Na Twitterze, Facebooku i TikToku rozpowszechniana jest informacja, jakoby aktorka Barbara Kurdej-Szatan została nominowana do nagrody "Osobowość roku" na Białorusi. To nieprawda.

Internauci rozpowszechniają informację, która zaskakuje i wzbudza dyskusję - dotyczy aktorki Barbary Kurdej-Szatan. "Po wzruszającym występie na spędzie owsika, Baśka została nominowana do tytułu 'Osobowość roku' na Białorusi" - informował 7 sierpnia jeden z użytkowników Twittera. Do wpisu dołączył kadr z telewizji Biełaruś24 ze zdjęciem aktorki. Post zebrał 2,2 tys. polubień, ponad 500 razy podano go dalej.

"Barbara Kurdej-Szatan nominowana do nagrody osobowości roku... na Białorusi" - brzmiał z kolei wpis z 10 sierpnia opublikowany na Facebooku (pisownia wszystkich postów oryginalna). Podobną informację znaleźliśmy również krążącą na TikToku.

Informację o Barbarze Kurdej-Szatan rozpowszechniali użytkownicy Facebooka, TikToka i Twittera
Informację o Barbarze Kurdej-Szatan rozpowszechniali użytkownicy Facebooka, TikToka i Twittera Foto: Facebook, TikTok, Twitter

Wielu komentujących te posty internautów zdawało się nie wątpić w prawdziwość informacji. "I wszystko jasne, dla kogo Kurdej-Szatan pracuje"; "Polacy na Białorusi, nie będą wdzięczni"; "Ale obciach" - pisali pod cytowanym tweetem. Niektórzy jednak robili sobie żarty, uznając tę wiadomość za żart właśnie. Inni wątpili i prosili o podanie źródła. Jeden z internautów zauważył, że zdjęcie pokazane w poście krążyło w sieci już w 2021 roku.

Informacja o Barbarze Kurdej-Szatan jest nieprawdziwa. To fake news, który wypłynął na fali artykułów i wpisów z mediów społecznościowych po wypowiedziach aktorki na Pol'and'Rock Festival 2022.

06.08.2022 Reporterka TVN24 Małgorzata Mielcarek relacjonuje ostatni dzień festiwalu Pol'and'Rock

Kurdej-Szatan na festiwalu Pol'and'Rock

W listopadzie 2021 roku Barbara Kurdej-Szatan w ostrych słowach skrytykowała na Instagramie Straż Graniczną za działania w czasie kryzysu migracyjnego na granicy Polski z Białorusią. Nazwała strażników "maszynami bez serca i mózgu" oraz "mordercami". Aktorka ma odpowiedzieć przed sądem za zniesławienie funkcjonariuszy.

Do tego zdarzenia 6 sierpnia na Pol'and'Rock Festival w Czaplinku nawiązał jeden z uczestników spotkania zorganizowanego z Barbarą Kurdej-Szatan. Powiedział, że jest żołnierzem i zapytał: "Kiedy my w nocy tam biegamy z tymi uchodźcami, ty jesteś w knajpie. (...) Dlaczego tak?". W odpowiedzi aktorka wspomniała m.in., że żołnierz nie musi wykonywać poleceń, które są niezgodne z prawem i podkreśliła: "pushbacki są nielegalne". Chwilę później rozpłakała się.

O tej krótkiej wymianie zdań pisały media, nagranie krążyło w sieci, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele emocjonalnych komentarzy wyrażających albo poparcie dla aktorki, albo przeciwnie - oskarżających ją o cynizm i granie na uczuciach. Pierwsze posty z informacją o rzekomej białoruskiej nagrodzie dla Kurdej-Szatan pojawiły się w sieci 7 sierpnia - bezpośrednio po tym wydarzeniu.

Kadr z białoruskiej telewizji, ale stary

"Informacja jest oczywiście nieprawdziwa. Basia nie jest nominowana do żadnej białoruskiej nagrody" - poinformował Konkret24 Kuba Szwedowski z agencji reprezentującej Barbarę Kurdej-Szatan.

Wykorzystany w postach kard z białoruskiej telewizji krążył w sieci już w listopadzie 2021 roku - zaraz po kontrowersyjnym wpisie aktorki na Instagramie. Telewizja Biełaruś24 wykorzystała wówczas wypowiedź Kurdej-Szatan w materiale o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Fragmenty tego nagrania publikowali internauci w mediach społecznościowych.

Program białoruskiej telewizji był opublikowany na YouTube 18 listopada 2021 roku
Program białoruskiej telewizji był opublikowany na YouTube 18 listopada 2021 roku Foto: Youtube

Rosyjska i białoruska propaganda wykorzystywały w tym czasie wypowiedź polskiej aktorki w materiałach stawiających polskie władze, polskich pograniczników i żołnierzy w negatywnym świetle. Najważniejszą rozprowadzaną w 2021 roku kłamliwą tezą rosyjskiej propagandy było obarczanie polskiej strony odpowiedzialnością za wywołanie kryzysu migracyjnego - co opisywaliśmy w Konkret24.

W rosyjsko- i białoruskojęzycznej części internetu nie znaleźliśmy informacji o jakiejkolwiek nominacji do białoruskich nagród dla Barbary Kurdej-Szatan. Potwierdzenia takiej informacji nie znalazł też Michał Marek, założyciel Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa, który stale śledzi rosyjskie i białoruskie media, opisując rozprowadzaną tam dezinformację. "Tego rodzaju informacja jest niedostrzegalna na dany moment w rosyjskim i białoruskim przekazie propagandowym. Nie zmienia to jednak tego, iż wypowiedzi Kurdej-Szatan czynią z niej dla Moskwy i Mińska obiekt zainteresowania, którego aktywność może zostać wykorzystana do działań dezinformacyjnych uderzających w wizerunek Polski" - komentuje Michał Marek.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski, współpraca: Michał Istel
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Pol'and'Rock Festival/Facebook

Pozostałe

Ukraińcy handlują bronią, którą dostali z USA? To rosyjska dezinformacja

Prorosyjskie konta i rosyjskojęzyczne serwisy rozpowszechniają wideo, które ma pokazywać, że niemiecka policja zatrzymała Ukraińców handlujących bronią przeznaczoną dla walczącej Ukrainy. Film jest zmanipulowany, fakty się nie zgadzają, a list ukraińskiego ministra obrony sfabrykowano. To rosyjska narracja wymierzona w Ukraińców.

Kaczyński o wojnie w Jugosławii: "tu chwilę postrzelali, tam tańczyli". Ekspert: relatywizowanie wojny

Największy exodus uchodźców wojennych, najdłuższe i najkrwawsze oblężenie miasta oraz największa masakra ludności cywilnej w Europie po drugiej wojnie światowej - to efekt wojny w krajach byłej Jugosławii w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku. Jednak według Jarosława Kaczyńskiego nie była to wojna "w całym tego słowa znaczeniu", bo "tu chwilę postrzelali, tam tańczyli". Wyjaśniamy, dlaczego prezes PiS się myli.