Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że wśród 15 państw europejskich Polska jest na 11. miejscu pod względem liczby zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców. Lecz to zestawienie dotyczy całego okresu epidemii - gdyby wziąć dane z ostatnich dwóch miesięcy, gdy zachorowań było dziennie najwięcej, jesteśmy bliżej niechlubnej czołówki.

Polskie Ministerstwo Zdrowia regularnie publikuje na swoich kanałach w mediach społecznościowych grafiki porównujące 15 państw - w tym Polskę - pod względem liczby zgonów na COVID-19 przypadających na milion mieszkańców. Według najnowszej, opublikowanej przez resort w środę 25 sierpnia, Polska jest pod tym względem dopiero na 11. miejscu wśród 15 analizowanych państw - z liczbą 52 zgonów na milion mieszkańców.

Według grafiki najwięcej zgonów na milion mieszkańców było w ponad 11-milionowej Belgii - 862, a potem kolejno w Hiszpanii (617) i Wielkiej Brytanii (610). Ponad 500 zgonów na COVID-19 przypadało na milion mieszkańców we Włoszech (586) i Szwecji (575).

Źródłem danych w zestawieniu Ministerstwa Zdrowia jest Worldometer, popularna strona agregująca m.in. dane o koronawirusie na podstawie oficjalnych krajowych źródeł. Podana w grafice liczba zgonów na milion mieszkańców w każdym kraju to łączna liczba zgonów na COVID-19 w tym kraju od początku raportowania o pandemii aż do 24 sierpnia.

Jednak w Polsce w pierwszych miesiącach pandemii nie było tyle zgonów na COVID-19 co w niektórych krajach zachodnich. Natomiast od lipca gwałtownie przybywa u nas zakażeń. Sprawdziliśmy więc, jak wpływa to na naszą pozycję w zestawieniu tych 15 państw.

Z pozycji jedenastej na szóstą

Strona Worldometer nie umożliwia wydzielenia danych dla wybranych okresów - podaje jedynie łączną liczbę zgonów od początku pandemii do dnia obecnego. Dlatego wzięliśmy pod uwagę dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odnośnie tych samych 15 krajów, które dają możliwość wybrania krótszego okresu.

Najpierw uszeregowaliśmy dane WHO z tych 15 krajów według liczby zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców od początku pandemii do 24 sierpnia - czyli tak, jak dane przedstawił resort zdrowia na podstawie Worldometer. Polska jest w tym zestawieniu także na 11. miejscu i raport WHO także pokazuje, że u nas - licząc od początku pandemii - przypadają 52 zgony z powodu koronawirusa na milion mieszkańców.

Sprawdziliśmy, że kolejność wszystkich analizowanych 15 państw według liczby zgonów na milion mieszkańców jest taka sama na podstawie danych WHO i Worldometer.

Następnie przeanalizowaliśmy dane o zgonach na COVID-19 tylko z ostatnich 60 dni: od 27 czerwca do 25 sierpnia. Po zawężeniu okresu do ostatnich dwóch miesięcy sytuacja w Polsce nie wygląda już tak dobrze: nasz kraj przesuwa się z 11. na 6. miejsce. - z 14 zgonami na milion mieszkańców.

Liczba zgonów na milion mieszkańców (od 27 czerwca do 25 sierpnia 2020)
Liczba zgonów na milion mieszkańców (od 27 czerwca do 25 sierpnia 2020) Foto: tvn24 / Światowa Organizacja Zdrowia, Worldometer

Spośród 15 branych pod uwagę państw najwięcej zgonów na milion mieszkańców w ostatnich 60 dniach było w Rumunii (91). Kolejna jest Szwecja (58), a dalej Belgia (22) i Wielka Brytania (19). W ciągu tych 60 dni najmniej zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców było na Litwie (3) oraz w Austrii, Niemczech i na Węgrzech (po 4).

Kraje, które w zestawieniu obejmującym cały okres pandemii były przed Polską, mając większą liczbę zgonów na milion mieszkańców - jak Włochy, Francja czy Hiszpania - w ostatnich dwóch miesiącach są za nami.

Od początku pandemii na COVID-19 w Polsce zmarły 1994 osoby - informuje za Ministerstwem Zdrowia portal Tvn24.pl (stan na 26 sierpnia, godz. 10.30). W środę resort podał, że w ciągu ostatniej doby na koronawirusa zmarło 17 osób.

Jak jednak komentował w tekście Konkret24 dotyczącym ogólnej liczby zgonów inż. Mariusz Bodzioch z Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, "w przypadku COVID-19 śmiertelność jest na tyle niska, że nie wpływa w sposób istotny na liczbę ludności w Polsce". Jednocześnie zwracał uwagę na to, co powtarza wielu epidemiologów: że dane dotyczące liczby ofiar epidemii w Polsce są zaniżone. "Liczba testów jest wciąż niewystarczająca, a przypadki np. zgonów spowodowanych niewydolnością układu oddechowego nie są brane pod uwagę, jeśli wcześniej nie wykonano testu" - podkreślał.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: AP/Associated Press/East News

Pozostałe

Nie, brytyjscy naukowcy nie ustalili, że grypa jest groźniejsza niż COVID-19

"Ryzyko zgonu z powodu grypy dwukrotnie większe niż na skutek Covid-19"; "Grypa jest dwukrotnie groźniejsza niż COVID-19" - brzmiały tytuły tekstów, jakie pojawiły się ostatnio w serwisach internetowych. Teza jest fałszywa, a redakcje powieliły błąd z depeszy Polskiej Agencji Prasowej. PAP depeszę sprostowała, lecz nieprawdziwe tytuły krążą po sieci.

Mniej testów na koronawirusa to mniej potwierdzonych zachorowań? Analiza

Od początku września w Polsce wykonuje się mniej testów na koronawirusa na milion mieszkańców niż wcześniej – jesteśmy daleko w tyle za krajami Europy Zachodniej, USA czy Rosją. Eksperci tłumaczą, że powodem są nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Nie wątpią, że mniej testów oznacza mniej wykrywanych zakażeń.

Wywiad o nieskuteczności testów na COVID-19: wyjaśniamy manipulacyjne tezy

Analiza wymazu z nosogardła nie jest dobrą metodą; wynikom testów nie można wierzyć, bo są robione na różnym sprzęcie; tak zwana pandemia to po prostu typowa grypa - takie m.in. tezy padają w wywiadzie z dwoma genetykami, który zdobywa popularność w sieci. Pytani przez Konkret24 specjaliści obalają te tezy - i radzą zasięgać opinii w odpowiednich źródłach.