FAŁSZ

Wielka Lechia od Rzymu po Stambuł? Wielka mapa i wielka ściema

Źródło:
Konkret24
17.03.2021 | Gniezno czy Poznań? Spór o tytuł pierwszej stolicy Polski
17.03.2021 | Gniezno czy Poznań? Spór o tytuł pierwszej stolicy PolskiMaciej Mazur | Fakty TVN
wideo 2/5
17.03.2021 | Gniezno czy Poznań? Spór o tytuł pierwszej stolicy PolskiMaciej Mazur | Fakty TVN

Lechia to starożytna nazwa Polski, a kraina ta miała się rozciągać "od Rzymu przez Ruś aż po Stambuł". Tak wynika z rozpowszechnianej w ostatnich dniach w mediach społecznościowych "starożytnej mapy". Jednak coś się w niej nie zgadza...

Temat tzw. Wielkiej Lechii - rzekomego imperium Słowian, które miało obejmować niemal połowę Europy i część Azji - co jakiś czas wraca w mediach społecznościowych. Jednym z "dowodów" przywoływanych przez zwolenników tej teorii jest mapa, która jednak wzbudza zainteresowanie i dyskusję internautów. "Lechia starożytna nazwa Polski używana do dziś w Kilku krajach na świecie, m.in. Turcji - Lenkija, Armenii - Lechistan i innych. Dlaczego ludzie wyśmiewają tą prawdę zamiast ją odkrywać?" - zapytał 27 lipca jeden z użytkowników serwisu X (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Do wpisu dołączył trwające ponad dwie i pół minuty nagranie, na którym widoczna jest słabej jakości historyczna mapa Europy. Da się zauważyć, że sporządzona jest w języku angielskim. Kolorem niebieskim oznaczono na niej obszar podpisany jako Imperium Lechickie (ang. "Lechina Empire"). Tereny tego rzekomego imperium miały się rozciągać od zachodu - od dzisiejszych ziem niemieckich - aż po wschód, obejmując obszary współczesnej europejskiej części Rosji. Na północy granicą był Bałtyk, natomiast na południu tereny rzekomego imperium sięgały aż do Adriatyku oraz obejmowały większość Półwyspu Bałkańskiego, dalej rozciągając się aż po Morze Czarne i Morze Kaspijskie.

W tle nagrania lektor mówi: "No nie jest to mit. Nie jest to bajka. Lechia - starożytna nazwa Polski zapisana w setkach dokumentów, od Rzymu przez Ruś aż po Stambuł. Niektórzy chcieli o niej zapomnieć. My przypominamy". Wpis z tym wideo wyświetlono już niemal 110 tys. razy. W tym samym wątku ten sam użytkownik opublikował osobno mapę z nagrania. "Lechistan w latach 533-600 n.e." - napisał w poście.

FAŁSZ
Wprowadzające w błąd posty opublikowane 27 lipca 2025 roku w serwisie Xx.com

Na tej wersji mapy widać wyraźniej w prawym górnym rogu tytuł w języku angielskim: "Europa i Cesarstwo Wschodniorzymskie w latach 533-600". Już ten tytuł budzi wątpliwości, bo dlaczego nie wymieniono Imperium Lechickiego, skoro miało zajmować praktycznie pół Europy?

Co więcej, na mapie zachodnie tereny Europy są szczegółowo opisane - z nazwami miast, grodów, rzek czy krain geograficznych. Tymczasem na obszarze oznaczonym kolorem niebieskim takich oznaczeń jest niewiele: zaznaczone są tylko główne rzeki i niektóre grody przy granicach tego "imperium". Może właśnie dlatego, że takie państwo nigdy nie istniało.

"Historia jest kłamstwem" vs "na studiach historycznych leczą się z takich bzdur"

Niektórzy z komentujących post internautów zdaje się wierzyć w przekaz o zapomnianym lechickim imperium. "Bardzo Ciekawe info, Dzięki"; "Historia jest kłamstwem"; "Dziękuję za tak obszerny wpis na temat naszej tożsamości narodowej. Wiele osób chciałoby nas odseparować od tej prawdziwej naszej historii (lobby watykańskie w szczególności). Ostatnio nawet czytałam ciekawy eBook na temat Lechii pt: Lechia - Prawdziwe Oblicze Polski"; "Lechia była prekursorem Unii Europejskie, SlaVa!" - komentowali.

Inni podchodzą do mapy krytycznie. "Nie wydaje ci się mało podejrzane, że napisy są częściowo ucięte?"; "Na studiach historycznych ludzie leczą się z takich bzdur. Nie było starożytnej Lechii, acz jeśli wierzysz, że historycy są w spisku, to przyznam, fajnie pomarzyć o tym, że ktoś płaci za milczenie o 'prawdzie'"; "Przecież nie ma żadnych źródeł ani wykopalisk potwierdzających tę tezę".

Ci ostatni mają rację.

Pseudonaukowa i spiskowa teoria

Imperium Lechitów, nazywane też Wielką Lechią lub Lechistanem, to wcale nie przemilczana przez szkolne podręczniki "prawdziwa" historia początków Polski. To popularna teoria spiskowa i teoria pseudonaukowa, która od lat krąży w polskim internecie. Jej zwolennicy nazywają siebie turbosłowianami.

Turbosłowianie wierzą, że w starożytności istniało imperium Lechitów rozciągające się od Europy Środkowej aż po Azję. Mieli je tworzyć rzekomi przodkowie Polaków - Lechici. Rzekomy koniec imperium Lechitów nastąpił wraz z przyjęciem przez Mieszka I chrztu. Według teorii spiskowej Kościół katolicki i Cesarstwo Rzymskie miały tak zmanipulować historią Europy, by wymazać z niej wszelkie dowody na istnienie dawnego imperium Lechitów.

Tylko że według historyków wszystko to fikcja - co tłumaczyła Anna Winiarska w Magazynie TVN24. Brak wiarygodnych dowodów i źródeł historycznych, które potwierdzałyby istnienie takiego lub podobnego państwa Słowian.

Już w 2019 roku eksperci Cyber Policy NASK zwracali uwagę, że wątek "Wielkiej Lechii" oraz "turbosłowian" wpisuje się w jeden z ośmiu głównych tematów rosyjskiej dezinformacji.

Wielka Lechia, wielka mapa i "wielka ściema"

Wróćmy do mapy z popularnych postów. Ta sama mapa, ale wydrukowana w dużym formacie z wyraźnym oznaczeniem "fake", była częścią "wystawy interwencyjnej" - jak nazywają ją twórcy - pt. "Wielka Lechia - wielka ściema". Wystawę można było obejrzeć w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Miała pokazać zwiedzającym, na czym polega absurdalność tej teorii spiskowej oraz "zachęcić do refleksji i dyskusji, a optymalnie – do podjęcia działań zapobiegających powstawaniu i rozprzestrzenianiu się teorii takich jak Wielka Lechia".

Wystawę można było oglądać do marca 2023 roku, jednak na kanale YouTube Muzeum wciąż dostępne jest wideooprowadzanie. W tym materiale kuratorzy wystawy - Ewelina Siemianowska i Artur Wójcik - omawiają m.in. wspomnianą mapę. Zwrócili uwagę na jej liczne niedoskonałości, m.in. brak zaznaczonych miast i osad, opis jedynie głównych rzek oraz kilku grodów. Zauważają również niedokładne pokrycie kolorem niebieskim - miejscami widać białe plamy przy konturach. Na tej podstawie przypuszczają, że mapa została przerobiona za pomocą prostego programu graficznego.

Jak wyjaśniają kuratorzy wystawy, oryginalna wersja mapy pochodzi z atlasu historycznego autorstwa Williama R. Shepherda, amerykańskiego historyka, który żył na przełomie XIX i XX wieku. Skan oryginalnej mapy Shepherda dostępny jest na stronie Uniwersytetu w Teksasie. W tej wersji Europa Środkowa i Wschodnia nie jest oznaczona niebieskim kolorem. Dominuje tu kolor biały. Jedynie obszar odpowiadający dzisiejszym terenom Czech, Słowacji, Austrii i Węgier otoczono szeroką kremową linią z podpisem "Awarowie" (ang. Avars). Nieco wyżej, na terenach dzisiejszego pogranicza polsko-niemieckiego, umieszczono napis "Słowianie" (ang. Slavic People). Na mapie nie ma żadnej wzmianki o Imperium Lechitów.

PRAWDA
Oryginalna wersja mapy Europy i Cesarstwa Wschodniorzymskiego w latach 533-600maps.lib.utexas.edu

W 2024 roku przed rozpowszechnianiem sfałszowanej mapy ostrzegała redakcja fact-checkingowag Demagog.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: x.com

Pozostałe wiadomości

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24