Po raz kolejny wybiórczo prezentowane dane o zgonach z COVID-19, bez uwzględnienia wieku zmarłych i odpowiedniego okresu, stało się pożywką dla fałszywego przekazu podważającego skuteczność szczepień. Tym razem dotyczy to Szkocji.

W Szkocji umierają głównie osoby zaszczepione" - napisał 5 listopada jeden z użytkowników Twittera. "Czy #SzczepimySię, Adam Niedzielski et consortes mogą wyjaśnić ten fenomen?" - zapytał, a w poście zamieścił tabelę opublikowaną przez rządową szkocką agencję Public Health Scotland (PHS). W tabeli tej podano dane dotyczące "liczby zgonów powiązanych z COVID-19 z podziałem na status zaszczepienia i standaryzowany według wieku współczynnik śmiertelności na 100 tysięcy osób". Dane pochodzą z okresu między 25 września a 22 października.

Wpis o zgonach na COVID-19 w Szkocji
Wpis o zgonach na COVID-19 w Szkocji Foto: Twitter

W odpowiedzi na post na profilu #SzczepimySię prowadzonym przez Centrum Informacyjne Rządu ukazało się wyjaśnienie. "Większość z osób, o których Pan pisze, to osoby starsze (wśród tej grupy jest najwięcej osób zaszczepionych). Ryzyko zgonu z powodu C-19 jest silnie związane z wiekiem, a najbardziej narażeni są osoby w wieku powyżej 70 lat i ma związek z innymi chorobami i zaburzeniami odporności" - wyjaśniono (pisownia oryginalna).

O co chodzi? Tłumaczymy - nie po raz pierwszy - na czym polega manipulacja danymi o zgonach na COVID-19 wśród osób zaszczepionych nieuwzględniająca wieku zmarłych oraz jak należy analizować takie dane.

Niezaszczepieni na COVID-19 umierają na COVID-19. "Wielu pacjentów odejdzie"

Średni wiek zaszczepionych, którzy zmarli: 77 lat

Cytowane w poście dane pochodzą z najnowszego raportu "Public Health Scotland COVID-19 Statistical Report" opublikowanego 3 listopada. Są tam nie tylko informacje o dziennych zakażeniach, ale też m.in. o zakażeniach wśród osób zaszczepionych czy właśnie zgonach na COVID-19 z podziałem na status zaszczepienia. Rzeczywiście w analizowanym okresie - między 25 września a 22 października - na COVID-19 w Szkocji zmarło więcej osób w pełni zaszczepionych (454) niż niezaszczepionych (64). Do tych liczb w szkockim raporcie dodano jednak wyjaśnienia, które pominięto w twitterowym wpisie - a po ich uwzględnieniu wnioski są zupełnie inne.

Otóż oprócz danych o zgonach na COVID-19, w tabeli podano też ważny wskaźnik: standaryzowany według wieku współczynnik umieralności.

Dane z tabeli o zgonach standaryzowane według wieku
Dane z tabeli o zgonach standaryzowane według wieku Foto: Public Health Scotland (PHS)

Przy tworzeniu tego współczynnika bierze się poprawkę właśnie na wiek zmarłych. Chodzi o to, by policzyć, ile nadmiarowych zgonów wystąpiłoby w danej populacji poza zgonami z przyczyn naturalnych, które nastąpiłyby niezależnie od epidemii COVID-19. Porównuje się więc obecną strukturę wieku osób zmarłych ze standardowym modelem publikowanym regularnie m.in. przez Eurostat i Światową Organizację Zdrowia. W tym przypadku jako model posłużyły dane Eurostatu za 2013 rok. PHS podaje, że skuteczność takich obliczeń wynosi 95 proc.

I tak: w trzech z czterech tygodni przeanalizowanych przez PHS w najnowszym raporcie współczynnik też był wyższy dla osób niezaszczepionych niż zaszczepionych. Od 25 września do 15 października wyniósł kolejno 6,59; 5,05 i 5,03 zgonu na 100 tys. mieszkańców - podczas gdy wśród zaszczepionych było to kolejno: 2,23; 2,10 i 2,35. W ostatnim tygodniu (16-22 października) niemal się wyrównał. Dla niezaszczepionych wyniósł 1,90, a dla w pełni zaszczepionych 2,20 zgonu na 100 tys. mieszkańców.

Wyjaśniając te dane, PHS poinformował, że ten ważny wskaźnik w ostatnim tygodniu był więc "zbliżony", ale też, że średni wiek osób zaszczepionych zmarłych na COVID-19 w tym okresie wyniósł 77 lat.

W Szkocji ponad 75 proc. zgonów z COVID-19 dotyczy niezaszczepionych

Już w pierwszym zdaniu sekcji poświęconej zgonom w omawianym raporcie napisano: "Szacuje się, że szczepionki przeciw COVID-19 znacznie zmniejszają ryzyko zgonu z powodu COVID-19, jednakże wciąż można oczekiwać niewielkiej liczby zgonów na COVID-19 wśród zaszczepionych, przede wszystkim u szczególnie narażonych jednostek, u których szczepionka lub odpowiedź immunologiczna mogły nie być skuteczne". Jako cechy narażające na wyższe ryzyko zgonu podano: płeć męską, chorowanie na wiele podstawowych schorzeń, wiek powyżej 80 lat.

Jednocześnie przytoczono wyniki szkockiego badania skuteczności szczepionek, które wykazało, że zaszczepione osoby w grupie wiekowej 65-79 lat są 15,5 raza lepiej chronione przed śmiercią niż ich niezaszczepieni rówieśnicy. W przypadku osób powyżej 80. roku życia ten wskaźnik rośnie do 30 razy.

Przypomnijmy, że autor cytowanego na początku posta napisał: "W Szkocji umierają głównie osoby zaszczepione". Otóż nie.

Od 29 grudnia 2020 do 22 października 2021 roku na COVID-19 zmarło w Szkocji ponad 4,8 tys. osób. Większość - 71,5 proc. - była niezaszczepiona. Pozostałe 22,2 proc. przyjęło dwie dawki szczepionki, a 6,3 proc. jedną dawkę. Natomiast wśród osób zaszczepionych, które zmarły z powodu COVID-19, ponad trzy czwarte - 79 proc. - stanowiły osoby starsze niż 70 lat.

Wszyscy Szkoci 60+ zaszczepieni

W komentarzu do wpisu o Szkocji na profilu #SzczepimySie zauważono, że wśród osób starszych jest najwięcej zaszczepionych. To prawda. Co więcej, według danych rządowych w Szkocji zaszczepionych jest 100 proc. uprawnionych osób powyżej 60. roku życia. Z tego powodu każdy zgon takiej osoby statystycznie oznacza śmierć osoby zaszczepionej - choć między faktem zaszczepienia a śmierci nie musi być żadnego powiązania.

100 procent zaszczepionych w grupie wiekowej 60+ w Szkocji
100 procent zaszczepionych w grupie wiekowej 60+ w Szkocji Foto: coronavirus.data.gov.uk

Łącznie w Szkocji w pełni zaszczepionych jest 81,9 proc. uprawnionych do szczepień obywateli, a co najmniej jedną dawką - 90,4 proc.

Autor:  Michał Istel
Źródło:  Konkret24, zdjęcie: Shutterstock, Twitter

Pozostałe

Masowe groby pod Mariupolem: Rosjanie zaprzeczają i robią fałszywy fact-checking

Groby nie są masowe, tylko pojedyncze, a grabarz twierdzi, że ciała chowano w trumnach - taką narracją prorosyjskie serwisy próbują podważyć fakt, że koło Mariupola odkryto masowe groby cywili zamordowanych przez Rosjan. "Dowodem" ma być między innymi film "niezależnej kanadyjskiej aktywistki" - ale to kolejny przykład rosyjskiego fałszywego fact-checkingu.