FAŁSZ

Trump staw "zamienił w basen pływacki"? To miejsca tak nie wygląda

"Trump zamienił je w basen pływacki". Tak dziś nie wygląda
Donald Trump chcę urządzić galę mieszanych sztuk walki
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL, Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Decyzją Donalda Trumpa rzekomo zniszczono znany na całym świecie widok na Pomnik Waszyngtona w stolicy Stanów Zjednoczonych. Według pojawiających się w sieci twierdzeń staw, który odbijał obelisk, został przekształcony w "basen pływacki". Taki przekaz wprowadza w błąd.

W Stanach Zjednoczonych trwają przygotowania do obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości i powstania kraju. Jednym z elementów świętowania będzie gala mieszanych sztuk walki (MMA) federacji UFC na terenie Białego Domu 14 czerwca, w dniu 80. urodzin prezydenta Donalda Trumpa. W ramach obchodów Donald Trump zapowiada też zmiany architektoniczne w stolicy USA - budowę Wielkiego Łuku Triumfalnego i promenady swojego imienia, biegnącej od Mauzoleum Lincolna w stronę Potomaku. W tej okolicy, czyli w parku National Mall, właśnie zakończono inne prace związane z upiększaniem stolicy - renowację stawu między Mauzoleum Lincolna a pomnikiem Jerzego Waszyngtona. Decyzją prezydenta Donalda Trumpa dno długiej na 620 metrów sadzawki (stawu) pomalowano na ciemnoniebiesko, odcień znany z amerykańskiej flagi.

Niektórzy internauci twierdzili, że po renowacji zleconej przez Donalda Trumpa staw - znany jako sadzawka lustrzana (ang. reflecting pool) - utracił część swojego dotychczasowego charakteru. W tafli wody nie odbijają się już stojące nad nim pomniki upamiętniające dwóch prezydentów. Jako dowód publikowali zestawienie dwóch zdjęć - rzekomo wykonanych przed i po renowacji. Zdjęcie u góry ma pokazywać sadzawkę podjęciem prac. W tafli wody odbija się górujący nad stawem obelisk upamiętniający Jerzego Waszyngtona. Nie widać tu nic niepokojącego. Jednak na fotografii poniżej - rzekomo wykonanej po renowacji - jest wyraźna zmiana. Staw przypomina głęboki basen: woda jest krystaliczna, widać jasnoniebieskie dno zbiornika. I co istotne - w tafli wody już nic się nie widać odbicia znanego obelisku.

Porównanie budzi jednak wątpliwości. Obie fotografie są niemal identyczne: zgadza się układ chmur, drzew, a nawet pozycje osób stojących przy brzegu. Inny jest tylko wygląd stawu.

Mimo to użytkownik serwisu X, który opublikował zestawienie, przekonuje: "Amerykański Twitter oburza się, że 'reflecting pool' nazywa się tak ponieważ jego głównym celem miało być odbijanie w wodzie obrazu okolicznych pomników. Aby to było możliwe, dno musi być ciemne. Trump zamienił je w basen pływacki i teraz odbije już tylko jego bezdenną głupotę" (pisownia wszystkich postów oryginalna). Wpis z 4 czerwca wyświetlono ponad 70 tys. razy i polubiono ponad dwa tysiące razy.

FAŁSZ
Przekaz o rzekomych efektach renowacji Stawu Lincolna w Waszyngtonie wyświetlono ponad 73 tys. razy
Przekaz o rzekomych efektach renowacji Stawu Lincolna w Waszyngtonie wyświetlono ponad 73 tys. razy
Źródło zdjęcia: x.com

"Trump to bez wątpliwości król tandety" - stwierdził jeden z internautów w reakcji na wpis. Inni oceniali, że to efekt "bezgranicznej głupoty" i "obłędu" prezydenta USA. "Powiedz, że to żart" - prosił kolejny.

Na wpis zareagowało wielu anglojęzycznych internautów. Przekonywało, że sadzawka po renowacji wygląda inaczej, a opublikowane zdjęcie to fejk. Wtórowali im niektórzy polscy użytkownicy. Wpis nazywali "ordynarnym fejkiem", z ironią zauważali, że autor pokazuje "zdjęcie czegoś, co jeszcze jest nieskończone". W licznych odpowiedziach autor bronił się, że zestawienie to jedynie "wizualizacja". "Jeśli ktoś nie widzi różnicy to jego problem" - dodał w jednym z postów. Tylko że takie tłumaczenie, nie gryzie się ze stwierdzeniem z wcześniejszego wpisu, gdzie przekonywał, iż Trump zamienił staw "w basen pływacki".

Wyjaśniamy więc, co wiadomo o krążącym w sieci zestawieniu i jak dziś wygląda sadzawka między Mauzoleum Lincolna a Pomnikiem Waszyngtona.

To nie efekt renowacji

To samo zestawienie zdjęć pojawiło się 14 maja na Instagramie, czyli ponad dwa tygodnie przed zakończeniem prac w tym zbiorniku. Tak więc nie mogło przedstawiać obiektu przed i po pracach. Jednak takie zestawienie publikowane 4 czerwca - w dniu, gdy prezydent Donald Trump informował o zakończeniu prac - może być mylące.

Zdjęcie, które ma przedstawiać stan sprzed renowacji to fotografia dostępna od niemal ośmiu lat w serwisie iStock. Autorem jest Sean Pavone. Fotografię opublikował w lipcu 2018 roku.

Grafika mająca rzekomo przestawiać staw po renowacji to przeróbka oryginalnego zdjęcia. Analiza narzędziem Hive Detect pokazuje, że jest 81,3 proc. prawdopodobieństwa, iż zdjęcie to efekt manipulacji sztuczną inteligencją.

Wynik analizy Hive AI potwierdza, że zdjęcie zmanipulowano przy użyciu sztucznej inteligencji
Wynik analizy Hive AI potwierdza, że zdjęcie zmanipulowano przy użyciu sztucznej inteligencji
Źródło zdjęcia: hivedetect.ai

Staw po remoncie wygląda inaczej

Jak wspomnieliśmy, 4 czerwca Donald Trump poinformował o zakończeniu trwających od kwietnia prac nad stawem przed pomnikiem Lincolna. Dzień później sadzawkę zaczęto napełniać wodą, o czym informowały amerykańskie media m.in. portal publicznej telewizji PBS oraz publicznego radia NPR. Krótkie nagranie, na którym widać tryskającą wodę przed kratkę na dnie stawu, 5 czerwca opublikował w serwisie X sekretarz ds. spraw wewnętrznych Doug Burgum.

PRAWDA

W sieci dostępne są już liczne zdjęcia i nagrania przedstawiające staw po renowacji. To obraz odbiegający od rozpowszechnianej w sieci "wizualizacji". Dno akwenu nie jest jasnoniebieskie, jak sugerowała przeróbka - pomalowano je na ciemnoniebiesko. To odcień mający odpowiadać niebieskiemu z amerykańskiej flagi, dodatkowo ma też pomóc działać jak lustro, czyli spełniać swoją podstawową funkcję. Co więcej, dno ma w rzeczywistości inny kształt niż na opisywanej wizualizacji, gdzie wygląda na głębokie i płaskie. Tak naprawdę ma formę niecki: najgłębszy jest w centralnej części (ma tam ok. 76 cm głębokości), a ku brzegom stopniowo się wypłyca. W efekcie jego przekrój przypomina spłaszczony trójkąt.

Renowacja stawu od tygodni budzi spore kontrowersje. Donald Trump zapowiadał, że wykonawca prac otrzyma 1,8 mln dolarów. Redakcja "The New York Times" ustaliła, że rzeczywisty koszt inwestycji ma być znacznie nawet siedmiokrotnie wyższy - sięgnie 13,1 mln dolarów. Dodatkowo administracja Trumpa przyznała kontrakt bez przetargu firmie, która wcześniej pracowała przy basenach w należącym do Trumpa klubie golfowym w Sterling w stanie Wirginia.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: