FAŁSZ

"Segregacja pacjentów na SOR-ach"? Kłamstwa o terapii daremnej

Źródło:
Konkret24
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w Sejmie
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w SejmieiTV Sejm
wideo 2/5
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w SejmieiTV Sejm

"Jak jesteś chory przewlekle, to się ciebie nie leczy, tylko trafiasz na listę do 'odstrzału'" - straszą internauci. W szpitalnych oddziałach ratunkowych rzekomo segregowani są pacjenci, którzy "kwalifikują się do wręczenia protokołu zapobiegania terapii daremniej". To przekaz towarzyszący popularnemu nagraniu, które krąży w mediach społecznościowych. To całkowita nieprawda i szerzenie dezinformacji. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Oglądaj do końca jeśli choć raz w roku byłeś w szpitalu pilne" - czytamy w opisie popularnego nagrania, które 6 marca pojawiło się na TikToku (pisownia oryginalna). Materiał trwa trzy minuty. Widzimy na nim jak kobieta, która stoi na tle ścianki z logo Sejmu RP, mówi do mikrofonu: "Proszę państwa, my lekarze, a myślę, że jeszcze bardziej polskie społeczeństwo, zostaliśmy zaskoczeni wytycznymi Towarzystwa Internistów Polskich pod przewodnictwem profesora Wojciecha Szczeklika z Krakowa oraz Naczelnej Izby Lekarskiej o tak zwanym zapobieganiu terapii daremnej na oddziałach szpitalnych poza oddziałami intensywnej terapii, gdzie tego typu protokoły już zostały wprowadzone niestety wcześniej. Teraz, a raczej co najmniej od 2023 roku tego typu protokoły mają dotyczyć także pacjentów internistycznych i innych oddziałów szpitalnych" - stwierdza.

I kontynuuje: "Pojęcie terapii daremniej oznacza odstępowanie od leczenia, ewentualnie niezastosowanie lepszego, skuteczniejszego leczenia u pacjentów przewlekle chorych. Są podawane przykłady grup pacjentów, które będą, które właściwie już ulegają segregacji na SOR-ach, czyli szpitalnych oddziałach ratunkowych, czyli już przy przyjęciu do szpitala. Jest mowa w tym dokumencie, że już na SOR-ach ma być segregacja, którzy pacjenci kwalifikują się do wręczenia protokołu zapobiegania terapii daremniej. Są to pacjenci z chorobami przewlekłymi takimi jak na przykład przewlekła niewydolność krążenia, marskość wątroby, przewlekła niewydolność oddechowa przy tlenoterapii domowej. Pacjenci, którzy są w zakładach opiekuńczo-leczniczych, pacjenci, którzy wymagają całodobowej opieki w tym dzieci, ponieważ są niepełnosprawne".

"W protokole tym jest mowa również o pacjentach z tego typu schorzeniami, a także innymi - bo ta lista jest otwarta - którzy w minionym roku byli w szpitalu więcej niż jeden raz. I o tych grupach pacjentów, proszę państwa, mówi się, że szacuje się, że oni nie przeżyją dłużej niż rok" - ostrzega.

"To już nie jest medycyna, to jest eugenika. Natomiast przewidywanie, że jakiś pacjent nie przeżyje dłużej niż rok, to jest wróżbiarstwo. To nie jest medycyna. Ale tego typu pojęcia są wpisane właśnie w tym dokumencie, o którym szerzej będziemy mówić dzisiaj na zespole parlamentarnym" - stwierdza na koniec.

U góry kadru widać napis na czerwonym tle: "Pilne!! Polaku oglądaj do końca. Do puki nie zablo.....!!!! (nie zablokują nagrania - red.)". Poniżej kolejny napis głosi: "Byłeś choć raz w roku w szpitalu?? To oglądaj do końca!! Pilne". Materiał na TikToku zebrał prawie 700 tys. wyświetleń.

Wideo opublikowane na TikToku 6 marca 2025 roku wyświetlono prawie 700 tys. razy TikTok

Wideo szybko trafiło do serwisu X. "W polskich szpitalach uprawiana jest eugenika. Wiedzieli? No to już wiedzą" - stwierdził użytkownik serwisu X w poście z 7 marca (pisownia wszystkich postów oryginalna). Dalej przekonywał, że "od 2022 roku wprowadzono w życie (poza oddziałami intensywnej terapii) protokoły daremne". Internauta wyjaśnia, na czym te działania rzekomo mają polegać: "W wielkim skrócie - pacjent trafia na SOR i zostaje posegregowany zgodnie z wytycznymi. Czyli jest lista chorób: np. przewlekła niewydolność krążenia albo marskość wątroby i jeżeli pacjent tak ową chorobę posiada to wprowadzany jest w życie ten właśnie protokół". "W jeszcze większym skrócie jak jesteś chory przewlekle to się ciebie nie leczy tylko trafiasz na listę do 'odstrzału'" - dodał.

Wpis opublikowany 7 marca w serwisie X promujący przekaz, który wcześniej krążył jako nagranie z TikToka.x.com

"Płacicie podatki na to"; "Bydlęca moralność i cywilizacja śmierci"; "Nowoczesna zachodnia uśmiechnięta Polska"; "Najpierw sami produkują przewlekle chorych (bo to biznes), a potem ich dobijają!"; "to jest normalnie łamanie praw człowieka, co to znaczy, że pacjentów będą segregować na wartych i niewartych leczenia?!"; "To jakaś paranoja ze ktoś ma decydować czy ktoś ma żyć czy nie" - komentowali nagranie użytkownicy TikToka i X.

"Brawo pani doktor za mówienie prawdę"; "brawo dla tej Pani za odwagę" - niektórzy chwalili kobietę z nagrania. Inni pytali: "Kto podpisał ten protokół?"; "witamy eugenikę ...ile za to płacimy miesięcznie?"; "Kto nadał wtyczne jakis oficjalny protokół ?"; "To na kasę chorych. A prywatnie?".

Część komentujących jednak nie dowierzała w przekaz. "Może jakieś dowody"; "Dowody?"; "Brednie. Nie ratowanie to nie to samo co mordowanie"; "Sprawdź czym jest eugenika" - komentowała.

Sprawdziliśmy więc, co tak naprawdę dzieje się na SOR-ach.

Manipulacje o terapii daremnej to nie nowość

Na Konkret24 już wcześniej wyjaśnialiśmy manipulacje na temat wytycznych zapobiegania terapii daremnej. 5 lutego z sejmowej mównicy poseł Konfederacji Roman Fritz przyrównał sytuację odstąpienia od terapii daremnej wobec pacjenta do jego eutanazji. Dzień wcześniej na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków posłowie Konfederacji i zaproszeni przez nich goście krytykowali wytyczne dotyczące zapobiegania terapii daremnej. Wówczas poseł Fritz nazwał wytyczne "satanistyczną agendą", a prawniczka Anna Kubala stwierdziła, że "śmierć zaczęła teraz nosić biały kitel".

Wytyczne zapobiegania terapii daremnej nie mają nic wspólnego z eugeniką. Terapia daremna, nazywana również terapią uporczywą, to - jak tłumaczy Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii (PTAiIT) - "stosowanie procedur medycznych w celu podtrzymywania funkcji życiowych u osoby nieuleczalnie chorej, które przedłuża jej umieranie i wiąże się z nadmiernym cierpieniem lub naruszeniem jej godności". Dlatego właśnie w Kodeksie etyki lekarskiej zapisano: "lekarzowi nie wolno stosować terapii daremnej".

W kwietniu 2023 roku grupa 14 lekarzy, prawników i naukowców z zakresu bioetyki, których pracę koordynował prof. Wojciech Szczeklik - lekarz anestezjolog, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Anestezjologii w Piątym Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie, postanowiła stworzyć wytyczne, które miały podpowiadać medykom, jak zapobiegać terapii daremnej. Ich zalecenia poparły Naczelna Izba Lekarska, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz 20 towarzystw medycznych, w tym Towarzystwo Internistów Polskich (TIP) oraz Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Wytyczne dotyczą wyłącznie postępowania z "chorymi umierającymi na oddziałach szpitalnych, którzy nie są w stanie podejmować decyzji medycznych", czyli nie mogą wyrażać własnej woli co do swojego leczenia.

Wytyczne nie są obowiązującym prawem, lekarze nie są nimi związani. Mają stanowić wyłącznie pomoc przy podejmowaniu trudnych decyzji o zapobieganiu terapii daremnej w sytuacji, kiedy nie można poznać woli pacjenta. W dokumencie nie tylko opisano kolejne etapy dochodzenia do takiej decyzji, ale zawarto też porady dotyczące spotkań i komunikacji z bliskimi pacjenta oraz opracowano wzór protokołu z takiego postępowania.

Mówi o na SOR-ach, o szczepionkach i "turbo raku". Kim jest Katarzyna Ratkowska

Przekaz o terapii daremnej powrócił - tym razem straszono, że wytyczne są rzekomo stosowane na SOR-ach, czyli na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Zbudowano go na podstawie wypowiedzi Katarzyny Ratkowskiej z 4 lutego 2025 roku, która zabrała głos na konferencji prasowej przed posiedzeniem Parlamentarnego Zespółu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków. To właśnie ją widzimy na popularnym nagraniu.

Kim jest Katarzyna Ratkowska? Jak wynika z Centralnego Rejestru Lekarzy RP, jest lekarzem psychiatrą. Ma prawo do wykonywania zawodu lekarza od 1993 roku; w 2009 roku uzyskała specjalizację z psychiatrii. W rejestrze brak informacji, by specjalizowała się w medycynie ratunkowej.

Ratkowska w przeszłości wielokrotnie wprowadzała w błąd na tematy związane ze zdrowiem. W 2021 roku w Konkret24 wyjaśnialiśmy przekłamania i manipulacje zawarte w liście otwartym Ratkowskiej w "obronie polskich dzieci". Przekonywała w nim, że szczepienia dzieci na COVID-19 stanowią dla nich większe zagrożenie niż sam COVID-19. W jednym z wywiadów z 2023 roku przekonywała o istnieniu "turbo raka", czyli niezwykle szybko postępujących nowotworach, które są rzekomo skutkiem szczepienia na COVID-19. Ten fałszywy przekaz również obaliliśmy na Konkret24.

W ostatnich latach twierdzenia Ratkowskiej weryfikował także m.in. serwis fact-checkingowy Demagog.org. O dezinformujących tezach Ratkowskiej pisał też portal OKO.press.

Co jest nie tak w przekazie o selekcji na SOR-ach?

Według Ratkowskiej terapia daremna oznacza "odstępowanie od leczenia, ewentualnie niezastosowanie lepszego skuteczniejszego leczenia u pacjentów przewlekle chorych". Nie ma racji. Jak już wspomnieliśmy, terapia daremna to "stosowanie procedur medycznych w celu podtrzymywania funkcji życiowych u osoby nieuleczalnie chorej, które przedłuża jej umieranie i wiąże się z nadmiernym cierpieniem lub naruszeniem jej godności". Dokument opublikowany przez zespół prof. Wojciecha Szczeklika dotyczy zapobiegania tej terapii.

Czy wytyczne dotyczące zapobiegania terapii daremnej pozwalają na dokonanie się selekcji pacjentów szpitalnych oddziałów ratunkowych na podstawie ich chorób przewlekłych lub wcześniejszych hospitalizacji? Zaprzecza temu profesor Wojciech Szczeklik, który na prośbę redakcji Konkret24 odniósł się do tezy z popularnego nagrania.

"Jest to całkowita nieprawda i szerzenie dezinformacji. Cytowane wytyczne dotyczą chorych umierających w szpitalu i mają na celu przedstawienie dobrych praktyk związanych z postępowaniem medycznym u końca życia oraz szeroko omawiają tematykę terapii daremnej (WS1). Dotyczą wyłącznie chorych nieprzytomnych lub też niemogących w sposób świadomy podejmować decyzji" - wyjaśnia autor dokumentu.

"Nigdzie nie pada stwierdzenie o kwalifikowaniu bądź też niekwalifikowaniu chorych do leczenia w warunkach SOR, zwłaszcza na podstawie takich informacji medycznych jak obecność chorób przewlekłych czy wcześniejszych hospitalizacji" - zauważa. "Uzupełnieniem wytycznych jest dodatek nr 2, w którym wymienione są grupy chorych, u których w szpitalu należy rozważyć potrzebę ocenę pod kątem zapotrzebowania na opiekę paliatywną. Takiej oceny nie przeprowadza się w warunkach SOR, gdzie nie ma na to ani czasu, ani warunków" - dodaje prof. Szczeklik.

"Sama decyzja co do odstąpienia od terapii daremnej to zupełnie coś innego, jest decyzją trudną, wymaga czasu i dokładnego zapoznania się z historią chorego, nigdy nie jest podejmowana jednoosobowo. Warto przypomnieć, że decyzja o zaprzestaniu terapii daremnej nie jest to w żadnym wypadku odstąpienie od leczenia. Jest to przekierowanie opieki na zapewnienie komfortu choremu u końca życia i odstąpienie od leczenia, które nie daje szans wyleczenia, a jedynie przysparza choremu cierpienia. Często leczenia agresywnego, inwazyjnego - a całkowicie nieskutecznego" - wyjaśnia lekarz.

Jak zauważa profesor Szczeklik, nie jest prawdą, że zgodnie z wytycznymi choroby przewlekłe u pacjenta na SOR oznaczają "rezygnację z jego leczenia". "Zdecydowana większość chorych, która trafia na SOR, jest obciążona chorobami przewlekłymi. Nikt takich chorych nie dyskwalifikuje od leczenia" - stwierdza w przekazanym komentarzu.

SOR "zajmuje się ratowaniem wszystkich pacjentów"

- Istnieją wytyczne Polskiego Towarzystwa Anestezjologii Intensywnej Terapii dotyczące terapii daremnej w oddziałach intensywnej terapii. Są także wytyczne obowiązujące poza tymi oddziałami, opracowane przez Towarzystwo Internistyczne. Natomiast żadne z nich nie obowiązują na szpitalnych oddziałach ratunkowych - mówi w rozmowie z Konkret24 lekarz Mariusz Mioduski, konsultant medycyny ratunkowej dla województwa mazowieckiego.

- Na SOR-ach nie stosuje się żadnych protokołów terapii daremnej. Osoby, które twierdzą inaczej, po prostu nie znają zasad funkcjonowania SOR-ów i wprowadzają opinię publiczną w błąd - dodaje Mioduski. I wyjaśnia: - Przyjęcia pacjentów na SOR-ze regulowane są ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, a selekcja odbywa się według zasad triage, czyli ustalania kolejności udzielania pomocy pacjentom w zależności od stopnia zagrożenia ich życia i zdrowia. Nie ma tu żadnej segregacji pacjentów na tych, których leczymy, i tych, których nie leczymy.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym definiuje segregację medyczną jako "proces ustalenia kolejności udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz w zespołach ratownictwa medycznego, realizowany wobec osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, uwzględniający stan zdrowia tych osób". Zgodnie z art. 33a. wspomnianej ustawy w segregację medyczną na SOR-ach przeprowadza pielęgniarka, ratownik medyczny lub lekarz. Używa do tego triażu, pięciostopniowej metody segregacji pacjentów na tych, którzy potrzebują pomocy natychmiast bądź pilnie, i tych, którzy mogą z medycznego punktu widzenia na pomoc poczekać.

Po triage'u pacjent dostaje jeden z pięciu kolorów (kategorię pilności):

  • czerwony - priorytet najwyższy, czyli natychmiastowy kontakt z lekarzem;
  • pomarańczowy - priorytet wysoki, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 10 minut;
  • żółty - priorytet średni, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 60 minut;
  • zielony - priorytet niski, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 120 minut;
  • niebieski - priorytet najniższy, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 240 minut.

- Szpitalny oddział ratunkowy zajmuje się ratowaniem wszystkich pacjentów - również tych w stanie paliatywnym. Udziela się im pomocy adekwatnej do ich stanu i potrzeb, na przykład leczenia bólu czy diagnostyki - mówi Mariusz Mioduski.

Konsultant medycyny ratunkowej z Mazowsza podkreśla, że nie istnieje coś takiego, jak wręczanie pacjentom jakichkolwiek protokołów terapii daremnej. - Taki protokół jest dokumentem medycznym sporządzanym przez lekarzy w sytuacji, gdy skuteczne leczenie nie jest możliwe. I dotyczy odstąpienia od procedur, które nie przyniosłyby korzyści pacjentowi i jedynie wydłużyłyby jego cierpienie. Tego rodzaju decyzje podejmowane są w oddziałach intensywnej terapii, a nie na SOR-ze - wyjaśnia Mioduski.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+