Jeden z portali napisał, że przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia miał zaproponować z powodu zagrożenia małpią ospą wprowadzenie w Polsce "aplikacji, która wykrywa bliskość domownika". Mimo zawartych w tekście sugestii, że historia jest nieprawdziwa, uwierzyło w nią wielu internautów. I fake news się rozchodzi.

Pełne emocji komentarze użytkowników Facebooka wzbudził wpis na facebookowym profilu portalu Polonia Christiana. Dotyczył tekstu, jaki pojawił się na tym portalu. "Absurdalny pomysł analityka WHO: Każdy mieszkaniec Polski musi zainstalować specjalną aplikację, która wykrywa bliskość domownika, a gdy zbliży się do osoby, z którą mieszka, na odległość mniejszą niż 5 metrów, otrzyma mandat" - napisał autor posta opublikowanego 20 maja i zamieścił link do tekstu portalu zatytułowanego: "Nadchodzi pandemia małpiej ospy. Jakie czekają nas restrykcje?" (pisownia postów oryginalna).

Wpis na facebookowym profilu portalu PCh24.pl
Wpis na facebookowym profilu portalu PCh24.pl

"Innowacyjna metoda walki z małpią ospą"

W linkowanym artykule jest informacja o wspólnej konferencji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz niejakiego dr Jake'a Turnera, którego przedstawiono jako "specjalnie powołanego przez WHO na stanowisko koordynatora międzynarodowych działań antyepidemicznych". Turner, przy aprobacie Niedzielskiego, miał zaproponować na konferencji "nową, innowacyjną metodę walki z małpią ospą" - aplikację, "która wykrywa bliskość domownika" i sprawdza, czy nie zbliżył się do osoby, z którą mieszka, na odległość mniejszą niż pięć metrów. Osoba, która zbliżyłaby się do domownika, "otrzyma mandat". W artykule napisano też, że na konferencji przedstawiano małpią ospę jako realne zagrożenie dla Polaków.

W tekście pojawiło się kilka sugestii, że opisane wydarzenia są nieprawdziwe - np. absurdalny wiek zagrożonych zachorowaniem (107 lat). A na końcu autor sugeruje, że zmyśla: "Jesteście pewni, że to, co opisano wyżej, nigdy się nie wydarzy?".

Minister zdrowia podpisał rozporządzenia w sprawie małpiej ospy. "Musimy się przygotować"

"Zlikwidować te WHO"; "Czego ci idioci jeszcze nie wymyślą…"

Internauci komentujący tekst na Facebooku reagowali impulsywnie. Najprawdopodobniej zasugerowali się tytułem artykułu czy treścią samego posta. W poście nie było przecież żadnej wzmianki, że historia jest nieprawdziwa. "Proszę jak z byle choroby można afery narobić. Tak samo jak z covid"; "To sie juz nigdy nie skonczy", "Zlikwidować te WHO"; "Czego ci idioci jeszcze nie wymyślą…" - pisali. Tylko nieliczni zauważyli, że historia jest nieprawdziwa.

Również niektórzy komentujący tekst na stronie PCH24.pl uwierzyli w jego prawdziwość. "Kłamca i zbrodniarz Niedzielski bedzie kłamał dalej"; "Dalej nekać Polaków. Okupant nie odpuści" - pisali. Jeden z internautów był jednak oburzony formą tekstu. Napisał, że przekazał go dalej kilku osobom, czym "stracił na wiarygodności". "Jak się robi jaką projekcję wyobraźni to trzeba zacząć od np. 'proszę sobie wyobrazić' lub coś podobnego" - zauważył.

Fałszywy przekaz zaczął już krążyć w internecie. Tekst był cytowany na blogach - oczywiście bez adnotacji, że to wymyślona treść. "Kolejny zamordyzm w drodze" - brzmiał nagłówek tekstu opublikowanego 31 maja na jednym z blogów w serwisie nowyekran24.com. Cytowane są w nim wypowiedzi Turnera i Niedzielskiego z tekstu PCh24.pl bez sugestii, że są nieprawdziwe. "Mi już nerwów brakuje"; "Nikt nie będzie mi narzucał jakichś odległości 5 m od domownika i mandatów" - oburzali się internauci w komentarzach.

Nagłówki artykułów z informacjami o fikcyjnej konferencji prasowej
Nagłówki artykułów z informacjami o fikcyjnej konferencji prasowej Foto: nowyekran24.com, wicipolskie.org, miziaforum.com

Link do tekstu na blogu nowyekran24.com opublikował jeden z użytkowników Twittera. Zebrał ponad 150 polubień i 80 podań dalej. Post skomentowało ponad 100 internautów. "WHO osiągnie wszystko jeśli tylko na to pozwolicie"; "Jeszcze chwila i będzie propozycja czipowania" - pisali. W dyskusji na Twitterze zauważalne były jednak też głosy internautów, którzy nie dowierzali przekazowi.

Kopie tekstu z bloga nowyekran24.com pojawiły się na niszowych blogach - wicipolskie.org czy miziaforum.com - ale tam nie zyskały popularności.

Niedzielski: "To nie jest problem i zagrożenie epidemiczne analogiczne do covidu"

Wiarygodności przekazowi o nowej aplikacji dodał fakt, że 30 maja minister zdrowia wypowiadał się o małpiej ospie, choć tonował emocje. "To nie jest problem i zagrożenie epidemiczne analogiczne do covidu" - mówił Adam Niedzielski na konferencji prasowej.

Ministerstwo przygotowuje się jednak na wypadek zagrożenia tą chorobą zakaźną. 27 maja w związku z przypadkami małpiej ospy w Europie Niedzielski podpisał trzy rozporządzenia. Wynika z nich, że osoby chore na małpią ospę, zakażone wirusem małpiej ospy oraz podejrzane o zakażenie będą obowiązkowo hospitalizowane. 21 dni będzie wynosić będzie kwarantanna w przypadku narażenia na ospę małpią lub pozostawania w styczności z wirusem ospy małpiej.

27 maja w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz zaznaczył, że podpisane rozporządzenia to "działanie stricte prewencyjne, którego celem jest między innymi monitorowanie możliwych przypadków". "Uspokajam, że na dziś małpia ospa nie stanowi żadnego zagrożenia epidemicznego dla Polski" – podkreślił.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, PAP; zdjęcie: Shutterstock/miziaforum.com

Pozostałe

Cesarskie cięcie "na zimno" skutkuje autyzmem i innymi powikłaniami? Sprawdzamy

"Lekarz położnik" stwierdziła we wpisie, że cesarskie cięcie "na zimno" wywołuje pięć powikłań. Wśród nich znalazł się autyzm, co wzbudziło najwięcej pytań internautów. Eksperci, z którymi rozmawiał Konkret24 wyjaśniają, co na tej liście się nie zgadza i nie ma potwierdzenia w wiedzy medycznej.

120 tysięcy funtów za brak informacji o ryzyku szczepienia? To manipulacja

Brytyjski rząd ma rzekomo informować, że za pogorszenie stanu zdrowia i niepoinformowanie "o ryzyku zdrowotnym związanym ze szczepionką przeciw COVID-19" przysługuje 120 tysięcy funtów odszkodowania - taki przekaz rozsyłają internauci. Nie jest prawdziwy, wynika z manipulacji przepisami.