"Domański oddaje Brukseli nadzór nad giełdą i bankami". Czy na pewno

Andrzej Domański
"To nie są istotne ilości". Domański o decyzji Trumpa 
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Rafał Guz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Polski nadzór nad giełdą i bankami ma przejść pod Brukselę" - twierdzą politycy PiS i Konfederacji, którzy komentowali unijne uzgodnienia dotyczące europejskiego nadzoru nad rynkiem kapitałowym. Sprawdzamy, czy naprawdę polska giełda i instytucje finansowe będą nadzorowane z Paryża.

"Domański oddaje Brukseli nadzór nad giełdą i bankami" - pisze na platformie X Jacek Saryusz-Wolski - polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością, wieloletni poseł do Parlamentu Europejskiego, obecnie doradca społeczny prezydenta Karola Nawrockiego (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

"Ministrowie finansów Unii Europejskiej porozumieli się w piątek w sprawie przeniesienia nadzoru nad giełdami, izbami rozliczeniowymi i depozytami papierów wartościowych z poziomu krajowego na unijny. Takie uprawnienia zyska Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Pod jego nadzór trafią też kryptowaluty. Giełda we Frankfurcie wyłączona" - pisze dalej polityk. Do wpisu dołączony jest link do artykułu z portalu wgospodarce.pl. Treść wpisu to cytaty z tego tekstu. Wyświetlono go prawie 260 tys. razy.

Wpis Jacka Saryusza-Wolskiego o rzekomym przekazaniu przez Polskę nadzoru na giełdami i bankami
Wpis Jacka Saryusza-Wolskiego o rzekomym przekazaniu przez Polskę nadzoru na giełdami i bankami
Źródło zdjęcia: x.com

Podobnie pisali inni politycy PiS. "Domański i Tusk właśnie sprzedali polski rynek kapitałowy! Oddali nadzór nad GPW, izbami rozliczeniowymi i depozytami prosto do ESMA w Paryżu!" - twierdzi na X Jacek Sasin, były wicepremier i minister aktywów państwowych. "Domański oddaje Brukseli nadzór nad giełdą i bankami" - pisze europoseł Bogdan Rzońca. Treść stanowiska rządu - kierunkowo popierającego konsolidację nadzoru - ujawnił były polityk PiS, poseł Janusz Kowalski. Pisali o tym jeszcze m.in. była premier Beata Szydło i Daniel Obajtek, europosłowie PiS.

Posty na ten sam temat opublikowali także politycy Konfederacji. "Polski nadzór nad giełdą i bankami ma przejść pod Brukselę" - przekonuje poseł Bartłomiej Pejo. "⁨Rząd Tuska zgodził się na przekazanie części nadzoru finansowego do unijnego urzędu Warszawska giełda będzie teraz kontrolowana w Paryżu!" - ogłasza Paweł Usiądek, członek rady liderów Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego.

Wpisy polityków PiS i Konfederacji o rzekomym oddaniu nadzoru nad polską giełdą
Wpisy polityków PiS i Konfederacji o rzekomym oddaniu nadzoru nad polską giełdą
Źródło zdjęcia: x.com, Konkret 24

Sprawdzamy, co ministrowie finansów państw członkowskich Unii Europejskiej ustalili na piątkowym szczycie i czy Polska faktycznie "oddała" nadzór nad giełdą i bankami.

Które giełdy znajdą się pod nadzorem UE

9 października 2026 roku w Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), czyli jednej z konfiguracji Rady Unii Europejskiej, w trakcie której obradują ministrowie finansów. Ministrowie uzgodnili pakiet legislacyjny dotyczący Infrastruktury Rynku i Wydajnego Nadzoru (tzw. MISP), który jest jednym z filarów Unii Oszczędności i Inwestycji (Savings and Investment Union, SIU). Najważniejszym elementem negocjacji było ustalenie nowych zasad i zakresu nadzoru nad rynkiem finansowym przeniesionych na poziom unijny.

W komunikacie prasowym czytamy: "Zgodnie z uzgodnionym stanowiskiem Rady nadzór nad najważniejszymi transgranicznymi platformami obrotu, a także nad najważniejszymi podmiotami obsługującymi transakcje po ich zawarciu, takimi jak centralne depozyty papierów wartościowych (CSD) i kontrahenci centralni (CCP), zostałby przeniesiony z organów krajowych do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Zapewni to bardziej jednolity nadzór nad najważniejszymi dla gospodarki UE operatorami rynku, a jednocześnie zwiększy zaufanie do rynku".

W dalszej części komunikatu czytamy, że "uzgodniony tekst doprecyzowuje kryteria, na podstawie których operatorzy rynku zostają objęci nadzorem ESMA". Kryteria te odnoszą się do wielkości giełdy (udziału w rynku UE) i jej transgranicznego charakteru - tylko największe podmioty mają być nadzorowane przez ESMA.

Według informacji podanych przez dziennik "Financial Times" ESMA ma nadzorować osiem największych platform obrotu, w tym między innymi giełdę Euronext (zarządzającą głównymi rynkami papierów wartościowych w ośmiu krajach: Francji, Holandii, Belgii, Irlandii, Portugalii, Włoszech, Grecji i Norwegii) czy Nasdaq Nordic (która obsługuje giełdy w krajach nordyckich - poza Norwegią - i bałtyckich).

Reuters zaś pisze, że uzgodnienia są kompromisem, bo Komisja Europejska chciała, by wszystkie krajowe giełdy papierów wartościowych trafiły pod ESMA. Na taką propozycję nie chcieli zgodzić się Niemcy. Dlatego wprowadzono kryteria, które umożliwiają wyłącznie spod nadzoru niemieckiej giełdy, ale nie tylko jej. Jak czytamy w komunikacie polskiego Ministerstwa Finansów, "zgodnie z tymi kryteriami, GPW i KDPW (Giełda Papierów Wartościowych i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych - red.) pozostaje pod nadzorem polskiego organu nadzoru - Komisji Nadzoru Finansowego". W komunikacie Rady UE nie pojawiają się żadne informacje o konsolidacji nadzoru nad sektorem bankowym.

Zreformowany ma zostać sam urząd ESMA w Paryżu. Będzie miał nowy sześcioosobowy zarząd, działający w pełnym wymiarze godzin (dotychczas członkami byli przedstawiciele krajowych organów nadzoru - w tym polskiej Komisji Nadzoru Finansowego). Zarząd będzie odpowiadał za bieżące funkcjonowanie i podejmował decyzje dotyczące podmiotów objętych bezpośrednim nadzorem. Przedstawiciele organów krajowych będą działać jako Rada Organów Nadzoru - ciało odpowiedzialne za decyzje regulacyjne, strategię, budżet i konwergencję nadzorczą, czyli ujednolicanie praktyk nadzorczych.

Ustalenia ze szczytu nie są obowiązującym prawem, stanowią mandat dla prezydencji Rady UE (obecnie to Irlandia) do rozmów z Parlamentem Europejskim po tym, kiedy ten przyjmie swoje stanowisko w tej sprawie.

Dlaczego Unia chce konsolidować nadzór nad rynkiem kapitałowym

Rada UE tłumaczy też, jaki jest cel konsolidacji nadzoru nad rynkiem kapitałowym w UE: "Pakiet stanowi odpowiedź na problem polegający na tym, że szacunkowo 10 bln euro oszczędności gospodarstw domowych w UE pozostaje obecnie na nisko oprocentowanych rachunkach bankowych, zamiast być inwestowane na rynkach kapitałowych, gdzie potencjalne stopy zwrotu mogłyby być wyższe.

Ta rozbieżność sprawia, że oszczędności nie są efektywnie wykorzystywane do wspierania inwestycji przedsiębiorstw i szerzej rozumianej gospodarki realnej. Jednocześnie unijne rynki kapitałowe pozostają podzielone wzdłuż granic państwowych, co prowadzi do niepewności prawnej, rozbieżności w praktykach nadzorczych i dodatkowych kosztów dla firm działających transgranicznie".

Według cytowanego już artykułu "Financial Timesa" Komisja Europejska uznała obecną strukturę rynku za nieefektywną. To "27 krajowych organów regulacyjnych, które nadzorują ponad 35 różnych giełd papierów wartościowych, a także 17 odrębnych centralnych kontrahentów odpowiedzialnych za rozliczenia i 28 centralnych depozytów papierów wartościowych odpowiedzialnych za rozliczanie transakcji".

"Obecnie nadzór sprawują głównie organy krajowe. Różnice w praktykach nadzorczych mogą stwarzać dodatkowe przeszkody dla przedsiębiorstw działających transgranicznie i prowadzić do odmiennego stosowania tych samych przepisów UE w różnych państwach członkowskich" - tłumaczy Rada UE.

Ministerstwo Finansów dementuje

Skąd w polskiej przestrzeni publicznej mogło wziąć się tyle informacji o tym, że ESMA będzie nadzorować GPW? Zamieszanie mogła wprowadzić depesza Polskiej Agencji Prasowej z piątku (9 października 2026), w której można przeczytać: "Pod nadzór ESMA trafią największe giełdy, izby rozliczeniowe i depozyty papierów wartościowych. Kontrolę tę przekażą do Paryża krajowe urzędy (w przypadku Polski Komisja Nadzoru Finansowego)".

12 października oświadczenie w tej sprawie wydało Ministerstwo Finansów: "W odniesieniu do pojawiających się w przestrzeni publicznej wprowadzających w błąd informacji dotyczących nadzoru nad GPW i KDPW, MF wyjaśnia, że zgodnie z uzgodnionym 9 października stanowiskiem Państw Członkowskich wobec tzw. pakietu MISP polskie instytucje (GPW i KDPW) pozostają pod nadzorem krajowym - Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Tezy o oddaniu nadzoru nad GPW i KDPW w ręce ESMA są nieprawdziwe". Podobny komunikat na portalu X opublikowała warszawska Giełda Papierów Wartościowych.

Sprawę dla PAP skomentował też minister finansów i gospodarki Andrzej Domański: "Budowa silnego europejskiego rynku kapitałowego jest czynnikiem niezbędnym do tego, aby budować konkurencyjność europejską, a co za tym idzie polskiej gospodarki (...). Jesteśmy krok bliżej do budowy rynku kapitałowego, dzięki któremu największe polskie, europejskie spółki będą mogły szukać kapitału na rynkach europejskich, a nie poza nimi" - przekazał minister.

"Jednocześnie od samego początku mówiliśmy, że dla nas bardzo istotne jest dbanie o interes polskiego rynku kapitałowego, dlatego zabezpieczyliśmy rozwiązania, dzięki którym na przykład Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych nie będą objęte nadzorem ESMA. Zostały przyjęte kryteria, na bazie których giełdy są włączone pod nadzór ESMA i oczywiście giełda w Warszawie w tej grupie się nie znajduje. Giełda Papierów Wartościowych i KDPW pozostają pod nadzorem polskiego organu nadzoru - Komisji Nadzoru Finansowego" - dodał minister Domański.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: