Ten film "ujawnia prawdę", że Zełenski uciekł z Kijowa? Wcale nie

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Rosyjskie i prorosyjskie źródła rozsyłają nagranie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, które rzekomo udowadnia, że uciekł on z Kijowa. Przekonują, że tak naprawdę prezydent się ukrywa, a jego wystąpienia są komputerowo zmanipulowane. To nieprawda.

Na rozsyłanym w internecie fragmencie filmu oglądamy, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nagrywa wystąpienie w specjalnie zaaranżowanym studiu na tle tzw. green screena. To technologia pozwalająca komputerowo dodawać dowolne tło w miejsce zielonego, nagranego w oryginale. Rosyjscy i prorosyjscy dezinformatorzy przedstawiają ten filmik jako dowód na to, że Zełenski uciekł z Kijowa lub nawet z samej Ukrainy, a jego wystąpienia ze stolicy tak naprawdę powstają w studiu poza Kijowem. Takie sugestie padały m.in. ze strony rosyjskich dyplomatów. "Aktor zawsze będzie showmanem. Nawet jeśli zostanie prezydentem" - napisał 12 października na Twitterze zastępca przedstawiciela Rosji przy ONZ Dmitrij Polanski. Udostępnił nagranie, które tego samego dnia opublikował prorosyjski bloger Anatolij Szarij. "Ujawniono sekret 'występów wśród spadających bomb'?" - zapytał w komentarzu do filmu.

Sugestie, że filmik udowadnia oszustwo Zełenskiego, publikowane są w mediach społecznościowych w wielu językach, m.in. po angielsku, francusku, grecku, japońsku, a także po polsku. "Show must go on. Gdzie ukrywa się Zełenski? Ten film ujawnia prawdę o fałszywym tle podczas wypowiedzi Zełenskiego" - opisał nagranie 12 października jeden z polskich użytkowników Twittera. Jednak to wideo - choć prawdziwe - wcale nie udowadnia, że Zełenski nagrywa wystąpienia ze studia, a nie na ulicach Kijowa.

Nagranie przygotowane na konferencje technologiczne

Zresztą na samym filmie pojawiają się wskazówki, że pokazuje on przygotowania do konkretnego wydarzenia, a nie tworzenie jednego z filmików kręconych na ulicach Kijowa. Wypowiada się tam kilka osób, w tym Brent Hoberman, szef konferencji technologicznej Founders Forum, który mówi: "Musimy użyć technologii najnowszej generacji. Musimy sprawić, żeby on [Zełenski] wyglądał, jakby był w pomieszczeniu".

Po wprowadzeniu fraz "Zelensky" i "Founders Forum" do wyszukiwarki Google można trafić na artykuł zamieszczony w czerwcu tego roku na stronie konferencji. Przedstawiono w nim szczegóły dotyczące widocznych na filmie nagrań Zełenskiego i wydarzenia, w którym je wykorzystano. Otóż grupa ekspertów od nowoczesnych technologii udała się w pierwszej połowie roku do Kijowa, gdzie za pomocą specjalnej aparatury nagrała prezydenta Zełenskiego, a następnie na tej podstawie stworzyła jego hologram w technologii 3D. Awatar został później wyświetlony na konferencjach technologicznych w Amsterdamie, Londynie, Paryżu i Sztokholmie. W tamtym wystąpieniu Zełenski apelował do gigantów technologicznych, by wsparli odbudowę Ukrainy po zakończeniu wojny. O tym wystąpieniu pisaliśmy w Tvn24.pl.

"Poprzez transmisję przemówienia prezydenta Zełenskiego za pomocą hologramu i awatara 3D chcieliśmy pokazać, że zmieniające świat innowacje, które nasza społeczność jest w stanie dostarczyć, mogą zainspirować do opracowywania nowych technologii, które mogą pomóc odbudować Ukrainę i promować rozpowszechnianie prawdy" - czytamy na stronie konferencji Founders Forum. W tekście zamieszczono zdjęcie, na którym widać Zełenskiego stojącego na tle tego samego green screena, który widać na rozpowszechnianym teraz w sieci filmie. Na kanale konferencji w serwisie YouTube można z kolei znaleźć film "Za kulisami: przemówienie hologramu prezydenta Zełenskiego w rozszerzonej rzeczywistości do europejskiej społeczności technologicznej". Właśnie z tego materiału pochodzi fragment rozpowszechniany przez rosyjskie i prorosyjskie źródła.

Zełenski jest w Kijowie

Nie ma żadnych dowodów na to, by wystąpienia wideo Zełenskiego były nagrywane poza Kijowem. Od pierwszych dni wojny ukraiński przywódca publikuje krótkie wystąpienia nagrywane albo w swojej siedzibie w stolicy, albo na ulicach miasta. Szczególnie popularny stał się film z drugiego dnia wojny, 25 lutego, kiedy Zełenski - stojąc na kijowskiej ulicy Bankowej m.in. razem z premierem Denysem Szmyhalem i szefem kancelarii Andrijem Jermakem - zaprzeczył plotkom o tym, jakoby uciekł ze stolicy.

W kolejnych miesiącach do Zełenskiego przyjeżdżali różni przywódcy państw i szefowie rządów, którzy spotykali się z prezydentem w jego siedzibie w Kijowie. Podczas niektórych takich wizyt Zełenski wraz z gośćmi spacerował ulicami miasta - w kwietniu z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, w maju z prezydentem Polski Andrzejem Dudą.

Ostatnie nagranie Zełenskiego, na którym pokazał się na ulicach Kijowa, pochodzi z soboty, 14 października. Tego dnia w Ukrainie obchodzono Dzień Obrońców i Obrończyń Ojczyzny. Z tej okazji prezydent spotkał się z żołnierzami i wygłosił przemówienie przed Pałacem Maryjskim w Kijowie.

Podsumowując: prezydent Ukrainy rzeczywiście został nagrany na green screenie i na tej podstawie stworzono jego trójwymiarowy hologram - lecz wyświetlono go tylko na konferencjach technologicznych w czterech europejskich stolicach. Rozpowszechniany teraz film pochodzący z tej produkcji nie jest dowodem na to, że wystąpienia Zełenskiego z Kijowa są komputerową manipulacją. Zresztą nagranie wykorzystane do stworzenia hologramu również powstało w stolicy Ukrainy.

Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Twitter

Pozostałe wiadomości