Testy na COVID-19 to oszustwo, bo ich wynik jest z góry określony - przekonuje autor rozsyłanej w sieci ilustracji. Na dowód pokazuje zdjęcie opakowań wymazówek, na których jest napisane "negative control" i "positive control". Tylko że one nie służą do diagnostyki.

Testy na COVID-19 są niewiarygodne - przekonuje autor obrazka opublikowanego 28 kwietnia w popularnym internetowym serwisie Demotywatory. "Oto 'testy' na 'Koronkę' na Zachodzie... Czy macie w Polsce inne?" - brzmi napis nad fotografią, na której widać cztery plastikowe saszetki z napisem: "SARS-CoV-2 Antigen Control Swab" (Wymaz kontrolny testu antygenowego na SARS-CoV-2).

Na dwóch saszetkach jest na niebieskim tle jest znak minus i napis: "Negative control", a na dwóch na czerwonym tle znak plus i napis "Positive control". To ma być dowód, że testy na koronawirusa zostały z góry "zaplanowane", a więc cała akcja testowania jest manipulacją.

Zdjęcie, które ma być dowodem na to, że wyniki testów na COVID-19 są wcześniej określone
Zdjęcie, które ma być dowodem na to, że wyniki testów na COVID-19 są wcześniej określone Foto: Demotywatory

"Jakby ktoś nie wiedział, skąd nagle zdrowi ludzie zachorowali na papierze - tutaj prosta odpowiedź: jedne 'Testy' są fabrycznie negatywne, a drugie pozytywne" - napisał autor obrazka. "Takie są fakty i już nikt z tym nic nie zrobi" - stwierdził (pisownia wszystkich wpisów w tekście oryginalna).

Jeden z komentujących internautów zauważył, że na obrazku widać tzw. testy kontrolne. "Taki spisek zwęszyłeś xD" - ironizował. "A Ty dalej wierzysz w brednie, że wszystko jest w porządku?" - odpowiedział inny internauta. "Gdyby doszło do prawdziwej pandemii, to ludzie padaliby jak muchy - a że takowej nie ma, to jak ktoś umiera np. na raka, bo nie był leczony, to robi się mu taki 'pozytywny test' i szpital dostaje z tego tytułu grube tysiące 'nagrody' - odpowiedział internauta, który zamieścił obrazek.

"Skoro szczepionka buduje przeciwciała w organizmie, to czy nie spowoduje pozytywnego wyniku testu na obecność COVID-19?"

"Zdjęcie wykonane w tajemnicy"

Podobna ilustracja krąży na Facebooku. Widać na niej dwa opakowania z napisami "Positive Control Swab" i "Negative Control Swab". Pod opakowaniami jest napis w języku angielskim: "Zdjęcie wykonane w tajemnicy przez pielęgniarkę na dyżurze. Imię nie wymienione z oczywistych powodów". Obrazek to prawdopodobnie zrzut ekranu wpisu na Facebooku. W oryginalnym wpisie widać jeszcze napis: "Ile pozytywów potrzebuje pan dzisiaj, Panie Premierze?".

Zdjęcie opakowań wymazówek kontrolnych miało być dowodem na oszustwa przy przeprowadzaniu testów na COVID-19
Zdjęcie opakowań wymazówek kontrolnych miało być dowodem na oszustwa przy przeprowadzaniu testów na COVID-19 Foto: facebook

Ten wpis zyskał umiarkowaną popularność na Facebooku. W komentarzach pojawiły się zarzuty do autora o rozpowszechnianie fake newsów.

Podobne posty pojawiały się też na angielskojęzycznych profilach w mediach społecznościowych - w marcu opisywał to Reuters. W Polsce przed tym fake newsem ostrzegał już portal Demagog.org.

Wymazówki kontrolne - do czego służą

Widoczne na obrazku w Demotywatorach dodatnie i ujemne wymazówki kontrolne to prawdopodobnie część zestawu do wykonania testu antygenowego sprzedawanego przez firmę Roche. Ta firma wykorzystuje elementy testu firmy SD Biosensor, której logo widać na opakowaniach.

Wymazówki kontrolne to jednak tylko część zestawu. Jego pozostałe elementy to: urządzenie testowe, probówka z buforem ekstrakcyjnym wraz ze stojakiem, zatyczka, wymazówka, instrukcja użycia w pełnej i skróconej wersji.

By wyjaśnić, czym są wymazówki kontrolne, wytłumaczmy najpierw, jak działa sam test. Może go przeprowadzić tylko profesjonalista. Test nie jest przeznaczony do domowego użytku. Za pomocą wymazówki - czyli wacika umieszczonego na pałeczce - lekarz, pielęgniarka lub inna osoba z przeszkoleniem medycznym pobiera wymaz z nosogardzieli pacjenta. Następnie wkłada wacik do probówki z buforem ekstrakcyjnym, uciskając go, i zatyka probówkę zatyczką. Następnie umieszczenia kilka kropel z probówki w okienku urządzenia testowego. Po upływie ok. 15 minut w okienku urządzenia można odczytać wynik.

Wymazówki dodatnia i ujemna służą do tzw. zewnętrznej kontroli testu. Jak informuje ulotka testu, taką kontrolę należy wykonać dla nowej partii testów albo w celach szkoleniowych. Wymazówka dodatnia po włożeniu do probówki z buforem ekstrakcyjnym powinna dać wynik dodatni. Analogicznie wymazówka ujemna powinna dać wynik ujemny. Jeśli po kontroli przeprowadzonej za pomocą tych wymazówek wyjdzie wynik inny od oczekiwanego, może to oznaczać, że testy są wadliwe i nie nadają się do diagnostyki.

Wymazówki kontrolne nie są standardowo dołączane do wszystkich testów antygenowych. Oprócz niektórych zestawów firmy Roche, podobne wymazówki testowe dołącza się do testów antygenowych firmy Abbott.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Shutterstock/Demotywatory

Pozostałe

W maju najwięcej utylizacji od początku akcji szczepień

Pomimo rządowych zachęt, aby w maju zaszczepić się przeciwko COVID-19 zutylizowano w tym miesiącu 7116 dawek szczepionek. To niemal dwukrotnie więcej niż w kwietniu i najwięcej od rozpoczęcia w Polsce szczepień. Preparaty AstryZeneki nie były tymi, które marnowano najczęściej.

Czy można zrezygnować z drugiej dawki szczepionki? Odpowiada "Koronawirus Konkret24"

Powinniśmy za wszelką cenę przestrzegać schematu dwudawkowego - mówił w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24 doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19. Odpowiadał na pytania od widzów dotyczące epidemii COVID-19, w tym te dotyczące drugiej dawki szczepionki i szczepień obowiązkowych przy podróżach do niektórych krajów. Koronawirusowe mity obalała Gabriela Sieczkowska z portalu Konkret24.

Eurostat: nadmiarowe zgony w pierwszym kwartale 2021 roku. Polska w czołówce

Według Eurostatu w pierwszym kwartale tego roku odsetek nadmiarowych zgonów w Polsce wyniósł 24,9 proc. To dawało nam czwarte miejsce w zestawieniu krajów Unii Europejskiej i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Wyższy odsetek nadmiarowych zgonów był tylko na Słowacji, w Czechach i Portugalii.