Przekaz o "skandalu wokół COVID-19", który rzekomo wybuchł w Wielkiej Brytanii, dotarł do użytkowników polskich mediów społecznościowych. Rozsyłają informację, że brytyjska policja wszczęła dochodzenie w związku z nieprawidłowościami wokół szczepień na COVID-19. W rzeczywistości żadnego dochodzenia nie ma - jest zmanipulowany przekaz.

Informacja o rzekomym skandalu wokół szczepień przeciw COVID-19 w Wielkiej Brytanii miała duży oddźwięk na polskim Twitterze. Prawie 1,2 tys. polubień i ponad 500 podań dalej zyskał tweet z 23 stycznia na profilu Piotra Szlachtowicza treści: "Chyba już powoli wiemy, dlaczego w UK, jak za magicznym dotknięciem różdżki, zniesiono obostrzenia. Na jaw wychodzi coś, o czym pisałem tysiące razy. Eliksir może zabić, a politycy i skorumpowani lekarze o tym wiedzieli".

Autor tweeta załączył link do artykułu anglojęzycznego serwisu z Brazylii: The Rio Times. Opublikowany 19 stycznia tekst nosi tytuł: "Szczepienia na COVID-19 przedmiotem postępowania karnego w Anglii". Jego autor informuje, że w grudniu 2021 roku brytyjski lekarz Samuel White wezwał londyńską policję do wszczęcia śledztwa po przedstawieniu dowodów na "problemy z bezpieczeństwem szczepionek na COVID-19". "Teraz okazuje się, że postępowanie karne zostało wszczęte" - czytamy w artykule.

Tweet z linkiem do artykułu o skandalu w Wielkiej Brytanii
Tweet z linkiem do artykułu o skandalu w Wielkiej Brytanii Foto: Twitter

W tekście pokazano grafikę z numerem nadanym sprawie: 6029679/21 i napisem: "Szczepionki COVID-19 i różni urzędnicy państwowi są obecnie przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez policję z Hammersmith i policję metropolitalną". Dochodzenie ma dotyczyć m.in. uchybień w sprawowaniu funkcji publicznej, udziału w zmowie w celu podania trującej i szkodliwej substancji, a nawet popełnienia morderstwa, ludobójstwa czy dopuszczenia się aktów terroru.

Według informacji w artykule zarzuty rażącego zaniedbania, nieumyślnego spowodowania śmierci i uchybień w pełnieniu funkcji publicznych postawiono dr June Raine, szefowej brytyjskiego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych (MHRA), i Charliemu Masseyowi, szefowi Generalnej Rady Lekarskiej (GMC).

W rzeczywistości żadnego śledztwa nie wszczęto.

Wielka Brytania znosi restrykcje, Austria wprowadza obowiązek szczepień

Policja: nie wszczęto dochodzenia

Wielka Brytania rzeczywiście rezygnuje z obostrzeń pandemicznych. 19 stycznia premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, składając w Izbie Gmin sprawozdanie dotyczące walki z pandemią, ogłosił, że wszystkie restrykcje wprowadzone w Anglii w związku z pojawieniem się wariantu omikron zostaną zniesione od 27 stycznia. Jak stwierdził, liczba nowych zakażeń koronawirusem spada w całym kraju, a szczyt fali wywołanej omikronem "prawdopodobnie już minął".

Jak informuje serwis Reuters Fact Check, informacja o rzekomym dochodzeniu w sprawie szczepień w Wielkiej Brytanii pojawiła się w styczniu w dziesiątkach anglojęzycznych postów na Facebooku i Twitterze. Reuters wyjaśnia, że w grudniu 2021 roku grupa sceptyków szczepień powiadomiła policję dzielnic Londynu Hammersmith i Fulham o możliwości popełnienia różnych przestępstw przez członków brytyjskiego rządu, urzędników i pracowników mediów. W wielu postach na Facebooku czy na Twitterze można przeczytać ulotkę z informacją o tym zgłoszeniu.

Internauci publikują treść ogłoszenia o "Skandalu wokół COVID-19"
Internauci publikują treść ogłoszenia o "Skandalu wokół COVID-19" Foto: Twitter

Reuters potwierdził jednak w brytyjskiej policji, że nie wszczęto dochodzenia karnego w związku ze szczepionkami na COVID-19. Rzecznik policji przekazał agencji, że 20 grudnia 2021 roku do komisariatu w zachodnim Londynie dostarczono dokumenty, które mają być dowodem na różne przestępstwa popełnione w związku z trwającą akcją szczepień.

Policjanci przeglądają teraz dokumenty. To czasochłonny proces - wydłuża go analiza kolejnych dokumentów składanych przez kolejne osoby zachęcane do tego w internetowych apelach. "Analiza trwa, a do tej pory nic nie wskazuje na to, że popełniono przestępstwo i nie wszczęto dochodzenia w sprawie karnej" - wyjaśnił Reutersowi rzecznik policji. Wytłumaczył, że nadanie sprawie oficjalnego numeru nie oznacza ani wszczęcia dochodzenia, ani potwierdzenia, że przestępstwo zostało popełnione.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, Tvn24.pl, Reuters; zdjęcie: Andy Rain/EPA/PAP

Pozostałe

Masowe groby pod Mariupolem: Rosjanie zaprzeczają i robią fałszywy fact-checking

Groby nie są masowe, tylko pojedyncze, a grabarz twierdzi, że ciała chowano w trumnach - taką narracją prorosyjskie serwisy próbują podważyć fakt, że koło Mariupola odkryto masowe groby cywili zamordowanych przez Rosjan. "Dowodem" ma być między innymi film "niezależnej kanadyjskiej aktywistki" - ale to kolejny przykład rosyjskiego fałszywego fact-checkingu.