"Topią się sygnalizatory świetlne". W Weronie aż tak gorąco?

"Topią się sygnalizatory świetlne". W Weronie aż tak gorąco?
Europa w szponach upału
Źródło wideo: TVN24
W obliczu upałów, które nawiedziły Europę, popularność w sieci zdobywa nagranie mające przedstawiać rzekome skutki niespotykanego nawet jak na tę porę żaru. Otóż we Włoszech z powodu wysokich temperatur miał się stopić... sygnalizator świetlny. Wszystko wskazuje na to, że powód był jednak inny.

Polska zmaga się z falą upałów od kilku dni, lecz w innych krajach europejskich trwają one już od dawna. W ubiegłym tygodniu ostrzeżenia dotyczące ekstremalnych temperatur objęły duże rejony Francji, Hiszpanii, Włoch czy Wielkiej Brytanii. W wielu europejskich miastach z powodu temperatur odwoływano lekcje i zawieszano połączenia kolejowe.

Włoskie ministerstwo zdrowia wydało najwyższy alert przed skwarem dla 15 miast. Wśród nich znalazły się m.in. Rzym, Wenecja, Mediolan, Florencja, Bolonia, Turyn czy Werona. Szczególnie to ostatnie miasto wzbudza teraz zainteresowanie internautów - za sprawą krążącego w mediach społecznościowych nagrania z ulic Werony.

"W Weronie jesteśmy w takim stanie" - napisała 25 czerwca 2026 roku na platformie X włoskojęzyczna internautka (tłum. red.). Do posta załączyła nagranie, w którym widać skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, lecz dolna część obudowy sygnalizatora jest wyraźnie zdeformowana i zwisa. Plastik wygląda na stopiony, jest odkształcony. Na film nałożono napis po włosku: "W Weronie jest tak gorąco, że topią się sygnalizatory świetlne".

Internauci publikują film ze stopionym sygnalizatorem świetlnym, twierdząc, że to przez upały
Internauci publikują film ze stopionym sygnalizatorem świetlnym, twierdząc, że to przez upały
Źródło zdjęcia: x.com, Facebook, Instagram

Nagranie krąży także na Facebooku i Instagramie. "W Weronie jest tak gorąco, że topią się sygnalizatory świetlne? Zdjęcia obiegają media społecznościowe i pokazują sygnalizator świetlny całkowicie zdeformowany przez ekstremalne upały. Ponieważ w wielu włoskich miastach temperatury przekraczają 35–40 stopni Celsjusza, rosną obawy dotyczące wpływu fal upałów na infrastrukturę, transport i codzienne życie. Ale nasuwa się pytanie: Jeśli sygnalizatory świetlne się odkształcają… to jak gorąco jest naprawdę?" - napisał internauta, który 25 czerwca zamieścił filmik na Instagramie. Jego post polubiono ponad 46 tys. razy.

Film trafił już też do polskiej sieci. Internauta, który 25 czerwca zamieścił go na platformie X, również podał, że to Werona.

Gdzie jest ten sygnalizator

Wiele wskazuje na to, że sam film jest autentyczny. Miejsce z nagrania to prowincja Werona, co potwierdza widok z Google Street View. Sygnalizator, który miał się stopić pod wpływem ciepła, znajduje się przy ulicy 26 kwietnia w miejscowości Lugagnano, około 10 kilometrów od miasta Werona. Zgadza się układ budynków i znaków drogowych.

Nagranie z sygnalizatorem pojawiło się także na TikToku - tam wygenerowało ponad 4 mln wyświetleń. Z zamieszczonego tam posta również wynika, że sygnalizator stopił się wskutek wysokiej temperatury. W komentarzach internauci zamieszczali zdjęcia z innymi ujęciami tego sygnalizatora. Na nich również jest on zdeformowany, wygląda na stopiony.

FAŁSZ
Na jednym z włoskich kont na TikToku film ma ponad 4 mln wyświetleń
Na jednym z włoskich kont na TikToku film ma ponad 4 mln wyświetleń
Źródło zdjęcia: TikTok

Jednak część komentujących wątpiła, że sygnalizacja stopiła się wskutek upałów, z którymi mierzy się prowincja. "To prawda, jest gorąco, ale żeby sygnalizatory były w takim stanie? Nie"; "To nieprawda" - komentowali.

Nie znaleźliśmy żadnego wiarygodnego potwierdzenia na to, że wskutek upałów w Lugagnano rzeczywiście roztopiła się ostatnio sygnalizacja świetlna. Takiej informacji nie podały żadne rzetelne włoskie media.

Pożar samochodu kilka dni wcześniej

Tymczasem na portalu włoskiego nadawcy regionalnego Telenuovo ukazał się 25 czerwca artykuł na temat krążącego w sieci nagrania z sygnalizatorem. Według redakcji tego serwisu film jest rozpowszechniany jako żart. Dziennikarze wskazali, że jego autorem ma być Jhonny Puttini, włoski twórca internetowy i sędzia wrestlingu. Mężczyzna 24 czerwca zamieścił w swoich mediach społecznościowych to nagranie i opisał je jako efekt upałów. On jest również autorem wskazanego wyżej posta na TikToku. Puttini dodał potem w komentarzach pod swoimi postami link do tego tekstu.

Serwis Televuovo podał także, co miało być prawdziwą przyczyną stopienia. "Sygnalizator rzeczywiście jest uszkodzony, jednak nie z powodu rekordowych upałów. Do jego stopienia doprowadził pożar samochodu, do którego doszło kilka dni wcześniej w pobliżu. Ogień objął również sygnalizator, powodując stopienie jego obudowy" - czytamy w artykule.

I rzeczywiście, jak wynika z informacji dostępnych w sieci, do takiego pożaru doszło. Portal lokalny Il Baco da Seta w poście zamieszczonym na Facebooku wieczorem 23 czerwca podał: "Lugagnano. Samochód zapalił się przy głównej sygnalizacji świetlnej na Via 26 Aprile". Na załączonym do posta nagraniu widać, że to ten sam sygnalizator, który stał się tak popularny w mediach społecznościowych.

Chcąc potwierdzić ostatecznie, że powodem deformacji sygnalizatora był wspomniany pożar samochodu, skontaktowaliśmy się z władzami prowincji Werona i przesłaliśmy pytania, lecz do publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Tymczasem na pytania Konkret24 odpowiedział Jhonny Puttini - 27 czerwca potwierdził nam, że to on jest autorem nagrania. I przyznał, że "zapalił się samochód, a ciepło wydzielane przez ten samochód, w połączeniu z wyjątkowo wysoką temperaturą w Weronie sprawiło, że sygnalizacja świetlna zaczęła się topić i wyciekać".

Źródło: Konkret24
Czytaj także: