Przy leśnej ścieżce ustawiono urządzenie, które wyglądem przypomina parkometr, automat biletowy lub bankomat. Na górze jest napis po niderlandzku: "Tutaj kup swój bilet na wydmy" ("Koop hier uw duinkaart"). Poniżej znajduje się ekran, klawiatura numeryczna, terminal płatniczy oraz dodatkowe oznaczenia.
Zdjęcie pokazujące ten automat zamieścił 29 stycznia 2026 roku jeden z użytkowników serwisu X. Napisał: "Witaj w Holandii. Jeśli chcesz wybrać się na zdrowy spacer po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". I dodał: "Program działań na rzecz zrównoważonego rozwoju do 2030 roku w akcji. Przekształcanie przyrody w luksus, czego zwykli ludzie będą musieli unikać. 'Zostań w swoich inteligentnych miastach, ponieważ jesteś zagrożeniem dla przyrody. A jeśli naprawdę chcesz tam pojechać, będziesz musiał za to zapłacić…" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Jego wpis w krótkim czasie wyświetlono 170 tys. razy.
Część komentujących wyraziła swoje oburzenie. "Koszmar. A przecież to nie prywatne. Lasy państwowe, czyli wspólne wszystkich” – napisał jeden z użytkowników. Ktoś pytał z niedowierzaniem: "Jak to w lesie to dlaczego to jeszcze stoi????"; "Państwa się prywatyzują, za wszystko trzeba będzie płacić, to chyba ten plan z Davos. To dopiero początek". To samo zdjęcie z podobnym opisem użytkownik zamieścił na Facebooku, a inny użytkownik opublikował je na X z podobnym w tonie komentarzem.
Wśród komentarzy pojawiły się jednak również głosy popierające podobne rozwiązania. "No i dobrze, bo ludzie nie potrafią uszanować przyrody, wszędzie śmieci i szlaki zniszczone" - argumentował internauta. Inny z użytkowników X pisał: "Bilet wstępu dotyczy tylko jednego dużego, specyficznego obszaru wydmowego w Noord-Holland (i paru podobnych zarządzanych przez wodociągi jak Dunea czy Waternet). W 95–98% holenderskich lasów i ścieżek wchodzisz za darmo"; jeszcze inny zamieścił zdjęcie kasy biletowej do Tatrzańskiego Parku Narodowego w Dolinie Strążyskiej.
To samo zdjęcie krąży z podobnym komentarzem po niderlandzku. Opublikowano je 15 stycznia na X. Autor wpisu skomentował fotografię słowami: "Witamy w Holandii: nawet na wydmach jest teraz bankomat. Totalnie oszaleliśmy z tym D66!!". D66 (Democraten 66) to holenderska socjalliberalna partia polityczna, obecnie w opozycji. Partia ta bywa krytykowana przez środowiska konserwatywne jako zbyt postępowa lub oderwana od rzeczywistości. Część internautów przyjęła zdjęcia jako potwierdzenie ich obaw o nadchodzących ograniczeniach w dostępie do terenów naturalnych. "Teorie spiskowe przewidywały: będzie się płacić za wizytę w naturze" - napisał (po niderlandzku, tłumaczenie od redakcji) jeden z użytkowników. Inni reagowali zdziwieniem lub ironią: "Nie wiedziałam, że istnieje karta na wydmy. To może będzie też karta do lasu? Do parku? Może plażowa albo morska? Co za absurd".
Cytowany wyżej wpis może sugerować, że automat ustawiono niedawno. Co więcej - że dostęp do obszarów naturalnych, chronionych, do przyrody jest odpłatny w całej Holandii. Wyjaśniamy więc, gdzie ustawiono automat i kiedy za "zdrowy spacer po wydmach lub lasach" trzeba zapłacić.
Opłąta za wejście do rezerwatu
Okazuje się, że obecność automatu w lesie nie jest ani przypadkowa, ani nowa. Urządzenie stoi na terenie Rezerwatu Wydm Północnej Holandii (Noordhollands Duinreservaat) – obszaru chronionego, zarządzanego przez niderlandzką spółkę PWN. Sam rezerwat to rozległy pas nadmorskiej przyrody o powierzchni 5300 ha - to wydmy, plaża i lasy. Od lat przyciąga osoby szukające kontaktu z naturą. Można tu spacerować wytyczonymi szlakami, jeździć na rowerze lub konno, obserwować roślinność i zwierzęta.
Organizacja PWN, oprócz opieki nad rezerwatem przyrody, zajmuje się także zaopatrywaniem mieszkańców północnej części kraju w wodę. Działa w formule non-profit i nie otrzymuje dotacji na ochronę przyrody, dlatego opłaty za wstęp na najcenniejsze obszary naturalne przeznaczane są na utrzymanie wydm, naprawę szlaków, utrzymanie parkingów oraz rozwój infrastruktury dla odwiedzających. Jak podkreślają zarządzający dzięki temu "teren pozostaje piękny i bezpieczny dla wszystkich", a wkład każdej osoby przyczynia się do "utrzymania wydm w dobrym stanie – teraz i w przyszłości".
Cena kontaktu z przyrodą
Jednoraowa opłata za wejście na teren rezerwatu dla jednej osoby wynosi 2 euro, tygodniowy bilet kosztuje 6 euro, roczny to 14,50 euro, a trzyletni bilet w najtańszym wariancie kosztuje 42,50 euro. Osobne stawki przewidziano także dla osób planujących przejażdżki konne. Z opłat zwolnione są osoby do 17. roku życia. Unikać opłaty raczej nie warto - za brak ważnej karty grozi grzywna w wysokości 109 euro wraz z kosztami administracyjnymi.
Zresztą zakup kart wstepu jest bardzo prosty i można to zrobić na kilka sposobów. Nie tylko w przydrożnym automacie. Dostępny jest formularz zakupowy online, a także punkty sprzedaży w terenie.
PWN przygotował interaktywną mapę, która pozwala bardzo szybko zlokalizować automaty z "kartami wydmowymi", stacjonarne punkty sprzedaży, bramki wejściowe do rezerwatu, parkingi oraz pola namiotowe. Na mapie zaznaczono także liczne stacje ze świeżą wodą, gdzie można uzupełnić bidon lub butelkę.
Teren można zwiedzać wirtualnie. Dzięki zdjęciom wykonanym w technologii 360 stopni możliwe jest poznanie rezerwatu bez wychodzenia z domu i bez kupowania biletu.
Do większości parków narodowych w Holandii wstęp jest za darmo
Spośród 22 parków narodowych w Holandii (jeden jest w trakcie tworzenia) większość jest dostępna za darmo, dlatego że mają wiele źródeł finansowania. Są jednak opłaty dodatkowe - za korzystanie z parkingu lub infrastruktury turystycznej. Zupełnie inaczej jest w przypadku niektórych rezerwatów, takich jak wspomniany wcześniej Rezerwat Wydm Północnej Holandii. One prowadzone są przez regionalne instytucje, które muszą same pozyskiwać środki na działalność. W tym konkretnym przypadku zdecydowano się więc na wprowadzenie systemu biletowego.
Łącznie parki narodowe w Holandii zajmują około 120 tys. hektarów, czyli blisko 3 proc. powierzchni państwa (dla porównania w Polsce to ok. 1 proc. powierzchni).
Z kolei lasy publiczne (państwowe) o powierzchni ok. 250 tys. ha są zarządzane przez Staatsbosbeheer (Państwową Służbę Leśną). Wstęp do nich jest bezpłatny.
Ale jest wyjątek
Jedynym parkiem narodowym w Holandii, któy pobiera opłaty za wstęp jest De Hoge Veluwe w centralnej części kraju. Bilet kosztuje prawie 14 euro od osoby dorosłej. Fundacja zarządzająca tym obszarem podkreśla, że "natura nie jest darmowa", tłumacząc to kosztami aktywnego utrzymania parku. Organizacja w dużej mierze pozostaje niezależna od dotacji publicznych, dlatego finansuje się tym, co zarobi na biletach. Zdaniem zarządców tego parku, "w ten sposób odwiedzający mogą bezpośrednio wspierać ochronę krajobrazu i rozwój bioróżnorodności".
By wejść do części parków narodowych w Polsce trzeba kupić bilet. Na przykład wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego kosztuje 5,50 zł (bilet ulgowy) i 11 zł w przypadku biletu normalnego. Inaczej jest w Słowińskim Parku Narodowym znanym z ochrony wydmowego pasa mierzei, tam poza sezonem wakacyjnym od października do kwietnia nie są pobierane opłaty za wstęp. W sezonie bilet normalny kosztuje 10 zł. Kampinoski Park Narodowy nie pobiera opłat przez cały rok.
Autorka/Autor: Jakub Zulczyk
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: X.com/Mr. Meijer/Shutterstock