"Iran chciał mnie mianować swoim najwyższym przywódcą, ale odmówiłem". Trump tak powiedział?

Zrzut ekranu 2026-03-27 o 12
"WSJ": Trump powiedział współpracownikom, kiedy chce zakończyć wojnę
Źródło: TVN24
Czy Donald Trump opowiadał, że proponowano mu stanowisko najwyższego przywódcy Iranu? Tak przekonują internauci rozpowszechniający fragment jego wystąpienia. Sprawdziliśmy, co wtedy naprawdę powiedział.

28 marca minie miesiąc od zaatakowania Iranu przez siły USA i Izraela oraz zabicia najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneinego. 8 marca jego miejsce zajął syn Modżtaba Chamenei, jednak do tej pory nie pojawił się publicznie - ani na wydarzeniach, ani przed kamerami. Funkcja najwyższego przywódcy Iranu jest dożywotnia. Wybiera go Zgromadzenie Ekspertów złożone z 88 islamskich duchownych. Wybór Modżtaba byłby jednak nieoczywisty - za życia ojca nie pełnił on oficjalnych funkcji państwowych, jego rola ograniczała się do zaplecza polityczno-religijnego. Ten fakt i brak publicznych wystąpień rodzi pytania, kto faktycznie sprawuje dziś władzę w Iranie.

W tym kontekście w mediach społecznościowych zaczęło krążyć nagranie z przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym miał przyznać, że to jemu zaproponowano stanowisko najwyższego przywódcy. "Donald Trump: 'Iran chciał mnie mianować swoim Najwyższym Przywódcą, ale podziękowałem i odmówiłem'" - napisał 26 marca jeden z użytkowników serwisu X (pisownia wszystkich postów oryginalna). "Niesamowicie poczciwy i skromny człowiek" - dodał ironicznie. Jako dowód opublikował fragment wystąpienia Trumpa, w którym miały paść te słowa. Post wyświetlono ponad 17 tys. razy, ale wideo publikowano na wielu kontach, zazwyczaj z owym cytatem słów prezydenta USA. "Błazen Trump: 'Iran chciał mnie uczynić swoim Najwyższym Przywódcą, ale odmówiłem i podziękowałem'" - skomentował jeden z internautów, załączając wideo. Po czym komentował, że "nikt na świecie nie jest w stanie pokonać tej błazenady", a "USA to cyrk, farsa i kabaret".

FAŁSZ
Posty z fejkowym cytatem Donalda Trumpa obiegły polskie media społecznościowe
Posty z fejkowym cytatem Donalda Trumpa obiegły polskie media społecznościowe
Źródło: x.com, facebook.com

Kadr z tego samego wystąpienia Trumpa trafił również na Facebooka. "Donald Trump: - Iran negocjuje i chcą tak bardzo zawrzeć umowę, że chcieli mnie uczynić swoim Najwyższym Przywódcą, ale podziękowałem i odmówiłem" - czytamy na przykład w poście z 26 marca.

Pod każdym takim wpisem pełno jest drwiących komentarzy typu: "Biden przy nim to okaz zdrowia": "Ten gość wpadł w jakiś obłęd". Niektórzy nie dowierzali, że Trump mógł powiedzieć coś tak absurdalnego. Padały sugestie, że nagranie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Jak się okazuje, treść postów przy nagraniu nie zgadza się z tym, co w nim jest.

Co mówił Trump, naśladując Irańczyków

Internauci rozpowszechniają fragment przemówienia, które Donald Trump wygłosił 25 marca podczas corocznej kolacji członków Kongresu z partii republikańskiej. Pełny zapis przemowy i jej nagranie opublikowała stacja C-SPAN. Podczas tego fragmentu wystąpienia Donald Trump mówił o sytuacji, w jakiej znaleźli się obywatele Iranu. W pewnym momencie, naśladując niby Irańczyków, odegrał, jak miałyby wyglądać rozmowy z osobami, którym - jak twierdził - proponowano objęcie stanowiska najwyższego przywódcy. Te miały odrzucić propozycję w obawie przed śmiercią. Oto tłumaczenie całego tego fragmentu przemówienia Trumpa:

"Nikt nigdy nie widział czegoś podobnego do tego, co robimy na Bliskim Wschodzie w sprawie Iranu. A oni, nawiasem mówiąc, prowadzą negocjacje i tak bardzo chcą zawrzeć porozumienie, ale boją się tego powiedzieć, bo obawiają się, że zostaną zabici przez własnych obywateli. Boją się też, że zabijemy ich my. Nie chcę tego. Posłuchajmy niektórych rzeczy, które mówią - słyszymy je bardzo wyraźnie. Mówią: 'Nie chcę tego. Chcielibyśmy, żebyś został następnym Najwyższym Przywódcą. Nie, dziękuję. Nie chcę tego'" (tłum. red.).

Następnie Trump zmienił temat.

Tak więc słowa, które w sieci są podawane jako propozycja złożona Trumpowi przez Iran, którą on się miał pochwalić, to interpretacja opowieści prezydenta USA. On mówił o jakichś obywatelach Iranu, którym rzekomo proponowano objęcie funkcji najwyższego przywódcy, lecz odmówili. A chcąc to przedstawić jako scenkę, prezydent użył pierwszej osoby liczby pojedynczej.

21 marca Donald Trump zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli Iran w ciągu 48 godzin nie odblokuje cieśniny Ormuz. Dwa dni później, 23 marca, wydłużył ultimatum o pięć dni, powołując się na postęp rozmów z Teheranem. Trump twierdzi, że negocjacje trwają, podczas gdy irańscy przedstawiciele temu przeczą. Według Reutersa, powołującego się na irańskiego urzędnika, odpowiedź Iranu na propozycję USA w sprawie zakończenia wojny "nie jest pozytywna".

Czytaj także: