"W Warszawie to będzie około 300 [żołnierek], jeżeli chodzi o Wybrzeże, to będzie około 100 pań. Dla mnie zawsze największe emocje budzą pilotki, bo tym razem zobaczymy kobiety za sterami Bryzy, za sterami myśliwca FA-50 i też przy jednym ze śmigłowców. No i wczoraj też podczas próby poznałam kobietę, która dowodzi kompanią zmechanizowaną, kompanią, w której jadą Borsuki (bojowe wozy piechoty - red.) (...). Więc kobiet w armii jest coraz więcej, z czego się bardzo cieszę. Chociaż wiem, żołnierz to żołnierz - niezależnie czy kobieta, czy mężczyzna" - mówiła w przeddzień Święta Wojska Polskiego wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w programie "Jeden na jeden" w TVN24. Zapowiadała defiladę, która 15 sierpnia miała przejść Wisłostradą w Warszawie oraz paradę morską w Gdyni.
W sobotę, w ramach obchodów święta, ulicami Warszawy przeszła wielka defilada. Wzięło w niej udział około dwóch tysięcy żołnierzy i 300 maszyn. W Gdyni, na wodach Zatoki Gdańskiej, odbyła się morska parada okrętów - a także statków powietrznych - Marynarki Wojennej RP.
Sprawdziliśmy więc, jak w ostatnich latach zmieniała się liczba kobiet służących w polskiej armii.
"Kobiety w Wojsku Polskim - rosnąca siła armii"
"Żołnierze - kobiety wnoszą istotną wartość do funkcjonowania Sił Zbrojnych. Z powodzeniem realizują nie tylko zadania wspierające, ale coraz częściej stają w jednym szeregu z żołnierzami - mężczyznami w specjalnościach stricte bojowych. Pilotują samoloty i śmigłowce, służą na okrętach, obsługują systemy rakietowe, działają w jednostkach specjalnych. Za ich służbą stoi nadrzędna zasada, że to nie płeć, a predyspozycje fizyczne, kompetencje i determinacja definiują żołnierza gotowego zwyciężać" - to słowa generała Wiesława Kukuły, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, przekazane w komunikacie z początku marca 2026 roku. Wtedy też Wojsko Polskie podało aktualne informacje dotyczące służby kobiet.
Dane pochodzą z połowy lutego 2026 roku. Wtedy służbę w Wojsku Polskim pełniło około 37 000 kobiet. W tym: - 23 790 żołnierek zawodowych; - 8 139 kobiet służących w Terytorialnej Służbie Wojskowej; - 1 897 kobiet kształcących się w uczelniach wojskowych; - 3 126 żołnierek Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej; - 50 żołnierek Aktywnej Rezerwy.
Wśród żołnierek jest ponad 4 tys. oficerek, prawie 8 tys. podoficerek i prawie 25 tys. szeregowych. "Kobiety służą we wszystkich rodzajach sił zbrojnych oraz korpusach osobowych. W Wojskach Lądowych pełni służbę ponad 10 tys. kobiet, w Wojskach Obrony Terytorialnej około 8,5 tys., w Siłach Powietrznych niemal 3 tys., a w Marynarce Wojennej ponad 900. Służą również w Żandarmerii Wojskowej oraz Wojskach Specjalnych, realizując zadania na stanowiskach dowódczych, sztabowych, technicznych, logistycznych, medycznych i szkoleniowych" - czytamy w cytowanym już komunikacie Wojska Polskiego.
Sztab Generalny WP w odpowiedzi na pytanie Konkret24 podał, że 35 kobiet pełni służbę na stanowiskach dowódczych, takich jak "Dyrektor Centrum, Szef Zespołu, Szef Sztabu, Dowódca batalionu, Dowódca grupy, Attaché Obrony, Szef Zmiany Dyżurnej", a "84 kobiety pełnią służbę w strukturach międzynarodowych".
Ponad 10-krotny wzrost w ciągu 16 lat
W ciągu ostatnich 16 lat liczba zawodowych żołnierek wzrosła ponad 10-krotnie. Sprawdziliśmy dane od 2010 roku. Wtedy zawodowych żołnierek było 1800 (na 95,4 tys. żołnierzy zawodowych ogółem). Wzrost liczby kobiet żołnierzy zawodowych następował sukcesywnie przez dekadę, by zdecydowanie przyspieszyć w ostatnich latach, po wybuchu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę i w związku ze wzrostem polskich inwestycji w obronność. W 2026 roku na 156 tys. żołnierzy zawodowych prawie 24 tys. to kobiety.
Jak to wyglądało procentowo? W 2010 kobiety stanowiły zaledwie 1,9 proc. żołnierek zawodowych; w 2015 roku to było 4,26 proc.; w 2020 roku kobiety stanowiły już 7,54 proc. żołnierzy zawodowych; w 2023 roku po raz pierwszy udział kobiet przekroczył 10 proc. - było to 11,91 proc.; w 2025 roku 13,5 proc. zawodowych żołnierzy to były kobiety. W połowie 2026 roku ten udział to już 15,26 proc.