Zełenski, skradziony obraz i "relacja" BBC. Co wisiało w gabinecie na ścianie?
23 kwietnia 2026 roku państwa Unii Europejskiej jednogłośnie zatwierdziły udzielenie Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro oraz przyjęły 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Wcześniej decyzje te blokowały Węgry. Tymczasem w mediach społecznościowych - zarówno polskich, jak i anglojęzycznych - zaczęło przybywać doniesień oskarżających prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o to, że posiada cenny obraz skradziony z jednego z włoskich muzeów. Brzmi nieodrzecznie? Jednak dowodem ma być rzekomy materiał BBC News na ten temat.
Rozpowszechniany film wygląda rzeczywiście jak relacja stacji BBC. Widzimy informację w języku angielskim, że "skradziony obraz Cézanne'a zidentyfikowano na nagraniu Zełenskiego". Głos lektorki w języku angielskim informuje o trzech dziełach sztuki "o wartości ponad 10 milionów dolarów" skradzionych w marcu z jednego z włoskich muzeów. Opowiada, że niespełna miesiąc po kradzieży jeden z obrazów, przedstawiający filiżankę i talerz wiśni, miał być widoczny w gabinecie prezydenta Ukrainy, gdy ten występował przed kamerą. I wtedy w kadrze widzimy rzekomy fragment owego nagrania - po prawej stronie na ścianie za Zełenskim wisi niewielkich rozmiarów obraz z filiżanką i talerzem wiśni.
"UE koniecznie musi przekazać te €90 mln, inne muzea i dzieła sztuki czekają..." - stwierdził jeden z użytkowników serwisu X, publikując wideo (pisownia wszystkich postów oryginalna). "Banderowcy luksusu. Obraz Paula Cézanne'a skradziony miesiąc temu został odkryty w biurze Zełenskiego podczas transmisji na żywo" - czytamy we wpisie państwowego Radia Białoruś z 22 kwietnia, gdzie opublikowano to samo nagranie. Radio Białoruś to tuba propagandowa, która mimo unijnych sankcji działa w polskiej sieci. Przekaz o skradzionym obrazie powielił na Instagramie profil Centrum Usług Prawnych znany z rozpowszechniania prorosyjskich treści.
Oskarżenia wobec Zełenskiego wywołały sporą dyskusję internautów. Część nazywała prezydenta Ukrainy "złodziejem i oszustem", a nawet "skorumpowanym dyktatorem". "Zero zdziwienia jeśli to prawda" - stwierdził jeden z komentujących. Niektórzy zastanawiali się, czy obraz wiszący w gabinecie Zełenskiego to jedynie reprodukcja. Nielicznie nazywali przekaz "ruskim fejkiem" oraz "perfidną wrzutką".
Sprawdziliśmy więc, co wiadomo o skradzionym dziele i dowodach na to, jakoby trafiło do prezydenta Ukrainy.
Skradziony obraz i fałszywe dowody. Odpowiedź BBC
Obraz, który na rozpowszechnianym teraz filmie widać za plecami prezydenta Ukrainy, to "Martwa natura z wiśniami" francuskiego malarza Paula Cézanne'a. Taki obraz - jako jeden z trzech - skradziono w marcu z muzeum Fundacji Magnani-Rocca niedaleko Parmy w północnych Włoszech. Pozostałe dwa skradzione dzieła to "Ryby" Pierre'a‑Auguste'a Renoira i "Odaliska na tarasie" Henriego Matisse'a.
Jednak doniesienia o tym, że skradziony obraz Cézanne'a "odnalazł się" w gabinecie prezydenta Ukrainy, nie mają wiarygodnego potwierdzenia. Ta historia została spreparowana.
Materiał, który ma pochodzić z BBC News, nie jest autentyczny - nie ma go ani na oficjalnej stronie stacji, ani w jej kanałach w mediach społecznościowych. W odpowiedzi na pytanie z Konkret24 o rozpowszechniany film biuro prasowe BBC News napisało 24 kwietnia: "Możemy potwierdzić, że ta informacja jest fałszywa".
Rzekoma relacja BBC News zawiera elementy wskazujące na manipulację. Na przykład głos lektorki, który prawdopodobnie wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji. Potwierdza to analiza Hive AI wskazująca na ponad 93-procentowe prawdopodobieństwo.
Do stworzenia tej fałszywki wykorzystano też fragmenty autentycznego materiału BBC News z 30 marca na temat głośnej kradzieży trzech obrazów z włoskiego muzeum. Użyto m.in. ujęcie przyjazdu włoskiej policji, zbliżenie na skradzione obrazy i fragment wypowiedzi Chrisa Marinello, prezesa Art Recovery International. Mówił, że złodzieje będą próbowali wywieźć trzy obrazy "przez Belgię lub Europę Wschodnią na Bliski Wschód lub do Rosji", czyli do "państw, w których często nie stosuje się zasad należytej staranności w takim samym stopniu jak na Zachodzie".
W oryginalnym materiale BBC News z 30 marca nie ma nawet sugestii łączących sprawę skradzionych obrazów z Wołodymyrem Zełenskim lub Ukrainą.
Jaki obraz wisiał za Zełenskim?
Oryginalne nagranie, na którym widać Wołodymyra Zełenskiego w jego gabinecie, zostało z kolei zmanipulowane poprzez podmianę obrazu w tle. Film przedstawia jedno z codziennych przemówień prezydenta - opublikowano go 19 stycznia na kanale YouTube Kancelarii Prezydenta Ukrainy.
W tle widać m.in. modele samolotów i elementy wyposażenia gabinetu. Jednak obraz na ścianie po prawej stronie wygląda na postimpresjonistyczny pejzaż i nie przypomina "Martwej natury z wiśniami" Paula Cézanne'a.
Na filmie za plecami Zełenskiego - po lewej i prawej stronie - widoczne są też dwa obrazy autorstwa ukraińskiego artysty Andrija Chebotaru. W rozmowie z redakcją programu "The Cube" stacji Euronews malarz potwierdził, że są to jego prace. Obraz po prawej stronie przedstawia górę Demerdżi w Górach Krymskich, rodzinnym regionie artysty. Dzieło powstało jeszcze przed rosyjską aneksją Półwyspu Krymskiego.
Do rozpowszechnianego fake newsa odniosło się już ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Na platformie X przestrzega, że krążące nagranie jest zmanipulowane, a w oryginalnym wideo w tle jest inny obraz.