Ukraina

Ukraina

Dowódca ukraińskiej marynarki wojennej admirał Serhij Hajduk został zwolniony przez separatystyczne władze Krymu, które zatrzymały go w środę. Informacje ukraińskich mediów potwierdziły władze w Kijowie.

Fińskie siły powietrzne wzmocnią monitoring przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem w związku z wydarzeniami na Krymie i odbywającymi się blisko fińskich granic amerykańskimi i rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi - poinformowały fińskie władze. Jednocześnie zapewniły, że nie ma powodów do obaw, a działania mają charakter profilaktyczny.

Pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zwolnił w środę wieczorem ze stanowiska ambasadora w Polsce Markijana Malskiego. Zwolnieni zostali też ukraińscy ambasadorowie w Danii i Szwecji.

Przedstawiciel Rosji przy ONZ stwierdził, że jego kraj jest "zaniepokojony" traktowaniem Rosjan w Estonii. Moskwa i Tallin od wielu lat pozostają w trudnych stosunkach właśnie ze względu na mniejszość rosyjską. Wypowiedź przedstawiciela Rosji brzmi jednak złowróżbnie w kontekście wydarzeń na Ukrainie i dużych ćwiczeń rosyjskiego lotnictwa w pobliżu granic Estonii.

W "Kropce nad i" Włodzimierz Cimoszewicz podkreślał, że "w 1939 też nikt nie wierzył wojnę, bo wszyscy liczyli na powiązania ekonomiczne". - Wiemy jak to się skończyło - skwitował były premier, podkreślając, że agresorowi, za jakiego uznana została Rosja, nie można odpuszczać.

- Różnice budżetu między Rosją a USA są jak 1 do 10. Więc wyobrazić sobie, że Rosja pójdzie na konflikt militarny z całym Zachodem, to ten konflikt by przegrała - ocenił w "Faktach po Faktach" Roman Giertych. Józef Oleksy zwrócił uwagę, że wspomniany konflikt nie oznacza nic innego niż "wielką wojnę". - To by była III wojna światowa, ale Rosja na to nie pójdzie - powiedział były wicepremier.

Blisko stu ukraińskich dziennikarzy i działaczy społecznych pikietowało w środę pod prokuraturą generalną w Kijowie, domagając się ukarania deputowanych nacjonalistycznej partii Swoboda, którzy pobili szefa państwowej telewizji i wymusili jego dymisję. - Ten atak na wolność słowa musi być bezzwłocznie zbadany, a winni ukarani. Każde inne działanie utoruje drogę do dalszych ataków na dziennikarzy i (demokratycznych) aktywistów - apeluje Amnesty International.

Rząd Niemiec potępił uznanie przez Rosję secesji Krymu oraz traktat o przyjęciu półwyspu wraz z Sewastopolem do Federacji Rosyjskiej - oświadczył w środę rzecznik kanclerz Angeli Merkel Steffen Seibert. - To oczywiste, że rząd niemiecki nie uzna decyzji podjętych przez Federację Rosyjską - zaznaczył. Berlin sprzeciwił się również porównywaniu aneksji Krymu do zjednoczenia Niemiec.

Grupa działaczy z ukraińskiej nacjonalistycznej partii Swoboda wtargnęła do gabinetu szefa Kanału Pierwszego ukraińskiej telewizji państwowej. Obrzucając Aleksandra Pantelejmonowa wyzwiskami, przepychając, bijąc i zarzucając mu "wysługiwanie" się Moskwie, zmusili go do napisania podania o dymisję. Sprawą ma zająć się prokuratura, na której czele stoi przedstawiciel partii Swoboda.

Wiceprezydent USA Joe Biden zapewnił w środę w Wilnie przywódców Litwy i Łotwy, że Stany Zjednoczone będą broniły każdego z członków NATO przed agresją. Ostrzegł jednocześnie Rosję, że w związku z działaniami na Ukrainie wstąpiła na "mroczną ścieżkę".

O sile współczesnego wojska nie decyduje tylko ilość czołgów, samolotów czy rakiet. Ogromne znaczenie ma wyszkolenie, a armia rosyjska od zawsze miała z tym problem. Teraz to się zmienia, w znacznej mierze dzięki Niemcom. Koncern zbrojeniowy Rheinmetall kończy budowę wielkiego ultranowoczesnego centrum szkoleniowego w Mulino, gdzie tysiące rosyjskich żołnierzy będą szlifować swoje umiejętności w warunkach, o jakich Polacy mogą pomarzyć.

Rosja oskarżyła państwa zachodnie o pogwałcenie zobowiązań do respektowania suwerenności Ukrainy i jej politycznej niezawisłości, o czym traktowała umowa z r. 1994, czyli Memorandum Budapeszteńskie. Według Moskwy Zachód sprzyjał "zamachowi stanu" na Ukrainie.