tylko na potrzeby krajowych wspólnot wyznaniowych. W wielu państwach obowiązują natomiast przepisy mające na względzie dobrostan zwierząt podczas uboju rytualnego.