"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.
Polscy rolnicy protestowali w Warszawie 9 stycznia 2026 roku, sprzeciwiając się umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur oraz polityce rolnej rządu - ale rolnicze protesty objęły wiele krajów. I są tam dużo większe. We Francji strajki rolników przeciw umowie trwają nadal. Damien Greffin, wiceprzewodniczący związku rolników Fédération Nationale des Syndicats d'Exploitants Agricoles (FNSEA), zapowiedział 13 stycznia, że pomimo obietnic rządu o działaniach na rzecz rolników, ci pozostają na ulicach.
Do sieci wciąż trafiają nagrania mające pokazywać protestujących i ich metody sprzeciwu. Wiele z tych filmów jest prawdziwych i aktualnych, lecz są też materiały nieaktualne bądź nieautentyczne. Tak np. niemal 800 tys. wyświetleń wygenerował wpis polskiego internauty, który 11 stycznia 2026 roku na platformie X zamieścił krótkie wideo. W pierwszych sekundach widzimy grupę osób ubranych w żółte kamizelki odblaskowe stojących na jezdni. To zapewne strajkujący rolnicy. Obok jest kordon policjantów. Funkcjonariusze stoją ramię w ramię, wyposażeni w kaski i tarcze, blokując przejście. Po chwili oglądamy, jak grupa byków wbiega wprost w policjantów i przegania ich na bok. W tle słychać krzyki rolników i dramatyczną muzykę.
"We Francji policja blokuje drogę rolnikom, a oni wypuszczają na nią byki…" - napisał internauta, który wrzucił nagranie. Nie był on jedyny. Tego samego dnia inny internauta udostępnił francuskojęzyczny post z tym samym filmem. "We Francji policja zablokowała drogę protestującym rolnikom, a oni wypuścili byki na oddziały prewencyjne" - skomentował.
"Francuzi umieją w rewolucję"
Wielu komentujących uwierzyło, że strajkujący francuscy rolnicy wypuścili na policjantów zwierzęta - i poparło tę akcję. "Każdy sposób i metoda jest dobra a ta corrida okazała się skuteczna w walce z blokadą"; "Coś mi się zdaje, że będzie jeszcze lepiej. Spodziewam się podobnych sytuacji bardziej lub mniej kreatywnych, zaskakujących czy jak tam je nazwać z każdej ze stron i z każdego państwa... nie tylko Europy"; "Francuzi umieją w rewolucje"; "Genialny pomysł, gorzej ,jak zaczną strzelać do byków - ale to lepsze, niż strzelanie do ludzi"; "Dobra taktyka"; "Gdzie Rolnik nie może tam bydło pomoże" - komentowali (pisownia postów oryginalna).
Jednak nie wszyscy uznali, że wideo jest autentyczne. "Każdy kto widział byka w akcji wie że to delikatna ściema"; "Zbyt piękny ten filmik, każdy byk taki sam, policjanci też identyczni..."; "To raczej fejk wygenerowany przez AI". I to oni mają rację.
CZYTAJ W TVN24+: Umowa UE z Mercosur. O co w tym wszystkim chodzi
Warto czytać opisy profili...
Za pomocą odwróconego wyszukiwania obrazem dotarliśmy do kopii nagrania - opublikowano je 8 stycznia na francuskojęzycznym koncie na Instagramie. Tam filmik również cieszył się ogromną popularnością, polubiło go niemal 50 tys. osób. Lecz o ile w samym opisie filmu autor utrzymuje, że jest to scena ataku byków wypuszczonych przeciwko funkcjonariuszom francuskiego Korpusu Bezpieczeństwa (CRS) - to z opisu profilu dowiadujemy się, że to konto z "nagraniami stworzonym za pomocą AI".
Zresztą już samo wideo powinno wzbudzać czujność. Nieprawdopodobne wydaje się, że gdy stado byków wbiegło w funkcjonariuszy, żaden z nich się nie przewrócił. W ostatnich sekundach widzimy, że zarówno byk, jak i biegnący za nim funkcjonariusz nienaturalnie zwalniają. Ponadto w standardowym wyposażeniu policjanci CRS mają hełmy z żółtymi pasami, których nie ma na filmie.
Fakt, że rozpowszechniany w sieci materiał powstał za pomocą sztucznej inteligencji, potwierdzają trzy narzędzia do weryfikacji autentyczności wideo i zdjęć. Hive Moderation i AVSRDD prawdopodobieństwo tego, że filmik jest tworem AI, oceniają na 99,9 proc, a program DSP-FWA - na 94,9 proc.
Źródło: Konkret24