Niemal 90 tys. wyświetleń wygenerował wpis na platformie X, którego autor twierdzi, że Ukraińcom udało się zrobić w Rosji akcję polegającą na zawieszeniu ukraińskiej flagi na państwowym budynku. "Po 4 latach próby zdobycia Kijowa w 3 dni w samym centrum Moskwy" - napisał w poście z 29 marca 2026 roku i załączył krótkie nagranie (pisownia wszystkich postów oryginalna). Na filmiku widzimy grupę ludzi stojącą na dachu jakiegoś budynku. W oczy rzuca się duża flaga Ukrainy, którą jedna z osób trzyma na długim maszcie. Tuż za nią powiewa flaga Rosji. Te same osoby trzymają również baner z napisem po rosyjsku: "Nie dla wojny". U dołu kadru jest nałożony napis, również po rosyjsku: "Moskwa przeciw wojnie!". W tle słychać dramatyczną muzykę, a kobiecy głos mówi: "Moskwa. Na dachu Dumy Państwowej zawisła ukraińska flaga i napis 'Nie dla wojny'".
"Nie żebym nie chciał, ale jakoś dziwnie to wygląda"...
Film rozchodził się także w zagranicznej sieci. Post jednego z czeskojęzycznych internautów z tym wideo wyświetlono aż 145 tys. razy. Wielu komentujących cieszyło się z rzekomego sukcesu Ukraińców: "Szacun. Odważni ludzie"; "odważni"; "wow"; "To bardzo odważny czyn". Jednak część internautów kwestionowała, że do czegoś takiego doszło: "Pachnie mi to fejkiem. Nie żebym nie chciał, ale jakoś dziwnie to wygląda"; "jeżeli to nie fejk, to... czy żyją jeszcze?"; "To chyba jest AI".
Wątpliwości te są słuszne, pytań w związku z tym filmem jest więcej niż odpowiedzi.
Lektorka w nagraniu mówi, że flaga i baner antywojenny zostały zamieszczone na dachu budynku Dumy Państwowej. To niższa izba rosyjskiego parlamentu. Trudno jednak sobie wyobrazić, by do takiego zajścia doszło, a nie podały tego żadne media i takim wyczynem nie pochwalili się Ukraińcy na oficjalnych portalach. Tymczasem brak jest jakichkolwiek wiarygodnych doniesień i potwierdzeń, że tak się stało. Nagranie wygląda na kręcone za dnia, a budynek Dumy jest najprawdopodobniej ściśle strzeżony i szanse na to, że kilka osób może bez przeszkód wejść aż na jej dach są małe.
A przede wszystkim budynek Dumy Państwowej nie wygląda tak jak ten pokazany na nagraniu. Jest wyższy, ma inny kolor elewacji i kształt okien. Na tym na filmie między drzwiami wejściowymi a dachem są dwa piętra, a w budynku Dumy Państwowej tych pięter jest znacznie więcej.
Możliwość użycia AI
Na nagraniu widnieje nazwa konta na Instagramie i na Telegramie, z którego ono pochodzi. Jak sprawdziliśmy, profile te należą do tej samej osoby, która przedstawia się jako proukraińska wolontariuszka. Kobieta zamieściła to wideo na swoim Instagramie, a także koncie na YouTube 28 marca 2026 roku. Nie podała, czy jest jego autorką, a w opisie czytamy jedynie: "Moskwa jest przeciwna wojnie!". To najstarsze kopie filmu, jakie znaleźliśmy.
Wątpliwości co do autentyczności zdarzenia czy samego nagrania budzi też to, że na początku materiału widzimy co najmniej dwa inne telefony nagrywające zajście, jednak w sieci nie dotarliśmy do żadnego innego wideo z tego zdarzenia, które byłoby kręcone z nieco innej perspektywy.
Część internautów stwierdza, że film wygląda jak wygenerowany za pomocą sztucznej inteligencji. Faktycznie, są elementy, które na to wskazują. Gdy przyjrzymy się banerowi, zauważymy, że osoby stojące na dachu trzymają go tylko z góry. Jego dół faluje na wietrze, lecz nienaturalnie delikatnie w porównaniu do tego, jak mocno faluje flaga ukraińska. Poza tym na koncie owej kobiety, poświęconym tematyce ukraińskiej, oprócz autentycznych nagrań, pojawiają się też takie wygenerowane przez AI. Gdy wideo z zatykaniem flagi na dachu przeanalizowaliśmy w programie do wykrywania AI, wskazał ponad 60-procentową prawdopodobność użycia takiego narzędzia.
Mimo więc że sam przekaz, jak i towarzyszące mu nagranie wywołuje podziw i zadowolenie, że Ukraińcom się to udało - materiał naszym zdaniem wygląda na nieautentyczny. Dlatego przestrzegamy przed jego rozpowszechnianiem.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Konkret 24