Rada Najwyższa Ukrainy 1 lipca 2026 roku przyjęła ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Projekt złożył w parlamencie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zapowiedział, że ukraińskim Panteonie Narodowym znajdą się "nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę". Zełenski, mówiąc o ustawie, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy 28 czerwca stwierdził: "Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować".
Mykyta Poturajew, deputowany proprezydenckiej frakcji Sługa Narodu i jeden z inicjatorów projektu ustawy w sprawie panteonu, mówił 29 czerwca, że nie ma jeszcze listy osób, którzy mogą się w nim znaleźć. Nie wykluczył jednak, że może być tam umieszczony na przykład Stepan Bandera. "Bandera, jako osoba, która ogłaszała w 1941 roku państwo ukraińskie i przez całe życie dążyła do uzyskania ukraińskiej niepodległości, bez wątpienia może być w Panteonie. Ale listy nie ma. I obecnie są to jedynie spekulacje" - podkreślił Poturajew.
Tymczasem polscy politycy wyrazili nadzieję, że na liście nie znajdą się osoby związane z UPA. Rzecznik polskiego resortu spraw zagranicznych Maciej Wiewiór 30 czerwca w rozmowie z PAP powiedział: "Szanujemy, że niepodległy kraj buduje swoją tożsamość i wybiera swoich bohaterów. Mamy nadzieję, że w tej propozycji dotyczącej Panteonu nie będzie osób odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko Polakom".
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) oraz OUN Stepana Bandery pozostają jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Zaostrzyły się one już, gdy prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu po tym, jak ten nadał imię bohaterów UPA jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Zełenski odesłał odznaczenie, a w geście solidarności orderu zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko, Petro Poroszenko.
W kontekście tych wydarzeń w polskiej sieci pojawiają się przekazy uderzające w ukraińskiego prezydenta, także te, które mają go ośmieszyć. I tak polski internauta zamieścił 26 czerwca na X nagranie, na którym jakoby widać ukraińskiego prezydenta wykonującego taniec brzucha. Ma na sobie czerwony kostium ze złotymi dodatkami, jest boso. Za nim widać balony i kwiaty. Występ ma być częścią imprezy z okazji 18. urodzin nieznanej osoby. Wpis wygenerował niemal 26 tys. wyświetleń. Inny internauta 21 czerwca zamieścił montaż dwóch zdjęć z "tańczącym Zełenskim", w tym kadr z opisanego wyżej filmiku i napisał: "... a 'to coś' dostało Order Orła Białego. Brak słów..." (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).
"Najlepsze jest to, że gość cały czas odgrywa swoją rolę a liderzy EU go biorą na serio"; "Ile trzeba zapłacić temu facetowi, żeby tak tańczył? Wyobraźcie sobie tylko, do czego jest gotów się posunąć dla pieniędzy"; "I ten błazen okręcił sobie Polskę wokół palca i robi z nią co chce!"; "To jest aktor. On gra rolę prezydenta. Nie jest Ukraińcem. Robi to co mu każą. On nie reprezentuje Ukraińców"; "A Polska i cała Europa uklękła przed tym błaznem"; "I co powiedzieć o tym narodzie patrząc na pląsającego prezydenta?" - takie komentarze pojawiły się pod inną, niedostępną już kopią nagrania. Ale czy na pewno to Zełenski tam tańczy?
"Dobre show". Ale w czyim wykonaniu?
Okazuje się, że filmik krąży w sieci już od dawna. Internauci rozpowszechniali go w 2024 czy 2025 roku.
Wtedy generował setki tysięcy wyświetleń i podobnie jak teraz internauci nazywali Zełenskiego "klaunem" i "żartem". Tyle że filmik nie jest autentyczny. W rzeczywistości występuje na nim inny mężczyzna. To Vusal Mehdiyev, mieszkający w Moskwie tancerz, który filmik z występu udostępnił na swoim TikToku w styczniu 2022 roku. W krążących materiałach na twarz tancerza nałożono twarz ukraińskiego prezydenta.
Podobnych fejków - o "pląsającym Zełenskim" - jest więcej. Po sieci krąży także inne nagranie, mające pokazywać prezydenta Ukrainy - widzimy, jak tańczy na scenie, ubrany jest w dopasowany kostium z bogatymi, błyszczącymi zdobieniami. Anglojęzyczna internautka zamieściła to krótkie nagranie 29 czerwca na X, w towarzyszącym wpisie porównywała zarobki prezydentów Ukrainy i Rosji. Jej post wyświetlono ponad milion razy. Ten materiał krążył w sieci już wcześniej. Przykładowo, anglojęzyczny internauta, który zamieścił go w lipcu 2023 roku na X, napisał: "Zawsze, gdy potrzebujesz więcej pieniędzy… musisz dać im dobre show!", a jego post wygenerował niemal trzy miliony wyświetleń.
"Czy nie mają na to lekarstwa?"; "w co on jest ubrany"; "Obrzydliwe" - czytamy w komentarzach. Jednak to także fałszywka, a mechanizm jest taki sam. Twarz Zełenskiego komputerowo nałożono na autentyczne nagranie tancerza. Tym razem to argentyński artysta Pablo Acosta, który swój filmik z występu opublikował na Instagramie 1 czerwca 2023 roku.
Zełenski też "śpiewa"
Internauci zamieszczają także posty o talencie wokalnym ukraińskiego przywódcy. W 2022 roku w sieci rozchodziło się nagranie, opisywane przez internautów jako wykonanie przez Wołodymyra Zełenskiego i jego żonę Ołenę piosenki "Endless Love". Tym razem większość zachwycała się tym wykonaniem. "Prezydent Zełenski i jego żona śpiewają Endless Love… niesamowite głosy! Módlmy się za Ukrainę i tego wspaniałego przywódcę!"; "'Endless Love' w wykonaniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i jego żony Ołeny, zaśpiewane dla siebie nawzajem oraz dla Ukrainy" - pisali twórcy wpisów.
Podobnie było w przypadku postów o rzekomym solowym wykonie Zełenskiego. Tym razem miał on zaśpiewać cover piosenki Johna Lennona "Imagine". Internauci w 2022 roku zachwycali się tą wersją i do swoich postów załączali link do występu. Przenosił on do zamieszczonego 19 marca 2022 roku na kanale włoskiego Radia Salento nagrania podpisanego: "Zełenski Wołodymyr una cover di John Lennon - imagine".
W obu przypadkach zamieszczane przez internautów nagrania są autentyczne, ale nie można tego samego powiedzieć o towarzyszących im opisach. Bo to nie Zełenski śpiewa na filmikach - został on pomylony z innym mężczyzną. Piosenkę Lennona wykonuje bowiem amerykański zespół Boyce Avenue z Florydy, którego wokalistą jest widoczny przy fortepianie Alejandro Manzano. Oryginalne wideo z tego wykonania piosenki opublikowano w lipcu 2017 roku na kanale Boyce Avenue na YouTube. Podobnie jest w przypadku piosenki śpiewanej przez "Zełenskiego z żoną". Na tym nagraniu - podobnie jak w przypadku "Imagine" - widać Alejandro Manzano. Towarzyszy mu brytyjska piosenkarka Connie Talbot. Nagranie tego coveru opublikowano w lutym 2022 roku, także na kanale Boyce Avenue.
W pewnym stopniu krążącym nagraniom może pomagać przeszłość ukraińskiego przywódcy. Zanim został on prezydentem w 2019 roku, był aktorem i komikiem. W 2006 roku wziął nawet udział w pierwszej edycji ukraińskiego "Tańca z gwiazdami", którą zresztą wygrał. W sieci można znaleźć wiele autentycznych materiałów z jego występów z tego czasu, ale też późniejsze, np. z 2014 roku, gdy tańczy w wysokich obcasach i lateksowym stroju w parodii klipu "Love" zespołu Kazaky, co sprawia, że fałszywe nagrania łatwo uchodzą za prawdziwe i nie wzbudzają od razu podejrzeń.