Dokument Komisji Europejskiej sprzed kilku lat dotyczący planu współpracy między krajami UE w zakresie szczepień - w tym stworzenia paszportów szczepionkowych - ma być zdaniem niektórych dowodem na to, że "pandemia była planowana przez KE już w 2018 roku". Rzeczywiście, już wtedy rozważano paszporty szczepionkowe. Opisujemy, skąd się wziął ten pomysł.

Internauci dotarli do dokumentów, które rzekomo dowodzą, że ponieważ plany wprowadzenia paszportu szczepionkowego w krajach Unii Europejskiej istniały już w 2018 roku, to znaczy, że już wtedy planowano pandemię COVID-19. Wpisuje się to w teorię spiskową o plandemii.

Wśród przeciwników szczepień na COVID-19 plany wprowadzenia paszportu covidowego w UE od początku budzą kontrowersje. Dokument w wersji elektronicznej, zwany cyfrowym zielonym certyfikatem czy paszportem szczepionkowym, ma ułatwiać przemieszczanie się w Unii. Będzie ważny we wszystkich państwach członkowskich - jednak nie będzie konieczny do takiego przemieszczania się.

Jak słusznie zauważyli internauci: w Unii już wcześniej planowano paszporty szczepień. Podobny dokument istnieje na świecie zresztą od dawna i dotychczas nie budził kontrowersji. Wyjaśniamy.

Pilotażowe paszporty covidowe

"Niebezpiecznie rosnąca teoria"

Czytelnik Konkret24 przesłał nam tweeta, który pojawił się w sieci 16 maja na koncie o nazwie @Arachnidualny. Treść brzmiała: "Przypominam, że 'paszport szczepionkowy' jako 'odpowiedź' w walce z 'pandemią', której nikt nie mógł przewidzieć, była planowana przez KE już w 2018 roku. Śpijcie dalej, nic się nie dzieje...". Czytelnik Konkret24 skomentował to: "Niebezpiecznie rosnąca teoria, że to o COVID-19".

Tweet sugerujący, że unijny paszport szczepionkowy to dowód na zaplanowanie pandemii COVID-19
Tweet sugerujący, że unijny paszport szczepionkowy to dowód na zaplanowanie pandemii COVID-19 Foto: tvn24 / twitter.com/Arachnidualny

Wpis polubiło ponad 430 użytkowników, a udostępniło ponad 160. Była do niego załączona tabela w języku angielskim. W jej górnym prawym rogu jest logo Komisji Europejskiej, tytuł dokumentu brzmi "Roadmap vaccination" (z ang. mapa drogowa szczepień) i data - trzeci kwartał 2019. W tabeli podzielonej na lata 2018-2022 w sekcji Działania jest opis jednego z nich: "Opracowanie wytycznych UE dotyczących tworzenia spójnych elektronicznych systemów informacji o szczepieniach ochronnych w celu skutecznego monitorowania programów szczepień ochronnych".

To wzbudziło podejrzenia komentujących. "Najpierw paszporty, później więzienia, a następnie Komory gazowe" - stwierdził jeden z nich (pisownia wszystkich postów oryginalna). "Podobny 'przypadek' jak ubezpieczenie turnieju skoków w Oberstdorfie i Wimbledonu;)W 2019 organizatorzy obu, wykupili pierwszy raz w historii ubezpieczenie na wypadek 'braku możliwości uczestnictwa kibiców w wydarzeniach sportowych' i spowodowanych tym strat finansowych;)" - snuł teorie inny.

Lecz część internautów zareagowała zdroworozsądkowo. "Tylko że ten paszport szczepionkowy nie miał nic wspólnego z COVID-19. Przecież są też szczepienia na inne choroby" - napisał jeden z nich. "A szczepionki to wymyślili w 2018? A covid w Chinach to kiedy odkryli.... wierzcie dalej w teorie spiskowe...." - przestrzegł inny.

Mapa drogowa szczepień z 2019 roku

Rzeczywiście, od 2017 roku UE publikowała dokumenty zapowiadające wspólną unijną politykę szczepień. W planach było m.in. wdrożenie w najbliższych latach unijnego paszportu lub karty szczepionkowej oraz systemu śledzenia kontaktów i wymiany między sektorem transportu i zdrowia danych o kontaktach. W 2017 roku nie można było przewidzieć pandemii COVID-19, ponieważ koronawirus SARS-CoV-2 powodujący chorobę COVID-19 jest nowy - pierwszy raz został rozpoznany i opisany w listopadzie 2019 w chińskim miejsce Wuhan.

Tabela załączona w omawianym poście pochodzi z dokumentu Komisji Europejskiej o nazwie: "Plan wdrożenia działań Komisji Europejskiej oparty na komunikacie Komisji i zaleceniu Rady w sprawie wzmocnienia współpracy w zwalczaniu chorób, którym można zapobiegać dzięki szczepionkom". Opublikowano go na stronie KE w maju 2019 roku.

O planie tym informowały media. "Komisja Europejska zintensyfikowała działania w zakresie szczepień, ściśle współpracując z państwami członkowskimi UE i kluczowymi partnerami w społeczności globalnej. W grudniu 2018 r. Rada Unii Europejskiej przyjęła zalecenie dotyczące zacieśnienia współpracy UE w zakresie chorób, którym można zapobiegać dzięki szczepieniom. Idąc dalej, Komisja Europejska określiła mapę drogową w celu zapewnienia lepszej współpracy między państwami członkowskimi" - wyjaśniała w listopadzie 2019 roku redakcja polityczno-ekonomicznego portalu The European Files.

"Plan wdrożenia działań Komisji Europejskiej oparty na komunikacie Komisji i zaleceniu Rady w sprawie wzmocnienia współpracy w zwalczaniu chorób, którym można zapobiegać dzięki szczepionkom" opublikowano w maju 2019 roku
"Plan wdrożenia działań Komisji Europejskiej oparty na komunikacie Komisji i zaleceniu Rady w sprawie wzmocnienia współpracy w zwalczaniu chorób, którym można zapobiegać dzięki szczepionkom" opublikowano w maju 2019 roku Foto: ec.europaeu

To, czego nie widać w poście, to fragmenty dokumentu mówiące wprost o planach potencjalnego wprowadzenia "karty/paszportu szczepień dla obywateli UE". Informacje tę znajdziemy na pierwszej stronie dokumentu KE. Jednym z planowanych zadań było "zbadanie wykonalności opracowania wspólnej karty/paszportu szczepień dla obywateli UE (uwzględniającej potencjalnie różne krajowe schematy szczepień), która byłaby kompatybilna z elektronicznymi systemami informacji o szczepieniach i uznawana ponad granicami, bez powielania prac na poziomie krajowym".

Zgodnie z dokumentem "analizę wykonalności opracowania wspólnej unijnej karty szczepień" zaplanowano na lata 2019-2021, a "wniosek KE dotyczący wspólnej karty/paszportu szczepień dla obywateli UE" - na rok 2022.

A skąd się wziął wówczas pomysł na unijny paszport szczepionkowy?

"Niedopuszczalne jest, aby w 2017 roku dzieci nadal umierały na choroby, które już dawno powinny zostać wyeliminowane"

We wrześniu 2017 roku ówczesny szef KE Jean-Claude Juncker w Orędziu o stanie Unii poruszył m.in. problem szczepień. "W Unii równych sobie nie może być obywateli drugiej kategorii. Niedopuszczalne jest, aby w 2017 roku dzieci nadal umierały na choroby, które już dawno powinny zostać wyeliminowane w Europie. Dzieci w Rumunii czy we Włoszech muszą mieć taki sam dostęp do szczepionek przeciwko odrze, jak dzieci w innych krajach europejskich. Nie ma żadnych 'jeśli', nie ma żadnych 'ale'. Dlatego też współpracujemy ze wszystkimi państwami członkowskimi, aby wspierać krajowe wysiłki w zakresie szczepień. W Europie nie może dochodzić do możliwych do uniknięcia zgonów" - powiedział Jean-Claude Juncker.

2018 rok: projekt inicjatywy o współpracy

Pokłosiem tego przemówienia szefa Komisji Europejskiej był opublikowany w grudniu 2017 roku projekt inicjatywy o nazwie "Wzmocniona współpraca przeciwko chorobom, którym można zapobiegać dzięki szczepieniom". Jego konsultacje społeczne trwały do marca 2018 roku. "Niedawne epidemie odry ze skutkiem śmiertelnym, działalność grup antyszczepionkowych lub twierdzenia o niższym statusie szczepień wśród przybywających migrantów i uchodźców zwracają zwiększoną uwagę polityczną na szczepienia" - czytamy w projekcie.

Jego autorzy piszą, że programy szczepień stoją przed poważnymi wyzwaniami: malejącym zasięgiem, brakami w zaopatrzeniu i rosnącą niechęcią do szczepienia. "Rekomendacja Rady Unii Europejskiej odzwierciedlająca zaangażowanie Komisji i państw członkowskich w realizację działań przynoszących wartość dodaną dla UE, wzmocni współpracę i koordynację między państwami UE, przemysłem i innymi zainteresowanymi stronami, aby pomóc w zwiększeniu zasięgu szczepień, sprzyjać ujednoliceniu programów szczepień w całej UE, promować akceptację szczepionek, wspierać badania nad szczepionkami oraz wzmocnić zaopatrzenie w szczepionki, zaopatrzenie i zarządzanie zapasami, zwłaszcza w nagłych przypadkach. Działania te zmniejszą zapadalność na choroby, którym można zapobiegać dzięki szczepionkom" - zapowiedziano.

Rok 2018: Lawina odmów zaszczepienia dzieci. Kary nie skutkują. "Rozpoczną się choroby w populacji"

W inicjatywie tej zaproponowano m.in. "wspólne działania zmierzające do opracowania unijnego schematu szczepień, unijnej karty szczepień i rejestrów, ustanowienia unijnych zapasów szczepionek na wypadek sytuacji nadzwyczajnych, oraz unijny program badań i innowacji w dziedzinie szczepień".

Czerwiec 2018: "możliwości wprowadzenia wspólnej karty szczepień"

Pojęcie "karty/paszportu szczepień" znajdziemy po raz pierwszy w sprawozdaniu z posiedzenia plenarnego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Zdrowia z czerwca 2018 roku. Wtedy to omawiano konsultowaną wcześniej inicjatywę w sprawie wzmocnionej współpracy w zwalczaniu chorób, którym zapobiega szczepionka.

"W proponowanych zaleceniach wzywa się państwa członkowskie i Komisję do podjęcia działań obejmujących opracowanie i wdrożenie krajowych lub regionalnych planów szczepień do 2020 r., w tym celu co najmniej 95-procentowy poziom objęcia szczepieniami przeciwko odrze; wprowadzenie rutynowych kontroli stanu szczepień oraz regularnych okazji do szczepień na różnych etapach życia; przedstawienie możliwości wprowadzenia wspólnej karty szczepień, którą można by udostępniać elektronicznie ponad granicami państw; utworzenie europejskiego portalu informacyjnego na temat szczepień do 2019" - czytamy w sprawozdaniu. Później w maju 2019 roku KE opublikowała wspomnianą mapę drogową szczepień, do której to właśnie dotarli internauci.

"Antyszczepionkowość to stan gotowości do przyjęcia teorii spiskowych"

Wcześniej, w kwietniu 2018 roku, European Health Parliament - organizacja zajmująca się europejską polityką zdrowotną - wzywała do "ustanowienia elektronicznego paszportu szczepień, który zapewni obywatelom wiedzę na temat szczepień i pozwoli im działać w ich najlepszym interesie". Jej przedstawiciele argumentowali: "Programy szczepień są europejskim sukcesem, ale ostatnio stały się ofiarą własnego sukcesu. Wiele dobrze znanych chorób, którym można zapobiegać dzięki szczepieniom, powróciło. Odra miała zostać wyeliminowana do 2020 r., ale w Europie zaobserwowano czterokrotny wzrost liczby przypadków odry w 2017 r. w porównaniu z 2016 r.".

Żółta książeczka istnieje od dawna

Pomysł KE na szczepionkowe paszporty nie był niczym nowym. Od lat istnieje dokument spełniający podobną rolę: Międzynarodowa Książeczka Szczepień (ang. International Certificate of Vaccination or Prophylaxis) Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zwana potocznie "żółtą książeczką". Jej posiadanie wraz z udokumentowanymi szczepieniami jest wymagane przy przekraczaniu granic niektórych krajów.

Międzynarodowa Książeczka Szczepień zwana jest potocznie żółtą książeczką
Międzynarodowa Książeczka Szczepień zwana jest potocznie żółtą książeczką Foto: Shutterstock

Obecnie jedynym szczepieniem obowiązkowym – na podstawie Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych – jest szczepienie przeciwko żółtej gorączce (żółta febra). Jest wymagane przy wjeździe do części krajów tropikalnych, przede wszystkim w Afryce i Ameryce Południowej - czytamy na stronie gov.pl. I dalej: "Niektóre państwa wymagają od podróżnych także innych szczepień na podstawie własnego prawa wizowego, np. dla osób udających się do Arabii Saudyjskiej obowiązkowe jest szczepienie przeciwko zakażeniom meningokokowym. Potwierdzeniem przeprowadzenia szczepień obowiązkowych jest wpis do Międzynarodowej Książeczki Szczepień, wystawianej w poradniach medycyny podróży oraz punktach szczepień".

Wpisy do Międzynarodowej Książeczki Szczepień dokonywane są zawsze po angielsku i francusku oraz dodatkowo w języku kraju organu wydającego. Główny Inspektorat Sanitarny publikuje listę punktów, w których można wykonać szczepienia przed wyjazdem za granicę.

 


Za zgłoszenie tematu dziękujemy czytelnikowi. Zachęcamy do śledzenia i oznaczania nas w mediach społecznościowych oraz do kontaktu mailowego: konkret24@tvn24.pl. Temat można także zgłosić poprzez przycisk "zgłoś do sprawdzenia" na naszej stronie.

 

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Alain ROLLAND/UE

Pozostałe

Szczepionka Pfizera "od teraz nie będzie dwudawkowa"? Koncern komentuje

Wiadomość, jakoby firma Pfizer zmieniła zasady stosowania jej szczepionki na COVID-19 i zamiast dwóch dawek odporność zapewni dopiero "odpowiednia ilość dawek preparatu", szybko rozeszła się na Twitterze. Pomogły w tym znane osoby, które rozsyłały informację z fałszywego profilu.

"Rozpiska wariantów wirusów na dany rok"? Kolejna odsłona teorii o plandemii

"Oni już mają rozpisaną następną plandemię" - brzmiał jeden z komentarzy pod popularną w sieci tabelą z nazwami wariantów wirusa SARS-CoV-2 i widocznymi obok datami. Mają to być terminy rzekomego ogłoszenia opinii publicznej faktu pojawienia się nowych mutacji. Tabela wykorzystywana jest w przekazie o zaplanowanej pandemii.