FAŁSZ

Błaszczak o SAFE: rząd "zasypuje dziurę budżetową". Nie może

Błaszczak: rząd "zasypuje dziurę budżetową" z SAFE. Nawet by nie mógł
Podpisanie umowy SAFE
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Rząd podpisał umowę pożyczkową w ramach SAFE, żeby zasypać dziurę budżetową - tak twierdzi były minister obrony Mariusz Błaszczak. Tyle że to po prostu niemożliwe. W dodatku polityk PiS krytykuje działania, które sam realizował.

Polski rząd zawarł z Komisją Europejską umowę pożyczkową w ramach unijnego programu zbrojeń SAFE. Na uroczystości zorganizowanej 8 maja 2026 roku w kancelarii premiera ze strony polskiej dokument podpisali minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański, natomiast Komisję Europejską reprezentowali komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obrony Andrius Kubilius. Umowa otwiera Polsce drogę do pozyskania prawie 44 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek, z których prawie 6,5 mld euro ma trafić do Polski w najbliższych dniach jako zaliczka.

Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki w marcu zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE, a opozycja krytykuje podpisaną teraz umowę. Przytacza różne argumenty na to, dlaczego rzekomo polska armia wcale na SAFE nie skorzysta. Były minister obrony, teraz poseł PiS Mariusz Błaszczak 5 maja w Polskim Radiu nazwał program "niemiecką chwilówką", która jego zdaniem "jeszcze spotęguje zadłużenie naszego kraju".

O tym zadłużeniu Błaszczak mówił tak: "Katastrofa finansów publicznych jest faktem. Za pierwszy kwartał deficyt finansów publicznych wynosi niemal siedemdziesiąt miliardów złotych, a więc ja stawiam taką tezę: w piątek ta szkodliwa umowa będzie podpisywana nie przez Donalda Tuska, a tylko przez Władysława Kosiniaka-Kamysza i Andrzeja Domańskiego". I kontynuował:

FAŁSZ
Celem podpisania tej umowy nie jest zbrojenie polskiego wojska, tylko zasypanie dziury budżetowej. 
Mariusz Błaszczak, PiS
Polskie Radio, 5 maja 2026

Nie pierwszy raz były minister obrony tak stwierdził. W styczniu pisał w serwisie X, że "pozyskanie środków z funduszu SAFE byłoby dobrą wiadomością, gdyby rząd proporcjonalnie o uzyskane dodatkowe pieniądze zwiększył budżet na obronność". I stwierdzał: "Niestety, ale europejskie pożyczki posłużą wyłącznie do zasypania dziury budżetowej, którą stworzyła obecna ekipa".

FAŁSZ

Tyle że program SAFE - za którym podczas rządów Zjednoczonej Prawicy sam Błaszczak się opowiadał - jest tak skonstruowany, że nie da się nim "zasypać dziury budżetowej".

SAFE to "rozliczanie projektów"

W ramach programu SAFE Unia Europejska przekaże zainteresowanym 19 krajom członkowskim łącznie 150 miliardów euro w ramach konkurencyjnych, nisko oprocentowanych pożyczek. Polska jest największym beneficjentem tego mechanizmu, bo do naszego kraju trafi łącznie 43,7 mld euro, czyli około 184 mld złotych. Głównym celem programu jest "pomoc państwom członkowskim Unii szybko i znacząco zwiększyć inwestycje w obronność poprzez wspólne zamówienia".

Aby otrzymać środki przewidziane w programie, każde państwo musiało złożyć w Komisji Europejskiej listę projektów zbrojeniowych do sfinansowania z SAFE. Na przykład z polskiej listy ponad połowa środków ma trafić łącznie na systemy artyleryjskie (28 proc.) oraz obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i antydronową (26 proc.).

Podział środków dla Polski z programu SAFE
Podział środków dla Polski z programu SAFE
Źródło zdjęcia: MON

Sposób finansowania projektów z listy to jasno określona ścieżka, która przeczy tezie Błaszczaka, że rząd z tych pieniędzy będzie mógł "zasypywać dziurę budżetową". Polska będzie otrzymywać środki w transzach w zależności od liczby umów podpisanych między państwem a producentami sprzętu. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka 4 maja tak tłumaczyła to w Radiu Zet: "Od października wchodzimy w tryb rozliczania projektów. To znaczy: to jak dużo umów podpiszemy, jak dużo kontraktów otworzymy, tak dużo pieniędzy będziemy w każdej transzy otrzymywać. Te transze będą rozliczane z Komisją Europejską dwa razy w roku: w październiku i w kwietniu".

Wypłaty poza budżet i kontrola wydatków

W skrócie schemat wygląda więc tak: Polska wpisała dany projekt na listę, Komisja Europejska go zaakceptowała, Polska podpisuje umowę z producentem (mogła to robić już od wejścia w życie rozporządzenia SAFE w maju 2025 roku) i po przedstawieniu tego kontraktu Komisji ta przekazuje środki na jego realizację. Te pieniądze nie trafiają jednak do budżetu państwa, tylko na specjalne konto w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Po wecie prezydenta Karola Nawrockiego nie udało się stworzyć osobnego funduszu do obsługi SAFE, więc środki z programu będą rozliczane w ramach istniejącego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który nadzoruje BGK (więcej w dalszej części tekstu).

Z konta w BGK pieniądze będą przekazywane już na finansowanie projektów. Tutaj ważne zastrzeżenie: z SAFE można finansować wyłącznie projekty zbrojeniowe zatwierdzone na krajowej liście, nie można z nich "zasypać dziury budżetowej", czyli na przykład sfinansować wydatków socjalnych czy inwestycji infrastrukturalnych.

Co istotne: kontrolować to będzie Komisja Europejska, a przede wszystkim europejski urząd ds. zwalczania nadużyć finansowych (OLAF). Na tym właśnie polega mechanizm warunkowości zapisany w rozporządzeniu o SAFE. KE będzie mogła zawiesić wypłaty środków z SAFE, jeśli uzna ich prawidłowe wydawanie w danym kraju za zagrożone. Gdyby więc rząd zaczął "zasypywać dziurę budżetową" z unijnych pieniędzy na zbrojenia, ryzykowałby wstrzymaniem dalszych wypłat.

Błaszczak krytykuje, a robił to samo

Zarzut Mariusza Błaszczaka można rozumieć też w ten sposób, że rząd nie powiększył budżetu na obronność o wartość środków pozyskanych z SAFE. Tyle że sam Błaszczak tez tak nie robił.

Chodzi o Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) powołany w 2022 roku na podstawie ustawy o obronie Ojczyzny przygotowanej przez ministerstwo obrony kierowane przez Błaszczaka. Fundusz wyprowadzono poza budżet, czyli umieszczono go w Banku Gospodarstwa Krajowego. W 2023 roku z FWSZ na zakup uzbrojenia wydano 23,3 mld złotych: większość tej kwoty sfinansowano z kredytów i emisji obligacji. Przede wszystkim były to pożyczki ze Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Wydatki i wpływy FWSZ w 2023 roku
Wydatki i wpływy FWSZ w 2023 roku
Źródło zdjęcia: Najwyższa Izba Kontroli

Jako minister obrony Mariusz Błaszczak nie tylko więc finansował zbrojenia poza budżetem za środki z zagranicznych pożyczek, ale też nie powiększał proporcjonalnie budżetu na obronność - co teraz zarzuca rządzącym. Ponadto właśnie wydatki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych zwiększały polski deficyt budżetowy, którego jednak rząd nie będzie teraz "zasypywał" środkami z SAFE, bo nie ma takiej możliwości.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: