FAŁSZ

"Ukraiński żołnierz zabił trzech żołnierzy NATO"? To rosyjska dezinformacja

Manewry Baltic Trust 2026 na Łotwie
Kosiniak-Kamysz: Rosja może używać przechwyconych ukraińskich dronów do prowokacji na wschodniej flance NATO
Źródło zdj. gł.: Armīns Janiks, Aizsardzības ministrija
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podczas ćwiczeń NATO na Łotwie ukraiński żołnierz rzekomo zabił trzech żołnierzy i popełnił samobójstwo. Dowodzić tego ma materiał wideo publikowany w serwisach społecznościowych. A rosyjską dezinformację podaje dalej były polski premier.

"Wczoraj podczas wojskowych manewrów na Łotwie, ukraiński żołnierz zabił trzech żołnierzy NATO i sam popełnił samobójstwo. Teraz się domyślam, w jaki sposób zginęli polscy żołnierze podczas wspólnych ćwiczeń z ukraińcami" - 15 sierpnia 2026 roku donosi anonimowe konto na portalu X (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Do wpisu dołączone jest nagranie z logiem stacji telewizyjnej Euronews.

FAŁSZ
Wpis informujący o rzekomej śmierci trzech żołnierzy NATO
Wpis informujący o rzekomej śmierci trzech żołnierzy NATO
Źródło zdjęcia: x.com

Wideo opowiada w formie informacyjnej o rzekomym incydencie w trakcie ćwiczeń NATO: "W wyniku strzelaniny podczas ćwiczeń wojskowych 'Baltic Trust 26' w południowej Łotwie zginęły cztery osoby. Do incydentu doszło 13 sierpnia na poligonie wojskowym Sēlija, gdzie ukraiński żołnierz podobno otworzył ogień, zabijając trzech żołnierzy NATO, a następnie popełnił samobójstwo" - mówi po angielsku lektor. Dalej padają informacje dotyczące samych ćwiczeń.

FAŁSZ
Kadr z materiału o zabitych żołnierzach podczas ćwiczeń na Łotwie
Kadr z materiału o zabitych żołnierzach podczas ćwiczeń na Łotwie
Źródło zdjęcia: x.com

"'Baltic Trust '26' to specjalistyczne ćwiczenia NATO skoncentrowane na zwalczaniu dronów, w których uczestniczy około 650 żołnierzy z Łotwy, innych państw członkowskich NATO oraz krajów partnerskich, w tym Ukrainy, Australii i Japonii. Ćwiczenia, które rozpoczęły się 3 sierpnia i miały potrwać do 14 sierpnia; skupiają się na integracji systemów bezzałogowych oraz systemów obrony przeciwko dronom z działaniami bojowymi" - czyta lektor.

Materiał raz pierwszy został opublikowany na X nad ranem 14 sierpnia przez anglojęzyczne konto. Wideo i przekaz o zastrzeleniu trzech żołnierzy NATO przez żołnierza z Ukrainy było następnie publikowane w różnych językach, między innymi po niemiecku i holendersku.

Wpisy o rzekomym incydencie na Łotwie w różnych językach
Wpisy o rzekomym incydencie na Łotwie w różnych językach

Wpis z arabskojęzycznego kanału z tym samym przekazem, choć bez opisywanego materiału wideo, dalej podał Leszek Miller, były premier Polski. "Skandal podczas ćwiczeń NATO. Ukrainiec zabija trzech żołnierzy NATO i popełnia samobójstwo na Łotwie!" - można przeczytać w tym wpisie.

Arabskojęzyczny wpis podany dalej przez Leszka Millera
Arabskojęzyczny wpis podany dalej przez Leszka Millera
Źródło zdjęcia: x.com

"Bo oni wiedzą że stali się narzędziem w rękach wiadomo kogo To nie oni chcą walczyć z Rosją, a wiadomo kto"; "To było mówione już 4 lata temu co będzie jak ukraińscy żołnierze przyjadą do Polski po wojnie że zrytą głową"; "Raczej całej prawdy nie podadzą do publicznej wiadomości.... niezbyt politpoprawna"; "W ubiegłym roku na Litwie w bagnie zatonął M88 Herkules z 4 amerykańskimi żołnierzami. W 2024 wypadek drogowy i 17 żołnierzy rannych (w tym 8 brytyjskich). Coś te kraje pechowe" - komentują polskojęzyczny wpis o rzekomym działaniu ukraińskiego żołnierza internauci.

Jednak nie wszyscy wierzą, że incydent się wydarzył. "Ai pisze, że fake news i takich informacji nie podaje łotwa"; "Wideo fałszywe. To nie prawdziwy materiał Euronews ani nagranie z ćwiczeń Baltic Trust 26. Zmontowano je pod styl Euronews"; "14 sierpnia oficjalnie zdementowały informację o śmierci żołnierzy. Stwierdziły wprost, że taki incydent nie miał miejsca, a ćwiczenia przebiegły bez tego rodzaju zdarzeń. Co więcej, materiał krążący w internecie został przygotowany tak, aby udawał materiał Euronews" - piszą internauci w komentarzach. I mają rację.

Łotewska armia dementuje informacje o strzelaninie

Na stronie portalu Euronews oraz w kanałach w serwisach społecznościowych stacji nie znaleźliśmy podobnego materiału. 14 sierpnia Euronews przekazał natomiast informację o zestrzeleniu drona, który naruszył łotewską przestrzeń powietrzną.

Najnowsze posty Euronews poświęcone Łotwie i NATO
Najnowsze posty Euronews poświęcone Łotwie i NATO
Źródło zdjęcia: x.com

Weryfikację rzekomego incydentu w trakcie ćwiczeń NATO przeprowadził serwis Leadstories, który również nie znalazł żadnego materiału Euronews na ten temat. Na informacje o rzekomym incydencie w trakcie ćwiczeń zareagowała łotewska armia. W komunikacie wydanym 14 sierpnia czytamy:

W przestrzeni informacyjnej rozpowszechniane są doniesienia o rzekomej śmierci żołnierzy podczas ćwiczeń Baltic Trust '26. Informujemy, że jest to skoordynowana kampania dezinformacyjna - do takiego zdarzenia nie doszło, a ćwiczenia przebiegały bez incydentów. Jest to wyraźny przykład kolejnej próby zdyskredytowania sił zbrojnych i NATO.
komunikat Łotewskich Sił Zbrojnych

W dalszej części armia podaje szczegóły dotyczące ćwiczeń: "Od 3 do 14 sierpnia na poligonie Sēlija odbywały się ćwiczenia 'Baltic Trust 26', w których uczestniczyło około 650 osób - zarówno z Łotwy, jak i innych państw członkowskich NATO oraz krajów partnerskich, w tym Ukrainy, Australii i Japonii".

Informacje dotyczące ćwiczeń - termin, liczba uczestników, kraje, z których pochodzili żołnierze - zgadzają się z informacjami podanymi w materiale, który rzekomo opublikował Euronews. Nieprawdą jest jednak kluczowa informacja - strzelanina, w której ukraiński żołnierz miał zabić trzech żołnierzy NATO. Rosyjska dezinformacja wykorzystała więc prawdziwe wydarzenia jako tło do stworzenia fake newsa. W przeszłości wielokrotnie też rosyjskie materiały dezinformacyjne były stylizowane na materiały informacyjne, w tym stacji Euronews. W Konkret24 opisywaliśmy materiał, jak to rzekomo francuscy rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę", lub nieprawdziwą historię o ukraińskim tatuażyście, który zarażał klientów "wirusem zapalenia wątroby typu C".

Źródło: Konkret24
Czytaj także: