FAŁSZ

"Segregacja pacjentów na SOR-ach"? Kłamstwa o terapii daremnej

Źródło:
Konkret24
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w Sejmie
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w SejmieiTV Sejm
wideo 2/5
Poseł Roman Fritz o terapii daremnej w SejmieiTV Sejm

"Jak jesteś chory przewlekle, to się ciebie nie leczy, tylko trafiasz na listę do 'odstrzału'" - straszą internauci. W szpitalnych oddziałach ratunkowych rzekomo segregowani są pacjenci, którzy "kwalifikują się do wręczenia protokołu zapobiegania terapii daremniej". To przekaz towarzyszący popularnemu nagraniu, które krąży w mediach społecznościowych. To całkowita nieprawda i szerzenie dezinformacji. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Oglądaj do końca jeśli choć raz w roku byłeś w szpitalu pilne" - czytamy w opisie popularnego nagrania, które 6 marca pojawiło się na TikToku (pisownia oryginalna). Materiał trwa trzy minuty. Widzimy na nim jak kobieta, która stoi na tle ścianki z logo Sejmu RP, mówi do mikrofonu: "Proszę państwa, my lekarze, a myślę, że jeszcze bardziej polskie społeczeństwo, zostaliśmy zaskoczeni wytycznymi Towarzystwa Internistów Polskich pod przewodnictwem profesora Wojciecha Szczeklika z Krakowa oraz Naczelnej Izby Lekarskiej o tak zwanym zapobieganiu terapii daremnej na oddziałach szpitalnych poza oddziałami intensywnej terapii, gdzie tego typu protokoły już zostały wprowadzone niestety wcześniej. Teraz, a raczej co najmniej od 2023 roku tego typu protokoły mają dotyczyć także pacjentów internistycznych i innych oddziałów szpitalnych" - stwierdza.

I kontynuuje: "Pojęcie terapii daremniej oznacza odstępowanie od leczenia, ewentualnie niezastosowanie lepszego, skuteczniejszego leczenia u pacjentów przewlekle chorych. Są podawane przykłady grup pacjentów, które będą, które właściwie już ulegają segregacji na SOR-ach, czyli szpitalnych oddziałach ratunkowych, czyli już przy przyjęciu do szpitala. Jest mowa w tym dokumencie, że już na SOR-ach ma być segregacja, którzy pacjenci kwalifikują się do wręczenia protokołu zapobiegania terapii daremniej. Są to pacjenci z chorobami przewlekłymi takimi jak na przykład przewlekła niewydolność krążenia, marskość wątroby, przewlekła niewydolność oddechowa przy tlenoterapii domowej. Pacjenci, którzy są w zakładach opiekuńczo-leczniczych, pacjenci, którzy wymagają całodobowej opieki w tym dzieci, ponieważ są niepełnosprawne".

"W protokole tym jest mowa również o pacjentach z tego typu schorzeniami, a także innymi - bo ta lista jest otwarta - którzy w minionym roku byli w szpitalu więcej niż jeden raz. I o tych grupach pacjentów, proszę państwa, mówi się, że szacuje się, że oni nie przeżyją dłużej niż rok" - ostrzega.

"To już nie jest medycyna, to jest eugenika. Natomiast przewidywanie, że jakiś pacjent nie przeżyje dłużej niż rok, to jest wróżbiarstwo. To nie jest medycyna. Ale tego typu pojęcia są wpisane właśnie w tym dokumencie, o którym szerzej będziemy mówić dzisiaj na zespole parlamentarnym" - stwierdza na koniec.

U góry kadru widać napis na czerwonym tle: "Pilne!! Polaku oglądaj do końca. Do puki nie zablo.....!!!! (nie zablokują nagrania - red.)". Poniżej kolejny napis głosi: "Byłeś choć raz w roku w szpitalu?? To oglądaj do końca!! Pilne". Materiał na TikToku zebrał prawie 700 tys. wyświetleń.

Wideo opublikowane na TikToku 6 marca 2025 roku wyświetlono prawie 700 tys. razy TikTok

Wideo szybko trafiło do serwisu X. "W polskich szpitalach uprawiana jest eugenika. Wiedzieli? No to już wiedzą" - stwierdził użytkownik serwisu X w poście z 7 marca (pisownia wszystkich postów oryginalna). Dalej przekonywał, że "od 2022 roku wprowadzono w życie (poza oddziałami intensywnej terapii) protokoły daremne". Internauta wyjaśnia, na czym te działania rzekomo mają polegać: "W wielkim skrócie - pacjent trafia na SOR i zostaje posegregowany zgodnie z wytycznymi. Czyli jest lista chorób: np. przewlekła niewydolność krążenia albo marskość wątroby i jeżeli pacjent tak ową chorobę posiada to wprowadzany jest w życie ten właśnie protokół". "W jeszcze większym skrócie jak jesteś chory przewlekle to się ciebie nie leczy tylko trafiasz na listę do 'odstrzału'" - dodał.

Wpis opublikowany 7 marca w serwisie X promujący przekaz, który wcześniej krążył jako nagranie z TikToka.x.com

"Płacicie podatki na to"; "Bydlęca moralność i cywilizacja śmierci"; "Nowoczesna zachodnia uśmiechnięta Polska"; "Najpierw sami produkują przewlekle chorych (bo to biznes), a potem ich dobijają!"; "to jest normalnie łamanie praw człowieka, co to znaczy, że pacjentów będą segregować na wartych i niewartych leczenia?!"; "To jakaś paranoja ze ktoś ma decydować czy ktoś ma żyć czy nie" - komentowali nagranie użytkownicy TikToka i X.

"Brawo pani doktor za mówienie prawdę"; "brawo dla tej Pani za odwagę" - niektórzy chwalili kobietę z nagrania. Inni pytali: "Kto podpisał ten protokół?"; "witamy eugenikę ...ile za to płacimy miesięcznie?"; "Kto nadał wtyczne jakis oficjalny protokół ?"; "To na kasę chorych. A prywatnie?".

Część komentujących jednak nie dowierzała w przekaz. "Może jakieś dowody"; "Dowody?"; "Brednie. Nie ratowanie to nie to samo co mordowanie"; "Sprawdź czym jest eugenika" - komentowała.

Sprawdziliśmy więc, co tak naprawdę dzieje się na SOR-ach.

Manipulacje o terapii daremnej to nie nowość

Na Konkret24 już wcześniej wyjaśnialiśmy manipulacje na temat wytycznych zapobiegania terapii daremnej. 5 lutego z sejmowej mównicy poseł Konfederacji Roman Fritz przyrównał sytuację odstąpienia od terapii daremnej wobec pacjenta do jego eutanazji. Dzień wcześniej na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków posłowie Konfederacji i zaproszeni przez nich goście krytykowali wytyczne dotyczące zapobiegania terapii daremnej. Wówczas poseł Fritz nazwał wytyczne "satanistyczną agendą", a prawniczka Anna Kubala stwierdziła, że "śmierć zaczęła teraz nosić biały kitel".

Wytyczne zapobiegania terapii daremnej nie mają nic wspólnego z eugeniką. Terapia daremna, nazywana również terapią uporczywą, to - jak tłumaczy Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii (PTAiIT) - "stosowanie procedur medycznych w celu podtrzymywania funkcji życiowych u osoby nieuleczalnie chorej, które przedłuża jej umieranie i wiąże się z nadmiernym cierpieniem lub naruszeniem jej godności". Dlatego właśnie w Kodeksie etyki lekarskiej zapisano: "lekarzowi nie wolno stosować terapii daremnej".

W kwietniu 2023 roku grupa 14 lekarzy, prawników i naukowców z zakresu bioetyki, których pracę koordynował prof. Wojciech Szczeklik - lekarz anestezjolog, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Anestezjologii w Piątym Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie, postanowiła stworzyć wytyczne, które miały podpowiadać medykom, jak zapobiegać terapii daremnej. Ich zalecenia poparły Naczelna Izba Lekarska, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz 20 towarzystw medycznych, w tym Towarzystwo Internistów Polskich (TIP) oraz Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Wytyczne dotyczą wyłącznie postępowania z "chorymi umierającymi na oddziałach szpitalnych, którzy nie są w stanie podejmować decyzji medycznych", czyli nie mogą wyrażać własnej woli co do swojego leczenia.

Wytyczne nie są obowiązującym prawem, lekarze nie są nimi związani. Mają stanowić wyłącznie pomoc przy podejmowaniu trudnych decyzji o zapobieganiu terapii daremnej w sytuacji, kiedy nie można poznać woli pacjenta. W dokumencie nie tylko opisano kolejne etapy dochodzenia do takiej decyzji, ale zawarto też porady dotyczące spotkań i komunikacji z bliskimi pacjenta oraz opracowano wzór protokołu z takiego postępowania.

Mówi o na SOR-ach, o szczepionkach i "turbo raku". Kim jest Katarzyna Ratkowska

Przekaz o terapii daremnej powrócił - tym razem straszono, że wytyczne są rzekomo stosowane na SOR-ach, czyli na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Zbudowano go na podstawie wypowiedzi Katarzyny Ratkowskiej z 4 lutego 2025 roku, która zabrała głos na konferencji prasowej przed posiedzeniem Parlamentarnego Zespółu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków. To właśnie ją widzimy na popularnym nagraniu.

Kim jest Katarzyna Ratkowska? Jak wynika z Centralnego Rejestru Lekarzy RP, jest lekarzem psychiatrą. Ma prawo do wykonywania zawodu lekarza od 1993 roku; w 2009 roku uzyskała specjalizację z psychiatrii. W rejestrze brak informacji, by specjalizowała się w medycynie ratunkowej.

Ratkowska w przeszłości wielokrotnie wprowadzała w błąd na tematy związane ze zdrowiem. W 2021 roku w Konkret24 wyjaśnialiśmy przekłamania i manipulacje zawarte w liście otwartym Ratkowskiej w "obronie polskich dzieci". Przekonywała w nim, że szczepienia dzieci na COVID-19 stanowią dla nich większe zagrożenie niż sam COVID-19. W jednym z wywiadów z 2023 roku przekonywała o istnieniu "turbo raka", czyli niezwykle szybko postępujących nowotworach, które są rzekomo skutkiem szczepienia na COVID-19. Ten fałszywy przekaz również obaliliśmy na Konkret24.

W ostatnich latach twierdzenia Ratkowskiej weryfikował także m.in. serwis fact-checkingowy Demagog.org. O dezinformujących tezach Ratkowskiej pisał też portal OKO.press.

Co jest nie tak w przekazie o selekcji na SOR-ach?

Według Ratkowskiej terapia daremna oznacza "odstępowanie od leczenia, ewentualnie niezastosowanie lepszego skuteczniejszego leczenia u pacjentów przewlekle chorych". Nie ma racji. Jak już wspomnieliśmy, terapia daremna to "stosowanie procedur medycznych w celu podtrzymywania funkcji życiowych u osoby nieuleczalnie chorej, które przedłuża jej umieranie i wiąże się z nadmiernym cierpieniem lub naruszeniem jej godności". Dokument opublikowany przez zespół prof. Wojciecha Szczeklika dotyczy zapobiegania tej terapii.

Czy wytyczne dotyczące zapobiegania terapii daremnej pozwalają na dokonanie się selekcji pacjentów szpitalnych oddziałów ratunkowych na podstawie ich chorób przewlekłych lub wcześniejszych hospitalizacji? Zaprzecza temu profesor Wojciech Szczeklik, który na prośbę redakcji Konkret24 odniósł się do tezy z popularnego nagrania.

"Jest to całkowita nieprawda i szerzenie dezinformacji. Cytowane wytyczne dotyczą chorych umierających w szpitalu i mają na celu przedstawienie dobrych praktyk związanych z postępowaniem medycznym u końca życia oraz szeroko omawiają tematykę terapii daremnej (WS1). Dotyczą wyłącznie chorych nieprzytomnych lub też niemogących w sposób świadomy podejmować decyzji" - wyjaśnia autor dokumentu.

"Nigdzie nie pada stwierdzenie o kwalifikowaniu bądź też niekwalifikowaniu chorych do leczenia w warunkach SOR, zwłaszcza na podstawie takich informacji medycznych jak obecność chorób przewlekłych czy wcześniejszych hospitalizacji" - zauważa. "Uzupełnieniem wytycznych jest dodatek nr 2, w którym wymienione są grupy chorych, u których w szpitalu należy rozważyć potrzebę ocenę pod kątem zapotrzebowania na opiekę paliatywną. Takiej oceny nie przeprowadza się w warunkach SOR, gdzie nie ma na to ani czasu, ani warunków" - dodaje prof. Szczeklik.

"Sama decyzja co do odstąpienia od terapii daremnej to zupełnie coś innego, jest decyzją trudną, wymaga czasu i dokładnego zapoznania się z historią chorego, nigdy nie jest podejmowana jednoosobowo. Warto przypomnieć, że decyzja o zaprzestaniu terapii daremnej nie jest to w żadnym wypadku odstąpienie od leczenia. Jest to przekierowanie opieki na zapewnienie komfortu choremu u końca życia i odstąpienie od leczenia, które nie daje szans wyleczenia, a jedynie przysparza choremu cierpienia. Często leczenia agresywnego, inwazyjnego - a całkowicie nieskutecznego" - wyjaśnia lekarz.

Jak zauważa profesor Szczeklik, nie jest prawdą, że zgodnie z wytycznymi choroby przewlekłe u pacjenta na SOR oznaczają "rezygnację z jego leczenia". "Zdecydowana większość chorych, która trafia na SOR, jest obciążona chorobami przewlekłymi. Nikt takich chorych nie dyskwalifikuje od leczenia" - stwierdza w przekazanym komentarzu.

SOR "zajmuje się ratowaniem wszystkich pacjentów"

- Istnieją wytyczne Polskiego Towarzystwa Anestezjologii Intensywnej Terapii dotyczące terapii daremnej w oddziałach intensywnej terapii. Są także wytyczne obowiązujące poza tymi oddziałami, opracowane przez Towarzystwo Internistyczne. Natomiast żadne z nich nie obowiązują na szpitalnych oddziałach ratunkowych - mówi w rozmowie z Konkret24 lekarz Mariusz Mioduski, konsultant medycyny ratunkowej dla województwa mazowieckiego.

- Na SOR-ach nie stosuje się żadnych protokołów terapii daremnej. Osoby, które twierdzą inaczej, po prostu nie znają zasad funkcjonowania SOR-ów i wprowadzają opinię publiczną w błąd - dodaje Mioduski. I wyjaśnia: - Przyjęcia pacjentów na SOR-ze regulowane są ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, a selekcja odbywa się według zasad triage, czyli ustalania kolejności udzielania pomocy pacjentom w zależności od stopnia zagrożenia ich życia i zdrowia. Nie ma tu żadnej segregacji pacjentów na tych, których leczymy, i tych, których nie leczymy.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym definiuje segregację medyczną jako "proces ustalenia kolejności udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz w zespołach ratownictwa medycznego, realizowany wobec osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, uwzględniający stan zdrowia tych osób". Zgodnie z art. 33a. wspomnianej ustawy w segregację medyczną na SOR-ach przeprowadza pielęgniarka, ratownik medyczny lub lekarz. Używa do tego triażu, pięciostopniowej metody segregacji pacjentów na tych, którzy potrzebują pomocy natychmiast bądź pilnie, i tych, którzy mogą z medycznego punktu widzenia na pomoc poczekać.

Po triage'u pacjent dostaje jeden z pięciu kolorów (kategorię pilności):

  • czerwony - priorytet najwyższy, czyli natychmiastowy kontakt z lekarzem;
  • pomarańczowy - priorytet wysoki, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 10 minut;
  • żółty - priorytet średni, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 60 minut;
  • zielony - priorytet niski, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 120 minut;
  • niebieski - priorytet najniższy, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 240 minut.

- Szpitalny oddział ratunkowy zajmuje się ratowaniem wszystkich pacjentów - również tych w stanie paliatywnym. Udziela się im pomocy adekwatnej do ich stanu i potrzeb, na przykład leczenia bólu czy diagnostyki - mówi Mariusz Mioduski.

Konsultant medycyny ratunkowej z Mazowsza podkreśla, że nie istnieje coś takiego, jak wręczanie pacjentom jakichkolwiek protokołów terapii daremnej. - Taki protokół jest dokumentem medycznym sporządzanym przez lekarzy w sytuacji, gdy skuteczne leczenie nie jest możliwe. I dotyczy odstąpienia od procedur, które nie przyniosłyby korzyści pacjentowi i jedynie wydłużyłyby jego cierpienie. Tego rodzaju decyzje podejmowane są w oddziałach intensywnej terapii, a nie na SOR-ze - wyjaśnia Mioduski.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24