Ponad 160 tys. wyświetleń wygenerował post internauty, który 19 lipca 2026 roku na X napisał: "Imigranci z Afryki przypływają na barkach i pontonach do wybrzeży Hiszpanii i od razu dostają nowe telefony komórkowe od lewicowych aktywistów (głównie białych kobiet)" (pisownia wszystkich postów oryginalna). Załączył nagranie, mające stanowić na to dowód. Widać na nim plażę, na której przebywa liczna grupa ludzi. Wśród nich większość to ciemnoskórzy mężczyźni. Wokół nich leżą plecaki, torby, ubrania, koce oraz liczne plastikowe butelki z wodą. Niektórzy jedzą, piją lub przeglądają telefony komórkowe. Jeszcze inni zrywają taśmę z telefonów. Na nagranie nałożono napis po hiszpańsku: "Oceńcie sami...".
Internauta do wpisu dołączył także zdjęcie, które jest jednym z kadrów filmiku. Widać na nim białą kobietę, siedzącą przy grupie mężczyzn. Jak wynika z posta, to jedna z wolontariuszek, rzekomo rozdająca uchodźcom "nowe telefony". Filmik krąży także na Facebooku. Między innymi opublikował je tam 20 lipca działacz Ruchu Narodowego Przemysław Binkowski. "Desant inżynierów! Doktorzy z Afryki przypływają na barkach i pontonach do wybrzeży Hiszpanii i od razu dostają nowe telefony komórkowe od lewicowych aktywistów (głównie białych kobiet)" - napisał.
Wielu internautów oburzyły te doniesienia. "Bez dokumentów, bez sprawdzenia kim są. A człowiek chce lecieć na wakacje w krajach unii to kontrole na lotniskach, bagaż, dokumenty..."; "Hiszpania powinna zostać otoczona kordonem sanitarnym, granica z Francją i Portugalia zamknięta"; "Tępe lewackie umysły..."; "Za to powinno być więzienie, wspierają inwazję"; "Wszyscy którzy im pomagają czy ich bronią, są obłąkani. A może opętani" - komentowali. "No zaraz ale każda karta powinna być zarejestrowana? To na kogo to jest porobione?"; "Ciekawe kto to wszystko finansuje???"; "I z czyich pieniędzy te telefony?" - dopytywali inni.
Nie wszyscy jednak w ten przekaz uwierzyli. "Masz jakieś potwierdzenie swojego twierdzenia, czy po prostu jest to w pełni świadoma manipulacja?"; "To fejk" - pisała część internautów.
Okazuje się, że przekaz o rozdawanych imigrantom telefonach nie jest nowy, tak samo jak zamieszczane przez internautów nagranie. Za pomocą odwróconego wyszukiwania obrazem dotarliśmy do innych kopii tego filmiku, który w sieci krąży co najmniej od 2024 roku.
Wtedy wielu z internautów również podawało go jako dowód na tezę o rozdawaniu nowych telefonów komórkowych migrantom, którzy przybywają do Hiszpanii. Precyzowali, że dzieje się to na Wyspach Kanaryjskich. Wielu twierdziło także, że telefony rozdawane są w ramach programu rządowego. Te twierdzenia nie mają podstaw.
Telefonów nie rozdaje ani rząd, ani aktywiści
Hiszpański portal fact-chekcingowy Maldita.es w styczniu 2024 roku skontaktował się w tej sprawie z hiszpańskim Ministerstwem ds. Inkluzywności, Zabezpieczenia Społecznego i Migracji. Jak podała redakcja, resort zapewnił, że "w ramach systemu pomocy humanitarnej nie rozdaje się telefonów komórkowych" przybywającym imigrantom.
To samo resort przekazał redakcji VerificaRTVE, która opisała fałszywe doniesienia w czerwcu 2024 roku. Na stronie ministerstwa znaleźć można także Program Pomocy Humanitarnej, w którym zawarto wykaz wytycznych "zaspokojenia podstawowych potrzeb imigrantów" przybywających na wybrzeża Hiszpanii. Wśród nich resort wskazuje m.in. na dostarczenie "materiałów higienicznych, odzieży, obuwia oraz apteczki". Nie ma jednak nic o telefonach komórkowych. Jak wskazuje, beneficjentami tego programu są "migranci znajdujący się w sytuacji podatnej na zagrożenia z powodu pogorszenia się stanu fizycznego lub psychicznego oraz braku wsparcia społecznego".
VerificaRTVE skontaktowała się również z rządową delegacją na Wyspach Kanaryjskich. "Migranci nie otrzymują nowych telefonów komórkowych po przybyciu na hiszpańskie wybrzeże. Delegatura rządu na Wyspach Kanaryjskich 'stanowczo' zaprzeczyła w rozmowie z VerificaRTVE, jakoby osobom przybywającym do Hiszpanii nielegalnie przekazywano telefony komórkowe" - czytamy w artykule.
Twierdzenia o tym, że rozdawanie telefonów to standardowe działania aktywistów, również nie są prawdą. VerificaRTVE rozmawiała z organizacją pozarządową Accem, która zajmuje się wspieraniem uchodźców i walką o prawa człowieka. Przedstawiciele organizacji nazwali tezy o rozdawaniu nowych telefonów "mistyfikacją" i potwierdzili, że migranci "oczywiście nie dostają telefonu komórkowego po przybyciu".
Na krążącym nagraniu widać mężczyzn odwijających telefony z folii, ale to najprawdopodobniej po prostu ich prywatne telefony, które udało im się przetransportować, a które folią zabezpieczali przed zamoczeniem. "Przedstawiciele tej organizacji pozarządowej podkreślają, jak ważne dla migrantów są telefony komórkowe, z którymi podróżują. 'Robią wszystko, co mogą, aby dotrzeć z telefonem w dobrym stanie', wyjaśniają. 'Chronią go podczas podróży, ponieważ gdy znajdą się już w bezpiecznym miejscu, jest to dla nich sposób, by poinformować rodzinę i przyjaciół, że w końcu udało im się dotrzeć na miejsce', dodają" - opisuje VerificaRTVE.
Acce przekazało także, że pierwsze co migranci otrzymują, to zestaw produktów higienicznych, obuwie i odzież. Przedstawiciele organizacji dodali, że osoby przybywające do Hiszpanii otrzymują także "świadczenie w wysokości 50 euro miesięcznie na drobne wydatki, które mogą nie być pokrywane przez ośrodek, na przykład na doładowanie telefonu komórkowego".
Co to za nagranie
Wróćmy jeszcze do samego nagrania, które krąży jako dowód na doniesienia o rozdawanych telefonach. Jego oryginał został opublikowany 27 grudnia 2023 roku na TikToku. Jego autor nie wspomniał jednak nic o tym, że telefony, które nagrani mężczyźni mają w rękach, dostali po przybyciu do Hiszpanii. W opisie podał jedynie, że to Las Palmas, stolica Gran Canarii. Jak ustalił później chorwacki portal Faktograf, na filmiku widać plażę La Garita w miejscowości Arrieta na Wyspach Kanaryjskich. Tam, według relacji hiszpańskich mediów, 27 grudnia 2023 roku przybyła grupa 54 migrantów, wśród nich siedem kobiet i dziewczynka. Dotarli tam na dmuchanej łódce. Media nie podawały jednak nic o rzekomo otrzymanych telefonach.