"Zostaną tylko ci najlepsi". Skąd doniesienia o "rebelii" generałów Trumpa

Donald Trump
USA i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni. Relacja Marcina Wrony z Waszyngtonu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Im bardziej narastał konflikt na Bliskim Wschodzie, tym częściej w mediach społecznościowych pojawiały się doniesienia o rzekomym buncie aż 20 amerykańskich generałów wobec prezydenta Donalda Trumpa. Mieli odmówić wykonania rozkazów dotyczących Iranu i w rezultacie stracić stanowiska. Próżno jednak szukać na to potwierdzenia.

Po tym, jak prowadzone 11 kwietnia w stolicy Pakistanu, Islamabadzie, negocjacje pokojowe między Iranem a USA zakończyły się niepowodzeniem, prezydent USA zapowiedział, że Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przystąpi do blokady cieśniny Ormuz i będzie zatrzymywać każdy statek znajdujący się na wodach międzynarodowych, który uiścił opłatę na rzecz Iranu za przepłynięcie. Negocjacje były efektem dwutygodniowego zawieszenia broni między USA i Izraelem a Iranem, które zaczęło obowiązywać od 8 kwietnia.

Tuż przed zawieszeniem broni sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie była bardzo napięta. Prezydent USA Donald Trump groził nawet "zniszczeniem irańskiej cywilizacji". Wówczas w internecie pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o tym, jakoby wysoko postawieni dowódcy amerykańskich sił zbrojnych mieli już odmawiać wykonywania kolejnych rozkazów prezydenta Trumpa. Przekaz ten pojawił się też w polskiej sieci.

"Wojskowa rebelia w USA: 20 generałów odmówiło wykonania rozkazów Trumpa i złożyło swoje rezygnacje" - informował 5 kwietnia jeden z użytkowników serwisu X (pisownia wszystkich postów oryginalna). Straszył: "wkrótce żołnierze będą strzelali do dowódców, jak w Wietnamie". Nie podał jednak ani nazwisk generałów, ani jakich rozkazów miałyby dotyczyć rzekome odmowy. Udostępnił anglojęzyczny post o buncie wojskowych przeciwko Trumpowi o treści: "20 amerykańskich generałów odmawia wykonania rozkazów Trumpa i składa swoje rezygnacje!!".

FAŁSZ
Przekaz o buncie 20 amerykańskich generałów przeszedł z anglojęzycznego internetu także do polskiego
Przekaz o buncie 20 amerykańskich generałów przeszedł z anglojęzycznego internetu także do polskiego
Źródło zdjęcia: x.com

Post wywołał dyskusję - podobnie jak anglojęzyczne wpisy na ten temat w sieci. Część komentujących chwaliło rzekomą decyzję wojskowych. Argumentowali, że dzięki temu w armii USA "zostaną tylko ci najlepsi". Inni przekonywali, że generałowie wcale nie zrezygnowali, tylko zostali wyrzuceni m.in. za "wyprowadzanie tajnych informacji". Zaś jeszcze inni internauci zwracali uwagę, że autor pisze "idiotyzmy".

Sprawdziliśmy, czy i co wiadomo o sprawie generałów.

Dowodów na "rebelię" w amerykańskiej armii brak

Z oficjalnych doniesień wynika, że na początku kwietnia 2026 roku służbę w amerykańskiej armii zakończyło trzech generałów Byli to: Randy A. George - szef sztabu armii USA; generał David Hodne, który stał na czele Dowództwa Transformacji i Szkolenia Armii oraz generał dywizji William Green Jr. - główny kapelan armii. Nie dotarliśmy do oficjalnych komunikatów i wiarygodnych źródeł prasowych, które potwierdzałyby, że stanowisk pozbawiono ostatnio aż 20 generałów amerykańskiej armii.

Co wiadomo o trzech zwolnionych? 2 kwietnia rzecznik Departamentu Wojny (dawniej Departamentu Obrony) Sean Parnell poinformował, że 61-letni generał Randy A. George przechodzi na emeryturę ze skutkiem natychmiastowym. Departament nie przedstawił wyjaśnienia tak nagłej decyzji akurat w trakcie prowadzenia działań na Bliskim Wschodzie. Według ustaleń dziennikarzy stacji CBS News sekretarz obrony Pete Hegseth poprosił generała o ustąpienie ze stanowiska. Powołując się na anonimowe źródło, podali, że "Hegseth chce na tym stanowisku kogoś, kto wdroży wizję prezydenta Trumpa i Hegsetha dla armii". Według źródeł "The New York Times" dymisja generała George'a miała związek przede wszystkim z napięciami personalnymi i sporami kadrowymi w kierownictwie armii.

Także 2 kwietnia amerykańskie media poinformowały o odsunięciu od stanowiska dwóch innych wysoko postawionych wojskowych - generała Davida Hodne'a i generała dywizji Williama Greena Jr. W obu przypadkach Departament Obrony nie podał oficjalnych przyczyn decyzji. Amerykańskie media podają, że Pete Hegseth odwołał dotychczasowego kapelana w ramach planowanych reform korpusu, które mają kłaść większy nacisk na religię, a mniej na wsparcie terapeutyczne.

FAŁSZ
W anglojęzycznej sieci informacja o rzekomym odmówieniu wykonywania rozkazów przez 20 albo 30 generałów rozchodzi się bardzo szeroko
W anglojęzycznej sieci informacja o rzekomym odmówieniu wykonywania rozkazów przez 20 albo 30 generałów rozchodzi się bardzo szeroko
Źródło zdjęcia: Konkret 24/Instagram

Jednak przekazy o masowych zwolnieniach amerykańskich generałów roznosiły się w sieci tak szeroko - szczególnie anglojęzycznej - że przyjrzała się im również redakcja fact-checkingowa Snopes. W krążących wpisach pojawia się też teza, że od 20 do 30 generałów usunięto ze stanowisk, a powodem miała być odmowa kolejnych rozkazów dotyczących inwazji na Iran.

Na przykład jeden z użytkowników Instagrama twierdził, że Trump i Hegseth "zwolnili ponad 20 generałów i admirałów" oraz że setki innych wysokich rangą urzędników są obecnie zwalniane, ponieważ odmówili wykonania rozkazu Trumpa i Hegsetha dotyczącego "wysłania żołnierzy" do Iranu. Z kolei na Facebooku pisano, że 30 generałów odmówiło wykonania rozkazu o inwazji lądowej, co doprowadziło do "czystki".

Amerykańscy fact-checkerzy po weryfikacji faktów i doniesień ocenili jednak, że jak na razie brak jest jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby te twierdzenia.

Skąd może się brać liczba 20 najczęściej pojawiająca się w rozchodzącej się narracji? Może z faktu, że według notatki, której treść ujawniła 6 kwietnia stacja CNN, Pete Hegseth nakazał kierownictwu Pentagonu zmniejszenie liczby czterogwiazdkowych generałów i admirałów o co najmniej 20 proc. w całych siłach zbrojnych USA. Stacja przypomniała, że obecnie w amerykańskiej armii służy ok. 900 oficerów z rangą co najmniej jednej gwiazdki.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: