Niemal 70 tys. wyświetleń wygenerował wpis polskiego internauty rozpowszechniającego rzekomą wypowiedź czeskiego prezydenta o Polsce. "To jest hit" - napisał 30 marca 2026 roku na platformie X autor tego posta, załączając zrzut ekranu innego wpisu, na którym czytamy: "Prezydent Czech Petr Pavel powiedział dziś na Szczycie NATO w Flamengo. 'Dziś patrzymy na Ukrainę Bliski Wschód a nie zauważamy ginącej demokracji w Polsce. Rok temu zostały sfałszowane wybory w Polsce a świat zostawił to w milczeniu. Musimy rozpocząć dyskusje na temat interwencji poprzez sankcje i zmusić tamtejszy rząd do przeprowadzenia ponownych wyborów'" (pisownia wszystkich postów oryginalna).
Nie jest to jedyny post w mediach społecznościowych, w którym autorzy podają ten cytat - krąży zarówno na platformie X, jak i na Facebooku. Wpisy ilustrowane są często zdjęciem czeskiego prezydenta.
Rozpowszechniany cytat budzi sympatię wielu polskich internautów do Petra Pavla: "Zazdroszczę im prezydenta on jest genialny"; "Niech się wstydzą politycy obecnej władzy wtedy gdy człowiek i prezydent sąsiedzkiego kraju mówi im wprost co stało się w ich ojczyźnie"; "Brawo panie prezydencie".
Ale nie wszystkich. "To jest dezinformacja i kłamstwo"; "Nie dajcie się podpuścić. Ktoś tu ewidentnie się nudzi lub chce zaistnieć. Kompletna bzdura" - przestrzegają niektórzy.
I słusznie.
Wydarzenie, którego nie było
Autorzy postów twierdzą, że prezydent Czech powiedział te słowa o Polsce i wyborach prezydenckich "na szczycie NATO w Flamengo". Już samo to zdradza, że owe doniesienia to fake news. Takiego wydarzenia nie było. Flamengo to jedna z dzielnic Rio de Janeiro w Brazylii, która nie jest krajem członkowskim Sojuszu Północnoatlantyckiego. Poza tym ostatni szczyt odbył się w czerwcu 2025 roku w Hadze, a następny zaplanowany jest na lipiec 2026 w stolicy Turcji, Ankarze.
Nie dotarliśmy do żadnej publicznej wypowiedzi Petra Pavla, w której padłyby takie słowa o Polsce. Faktowi, jakoby prezydent Pavel miał mówić o "ginącej demokracji w Polsce" i sfałszowanych wyborach prezydenckich, zaprzecza kancelaria prezydenta Czech.
W odpowiedzi na pytanie z Konkret24 rzecznik prasowy Petra Pavla - Filip Platos - przekazał bowiem:
Nie znamy żadnej wypowiedzi prezydenta Petra Pavla o takiej treści, nie jest ona też zgodna z jego oficjalnie prezentowanymi poglądami w tej kwestii.Filip Platos, rzecznik prasowy Petra Pavela
Podkreślił, że "cytat krążący w internecie nie może być uznany za autentyczny".