Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24
Śnieg na Kamczatce
Śnieg na KamczatceReuters
wideo 2/5
Śnieg na KamczatceReuters

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Rekordowa ilość śniegu już nawet wyższa niż wieżowce zmusza do wyciągnięcia nart", "na rosyjskim końcu świata dzieje się zimowy koszmar" - brzmią opisy zdjęć, które w ostatnich dniach zalały media społecznościowe. Pojawiły się na profilach z logo RT, Międzynarodowego Radia Białoruś i innych tego typu "mediów", wiele z takich fotografii - również na prywatnych kontach. Fotografie są wręcz zjawiskowe, masy śniegu sięgają wysokości bloków mieszkalnych, tunele w śniegu mają wysokość kilku metrów, auta zakopane są kilka metrów pod białą pierzyną.

Te obrazy działają na wyobraźnię - są jednak przejawem negatywnych trendów, przed którymi ostrzegaliśmy na początku tego roku.

CZUTAJ W TVN24+: "Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Ile naprawdę napadało śniegu

Zaspy sięgające kilku metrów, samochody znikające pod grubą warstwą śniegu i wejścia do bloków całkowicie zablokowane - tak rzeczywiście w połowie stycznia wyglądała rosyjska Kamczatka. Region nawiedziły największe opady śniegu od ponad 30 lat. Z danych rosyjskiej służby meteorologicznej wynika, że miejscami warstwa śniegu sięga nawet czterech metrów - podał Reuters.

Zdjęcia i nagrania dokumentujące te wydarzenia szybko obiegły internet. Sęk w tym, że większość z nich to obrazy wygenerowane narzędziami sztucznej inteligencji. Efekt jest taki, że po kilku dniach już coraz trudniej odróżnić, które obrazy pokazują rzeczywistość, a które są jedynie cyfrową fantazją. Gdy prognozowaliśmy, z jakimi niebezpieczeństwami, jeśli chodzi o fake newsy i dezinformację, będziemy mieli do czynienia w tym roku, właśnie masowa automatyzacja dezinformacji i kłamstw z wykorzystaniem AI była jednym z nich. Doktor Andrzej Kozłowski z Uniwersytetu Łódzkiego przestrzegał, że poprzez prostotę tworzenia materiałów przy pomocy AI "możemy mieć nawet więcej treści tworzonych przez sztuczną inteligencję niż przez człowieka". I tak się dzieje w przypadku obrazów zimy na Kamczatce.

Najpierw zobaczmy, jaka jest prawda. Bo część krążących w sieci materiałów z Kamczatki jest jak najbardziej autentyczna. To zdjęcia i nagrania wykonane przez lokalnych mieszkańców i zawodowych fotografów dokumentujące wyjątkowo obfite opady śniegu. Jak je rozpoznać w dobie AI? Po wiarygodnych źródłach ich pochodzenia, precyzyjnych opisach, autorach fotografii oraz spójności z relacjami wiarygodnych redakcji i agencji informacyjnych. Poniżej publikujemy kilka fotografii przedstawiających prawdziwy obraz zimy na Kamczatce po ostatnich opadach śniegu.

PRAWDA

Z kolei zdjęcie poniżej przedstawia sytuację nieco przypominającą tę, którą pokazuje też wiele zdjęć AI - czyli śnieg sięgający dolnych pięter bloku w Pietropawłowsku Kamczackim. 15 stycznia to i inne podobne fotografie wykonała lokalna fotografka Lydmila Moskvicheva. Cztery dni później jej zdjęcia opublikowała agencja informacyjna Reuters, podając dokładny opis sytuacji i dane autorki - takie informacje potwierdzają autentyczność obrazów.

PRAWDA
Blok w Pietropawłowsku Kamczackim, 15 stycznia 2026 rokuLydmila Moskvicheva / Reuters / Forum

Te prawdziwe zdjęcia może nie mają tak wyrazistych kolorów (oślepiająca biel śniegu, duże kontrasty) jak materiały AI, lecz na pewno mają lepszą jakość obrazu czy wyraźne detale, których sztuczna inteligencja nie potrafi wiarygodnie odtworzyć - np. nieregularne ślady na śniegu, zachowanie światła, spontaniczne reakcje ludzi.

Używając AI, lubimy przesadzać

Natomiast te bardziej spektakularne, "piękne", nieraz szokujące obrazy zimy na Kamczatce dają się szybko rozpoznać jako materiały AI. Choć na pierwszy rzut oka efektowne, przy bliższej analizie zdradzają brak konkretnego źródła, autora i kontekstu - i to już powinno zapalić pierwszą czerwoną lampkę u odbiorców.

Grafiki poniżej to tylko kilka przykładów materiałów wygenerowanych przez AI, ale przedstawianych jako autentyczne zdjęcia i nagrania z Kamczatki. Odróżnienie ich od tych prawdziwych nie jest łatwe.

FAŁSZ
Tak efektowne zdjęcia od razu powinny budzić podejrzenie, że to AI

Najpierw sprawdź, skąd pochodzi materiał. Anonimowe konto lub profil należący do mediów powiązanych z reżimami (w tym przypadku Międzynarodowe Radio Białoruś) lepiej od razu traktować ostrożnie. Zwróć uwagę, czy w postach podawane są źródła informacji bądź szczegóły pozwalające je dalej weryfikować. Jeśli ich brakuje, potraktuj taki wpis jako mało wiarygodny.

Wiele wyjaśnia się bowiem, gdy zaczynamy szukać źródła. Tak było w przypadku krótkiego nagrania ogromnej zaspy, która miała sięgać szczytu dziewięciopiętrowego bloku z pomarańczowymi i zielonymi balkonami. Dzięki odwróconemu wyszukiwaniu obrazem wiemy, że to samo nagranie 16 stycznia pojawiło się na TikToku - a tam autor oznaczył je od razu jako treść AI.

FAŁSZ
Najwcześniejsza wersja nagrania opublikowana na TikToku oznaczona jako "treść wygenerowana przez AI"tiktok.com

Z pomocą przychodzą też narzędzia do wykrywania nagrań i grafik, które powstały przy użyciu AI. I tak np. narzędzie HiveModeration wykazuje, że dwa popularne w polskiej sieci zdjęcia przedstawiające zasypane śniegiem blokowisko, w tym ogromny nasyp śniegu górujący nad ich dachami - to fikcja.

Wyniki narzędzia HiveModerationhivemoderation.com

W takich momentach przydaje się też ogólna wiedza o świecie. Między innymi o tym, że Kamczatka leży w Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli w jednej z najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi części świata. Z tego względu unika się tam budowania tak wysokich budynków, jakie widać teraz na wielu materiałach AI w sieci.

Dwa kolejne niebezpieczne zjawiska

Jak zwracaliśmy uwagę w 2025 roku, wykorzystywanie sztucznej inteligencji do "podpinania się" pod bieżące wydarzenia nie jest już zjawiskiem incydentalnym, lecz trwałym trendem. I jak widać, będzie się nasilał. Dynamiczny rozwój narzędzi AI, łatwość masowej produkcji treści oraz realne korzyści finansowe sprawiają, że tego typu praktyki stają się atrakcyjne dla coraz szerszego grona twórców i operatorów anonimowych kont.

Przypomnijmy: podobny schemat obserwowaliśmy podczas protestów francuskich rolników w grudniu 2025 roku - już wtedy wiele nagrań mających przedstawiać demonstracje było materiałami AI. Podobnie było na początku stycznia tego roku - po tym, jak agent ICE zastrzelił w Minneapolis 37-letnią Renee Good. W Konkret24 opisywaliśmy konto, które dla zwiększenia zasięgów opublikowało co najmniej kilkadziesiąt różnych nagrań AI, w których kobiety prowadzące samochód rozmawiają z agentami ICE - tak jak Good na chwilę przed śmiercią.

Tego typu działania z materiałami AI to jeden z najprostszych sposobów na szybkie zwiększenie zasięgów, a w konsekwencji także potencjalnych zarobków - na przykład z reklam wyświetlanych na Facebooku czy ze sprzedaży kont z dużymi zasięgami wygenerowanymi treściami AI.

Case z Kamczatki obrazuje też kolejne niebezpieczeństwo dla odbiorców informacji. Profesor Aleksandra Przegalińska, badaczka AI z Akademii Leona Koźmińskiego, ostrzega, że zmęczenie wszechobecnymi i coraz lepszymi materiałami AI może zwiększyć obojętność odbiorców na jakiekolwiek informacje. - Nadmiar treści generowanych przez AI może prowadzić do postawy "niczemu nie wierzę". To paradoksalnie sprzyja dezinformacji, bo osłabia autorytet rzetelnych mediów i instytucji - zauważa.

Spójrzmy na "zdjęcia" z Kamczatki: czy nie czujemy już nimi przesytu?

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Lydmila Moskvicheva / Reuters / Forum

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24