Zdrowie

458 w Polsce, 1096 w Wielkiej Brytanii. Ile testów na milion mieszkańców?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) apeluje o robienie testów każdej osobie potencjalnie zakażonej koronawirusem. "Testować, testować, testować" - mówił na konferencji dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Jak sprawdziliśmy, obecnie w Polsce wykonywanych jest 458 testów na milion mieszkańców.

Wizyta u dentysty w czasie epidemii? Eksperci odradzają, poza przypadkami pilnymi

Jedną z kwestii szczególnie często poruszanych przez osoby wysyłające do Kontakt 24 pytania do programu "Koronawirus. Raport" są rady dotyczące wizyt u dentysty podczas epidemii. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne rekomenduje odroczenie leczenia, jeśli przypadek nie jest pilny. Podobnie krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii stomatologicznej i Naczelna Izba Lekarska.

Epidemia koronawirusa - tempo rozwoju w Polsce i innych krajach

Rosnąca liczba przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wywołuje w sieci pytania o różne tempo rozwoju epidemii u nas i w innych krajach. Pojawiają się takie sformułowania jak "wariant włoski" czy "wariant niemiecki". Epidemiolodzy podkreślają, że o różnicach w dynamice zachorowań decyduje wiele czynników.

Stan zagrożenia epidemicznego – co to jest? Jakie są ograniczenia?

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił na terenie całego kraju stan zagrożenia epidemicznego - wiąże się mi.in. z czasowym przywróceniem kontroli granicznej, zakazem przyjazdu do Polski cudzoziemców, ograniczeniem pracy galerii handlowych i organizowania zgromadzeń.

W których krajach zamknięto szkoły? Sprawdzamy

Oprócz Polski do czwartku 13 europejskich rządów zdecydowało o zamknięciu w całym kraju szkół i uczelni wyższych z powodu epidemii koronawirusa. W kilku państwach takie środki zapobiegawcze wprowadzono tylko regionalnie bądź lokalnie.

Testy na koronawirusa. Komu będą robione?

Rząd poszerza grupę pacjentów, którym będą robione testy na obecność koronawirusa o osoby, które miały styczność z chorymi na COVID-19. Dotychczas testy przeprowadzano tylko pacjentom, u których podejrzewano już chorobę. - To musi pociągnąć koszty, ale jest warte tych kosztów – komentuje ekspert.