FAŁSZ

"Niszczą groby Polaków"? Jak fejki mają nas dzielić

Ukraińcy "niszczą groby Polaków"? Jak fejki mają nas dzielić
Gramatyka o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego: po co nam takie emocje?
Źródło zdj. gł.: x.com
"Nawet przeszkadza im polski cmentarz" - piszą internauci oburzeni filmem, na którym ukraińscy żołnierze rzekomo zniszczyli polskie groby. Ostrzegamy przed tym fejkiem, który pojawił się teraz w sieci nie bez powodu.

Trwa kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. Najpierw pod koniec maja 2026 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednostce wojskowej nazwę "Bohaterów UPA", a w odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca 2026 roku odebrał mu Order Orła Białego. Obie te decyzje wywołały ogromne emocje społeczne, ale w sieci niektóre środowiska próbują jeszcze bardziej je podgrzewać, wykorzystując do tego fake newsy.

Po ogłoszeniu decyzji o odebraniu odznaczenia w mediach społecznościowych udostępniano nagranie, na którym dwóch żołnierzy bezcześci grób, stojąc na nim i kopiąc w pionową część nagrobka (płytę napisową). Na drugiej części filmu widać inne zniszczone groby - w domyśle za to także mieli odpowiadać żołnierze. "Zniszczony cmentarz Polski w Ukrainie. To nie wandale... lecz żołnierze" - napisano na nagraniu (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Taką wersję podbijano na kontach, na których już wcześniej publikowano antyukraińskie treści. "Ukraińscy bohaterowie na polskim cmentarzu"; "Na razie na Ukrainie zaczęli niszczyć groby Polaków. Oby to nie skoczyło się jak na Wołyniu"; "Polski cmentarz w ukrainie. Zolnierze. Podobno nasi bracia" - pisali 20 czerwca 2026 roku użytkownicy serwisu X, którzy udostępniali nagranie.

FAŁSZ
Wpisy publikowano zaraz po decyzji o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy
Wpisy publikowano zaraz po decyzji o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy
Źródło zdjęcia: x.com

Część komentujących uwierzyła, że na filmie ukraińscy żołnierze niszczą polski cmentarz. Niektórzy wprost twierdzili, że to efekt ostatnich decyzji prezydentów i pogorszenia relacji między Polską a Ukrainą. "To, że eskalacja uruchomi ekstremistów, było oczywiste"; "No i widać że prawdziwi Banderowcy,a nie bohaterowie,nawet przeszkadza im Polski cmentarz i ono uważają się za cywilizowanych ludzi, gdzie chcą być w Europie,tacy ludzie nie nadają się do Europy i mam nadzieję że Polska się sprzeciwi wejścia Ukrainy banderowskiej do UE"; "Macie wdzięczność waszych braci wukraincow..." - pisali.

Wbrew tym komentarzom eskalacja napięć nie uruchomiła jednak ekstremistów, a siewców dezinformacji.

Inne daty, inni żołnierze, inne kraje

Ale choć film ma dwie części, to na żadnej z nich nie ma ukraińskich żołnierzy - ani tym bardziej - polskiego cmentarza. Wystarczy wprowadzić dowolny fragment nagrań do wyszukiwarki Google, żeby znaleźć artykuły o tym, co naprawdę pokazują.

Film z żołnierzami powstał w listopadzie 2020 roku. Widać na nim, jak dwóch azerbejdżańskich żołnierzy niszczy ormiańskie groby na terenie Górskiego Karabachu, czyli spornego terytorium między Armenią a Azerbejdżanem. Cmentarz zbezczeszczono podczas drugiej wojny o Górski Karabach, która trwała od września do listopada 2020 roku. W pierwszych tygodnia konfliktu armia Azerbejdżanu zajęła tereny południowego Karabachu kontrolowane wcześniej przez Ormian i to prawdopodobnie tam powstało nagranie, które teraz przedstawia się jako polski cmentarz w Ukrainie.

PRAWDA

Drugi film pokazujący zniszczony cmentarz jest nowszy, ale też nie powstał w Ukrainie. Opublikowała go w kwietniu 2026 roku jedna z użytkowniczek serwisu X, która wyjaśniła, że to cmentarz w mieście Mardż Ujun na południu Libanu. Zdewastowali go izraelscy żołnierze, którzy wcześniej okupowali ten teren.

PRAWDA

Fejka rozpowszechniał działacz partii Brauna

Fake news o ukraińskich żołnierzach rzekomo niszczących polski cmentarz pojawił się w polskiej sieci już w maju 2026 roku. Rozpowszechniał go między innymi Mateusz Rutkowski, działacz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. "Jeśli jeszcze ktoś myśli, że Ukraina jest naszym przyjacielem, zapraszam do obejrzenia tego filmu" - mówi mężczyzna na nagraniu, które wciąż jest dostępne w sieci, mimo że filmy zweryfikował już portal Demagog.

Nie ma więc wątpliwości, że ktoś z premedytacją wyciągnął teraz tamte nagrania, żeby podsycać nimi negatywne emocje względem Ukraińców.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: