Na krążącym w sieci nagraniu widać zebranych na ulicy funkcjonariuszy brytyjskiej policji, którzy wnoszą do policyjnej furgonetki manekina w czarnej sukience i blond peruce. W tle zgromadzeni są przechodnie, nagrywający całe zdarzenie telefonami, a interwencji przygląda się grupa funkcjonariuszy i świadków.
"Policja w GB (Wielkiej Brytanii - red.) skonfiskowała białą kobietę-manekina z witryny po tym, jak pakistańska społeczność poskarżyła się na jej 'nieprzyzwoity ubiór'... nie tylko policja, cała GB dzisiaj to jeden wielki żart..." - napisał polski internauta, który 13 czerwca 2026 roku udostępnił nagranie na X (pisownia wszystkich postów oryginalna). Jego wpis wygenerował niemal 15 tys. wyświetleń.
Nie on jedyny podzielił się filmikiem. "Policja w Wielkiej Brytanii skonfiskowała manekina, przedstawiającego białą kobietę, po tym, jak pakistańska społeczność poskarżyła się na jej 'nieprzyzwoity ubiór'. Wielka Brytania staje się państwem memem"; "A policja lata na pasku lewackiej poprawności politycznej..." - pisali inni.
Przekaz ten wywołał oburzenie wielu internautów. "Jeszcze trochę i manekiny będą ubierane w burki"; "Tyle karków na jeden manekin. Idiotyzm wkracza na coraz wyższy poziom"; "Warto by przypomnieć tym idiotom kto do kogo przyjechał w gościach"; "Jakie pranie mózgów musieli przejść ci policjanci"; "To już jest farsa"; "Wielka Brytania juz skonczona". Inni jednak pisali: "Powielasz fejki!!!"; "Powielasz fejknewsa.....!!!!".
Sprawdziliśmy to nagranie. Okazuje się, że manekin został skonfiskowany z zupełnie innego powodu.
Nagranie autentyczne, ale nieaktualne
Nagrane zdarzenie jest autentyczne, ale nie pochodzi z maja, ani czerwca 2026 roku. Inne materiały, które znaleźliśmy, a na których widać konfiskowanie manekina, zostały bowiem opublikowane w listopadzie 2025 roku. W tym czasie doszło do interwencji policyjnej. Jedno z takich nagrań pojawiło się 21 listopada 2025 roku na YouTube. W opisie autor kanału podał, że do incydentu doszło podczas propalestyńskiego protestu na Parliament Square w Londynie. Tę samą lokalizację podał też inny internauta, który dzień wcześniej zamieścił na YouTube podobne nagranie.
W listopadzie 2025 roku w Londynie rzeczywiście zorganizowany został protest. Jak informowała organizacja Middle East Monitor, uczestnicy demonstracji sprzeciwiali się decyzji władz o zdelegalizowaniu organizacji Palestine Action na podstawie przepisów antyterrorystycznych. Ta brytyjska organizacja założona w 2020 roku, została zdelegalizowana 5 lipca 2025 roku. Jak podaje Middle East Monitor powodem miały być "rzekome ataki na brytyjskie obiekty izraelskiej firmy wojskowej i uszkodzenie dwóch wojskowych samolotów RAF (Royal Air Force, Królewskie Siły Powietrzne - red.)".
Demonstracje wspierające Palestine Action odbyły się w dniach 18-29 listopada 2025 w 18 miastach w Wielkiej Brytanii, a za ich organizację odpowiedzialna była grupa aktywistów Defend Our Juries.
Kogo i za co aresztowano
Okazuje się, że filmik krążył w zagranicznej sieci już na początku maja 2026 roku. Wtedy również rozpowszechniający go internauci podawali, że funkcjonariusze "aresztowali manekina", bo jego wygląd "zranił uczucia muzułmanów" i nie wspominali, podczas jakiego wydarzenia do tej interwencji doszło.
Tym doniesieniom przyjrzała się wtedy serwis Reutersa Fact Check. Jego dziennikarze wskazali, że filmik pochodzi z londyńskich demonstracji. Na jednym z filmików, do którego dotarli widać, jak do ręki manekina włożona jest kartka papieru z napisem: "Sprzeciwiam się ludobójstwu i wspieram palestyńskie działania". Manekina trzyma młoda dziewczyna. Jest przypięta do niego kajdankami. Jak się okazało później, manekin należał do niej.
Reuters skontaktował się z londyńską policją, która do potwierdziła. "Londyńska Policja Metropolitarna poinformowała, że manekin był rekwizytem należącym do protestującej osoby, która została zatrzymana. Policja dodała, że funkcjonariusze "z całą pewnością nie aresztowali manekina'" - podał Reuters. Policja dodała, że powodem było "wsparcie dla zdelegalizowanej grupy", które jest "poważnym przestępstwem".
Wbrew temu, co twierdzą teraz internauci, w całej tej historii nie ma żadnego wątku Pakistańczyków, ani kwestii ubioru manekina.