FAŁSZ

Japończycy przez "fatalne warunki" opuścili Meksyk? Powód jest inny

Japończycy przez "fatalne warunki" opuścili Meksyk? Powód jest inny
Aksolotle meksykańskie stały się symbolem mistrzostw świata w piłce nożnej
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ANDY RAIN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Kolejny absurd tego mundialu" - można przeczytać pod doniesieniami o tym, że japońscy piłkarze "w trybie pilnym" zmienili bazę treningową ze względu na złe warunki. Ale choć rzeczywiście na miejscu napotkali problemy, to ta historia to fake news.

Reprezentacja Japonii zagra na piłkarskich mistrzostwach świata po raz ósmy z rzędu. W grupie F rywalizuje z Holandią, Szwecją i Tunezją, a swoje mecze rozegra w amerykańskim Dallas i meksykańskim Monterrey. To ostatnie miasto miało jednak na tyle rozczarować Japończyków, że - zdaniem części internautów, także polskich - piłkarze "w trybie pilnym" podjęli decyzję o zmianie bazy treningowej z Monterrey na Nashville w USA.

"Nie wytrzymali! Reprezentacja Japonii opuszcza zgrupowanie w Meksyku z powodu złych warunków oraz nierównej nawierzchni boiska w Monterrey. Azjatycka kadra uda się do Nashville, gdzie będzie kontynuować treningi na terenie Stanów Zjednoczonych" - można było przeczytać kontach poświęconych sportowi w serwisie X i na Facebooku.

Na niektórych używano jeszcze bardziej sensacyjnego tonu. "Ależ skandal na turnieju! Oficjalnie Japonia opuszcza Meksyk i przenosi się do Nashville w USA. Wszystko z powodu fatalnych warunków w obozie Monterrey! Nieprzygotowane, krzywe boiska w ośrodkach treningowych mogły wpłynąć na kontuzję japońskich zawodników! Organizacja jak zawsze TOP... A mecz z Holandią już za 5 dni... Ewakuacja 'w trybie pilnym' trwa, a Azjaci lecą do Nashville (USA), gdzie dokończą przygotowania" - napisano na jednym z facebookowych kont zajmujących się piłką nożną.

FAŁSZ
Japończycy "w trybie pilnym" mieli opuścić Meksyk i polecieć do USA
Japończycy "w trybie pilnym" mieli opuścić Meksyk i polecieć do USA
Źródło zdjęcia: Facebook/X

"Kolejny absurd tego mundialu" - komentowali takie doniesienia internauci. Ale mimo takich twierdzeń o "absurdzie" czy "skandalu" Japończycy zmienili lokalizację z zupełnie innego powodu.

Jedna zmiana zaplanowana, druga poza planem

Japończycy przylecieli do meksykańskiego Monterrey 2 czerwca 2026 roku, niemal dwa tygodnie przed ich pierwszym mundialowym meczem z Holandią (14 czerwca). Dwa dni później do sieci trafiły nagrania z ich treningu na boisku miejscowego klubu Tigres. Komentatorzy zwracali uwagę na zły stan murawy, na której widać było płaty ziemi. Już wtedy można było przeczytać, że "Japończycy zagrozili opuszczeniem Meksyku" w związku z niezadowalającymi warunkami do treningu.

Ostatecznie jednak reprezentacja nie opuściła kraju, a jedynie zmieniła boisko w samym Monterrey. Nowe spełniło już oczekiwania Japończyków. "Wczorajsze boisko nie było zbyt dobre, było twarde i dziurawe. Musieliśmy je zmienić, bo zawodnicy bali się walczyć o każdą piłkę. Dzisiejsze boisko jest o wiele lepsze. Dziękujemy wszystkim, którzy się do tego przyczynili" - mówił w rozmowie z meksykańskimi mediami pomocnik Takefusa Kubo.

Japończycy dokończyli więc swoje treningi na boisku zastępczym, zagrali tam sparing ze swoją drużyną młodzieżową, a 8 czerwca przelecieli z Monterrey do Nashville. Nie miało to jednak nic wspólnego z warunkami zastanymi w Meksyku. Azjatycka reprezentacja wybrała amerykańskie miasto na swoją bazę już kilka miesięcy temu. Poinformowano o tym już w lutym 2026 roku.

PRAWDA

W Monterrey zaplanowano więc tylko krótki obóz aklimatyzacyjny, podczas którego reprezentanci Japonii mieli przystosować się do nowych warunków: innej strefy czasowej i lokalnego klimatu. To ważne, ponieważ Monterrey o tej porze roku jest uznawane za jedno z najgorętszych miast Meksyku, a Japończycy już 21 czerwca zagrają w nim z Tunezją.

Decyzja o wyjeździe z Meksyku nie była więc spowodowana złymi warunkami do treningu zastanymi na miejscu. Tamta sytuacja została rozwiązana przez zmianę boiska, a po zapowiedzianej aklimatyzacji w Monterrey drużyna zgodnie z planem poleciała do Nashville, gdzie będzie dalej przygotowywać się do swoich mundialowych meczów. Pierwszy już 14 czerwca z Holandią w Dallas.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: